To zarchiwizowana wersja starego forum arhn.eu z lat 2013-2018. Istnieje w formie tylko do odczytu.
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™
  • Strona Główna
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Regulamin
  • Pomoc
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™ › Allschool... › Gracze - Graczom ›
Crimson Skies: High Road to Revange - Recenzja FoXa
Wątek zamknięty 
Crimson Skies: High Road to Revange - Recenzja FoXa
Fox460
Commodore 64
**
Liczba postów: 107
Liczba wątków: 100
Dołączył: Styczeń 2016
Poziom ostrzeżeń: 0%
#1
12-07-2017, 08:23
Na remake nie ma co liczyć, to jest na 100% więcej niż pewne. Gdyż High Road to Revange to właśnie remake Crimson Skies z 2000 roku. A raczej Remake Remak'u się nie robi, może w filmach ale w grach już nie. Co najwyżej dadzą HD wersję, a taka ma nadciągnąć na wsteczną Xboxa One.
Co do samej gry, to jest to jeden z lepszych gier "ekskluzywnych" na Xboxa, śmiało można go postawić obok Ninja Gaiden, Projet Gotham Racing, Conker: Live and Reloaded, Forza Motorsport, Halo. Na Xboxa mamy wiele średniaków ale słabych exów, ale Crimson Skies (2003) się wyróżnia.
Jest to przyjemna gra Action/Arcade Flight, sterowanie nie jest skomplikowane, gra jest przyjemna, mało stresująca. Jedynie co jej można zarzucić to lekką monotonie, dobrze że gra nie jest jakoś przesadnie długa. A muzyka rodem z Indjany Jone'sa pasuję jak ulał do Crimson Skies.
 Jest to przyzwoita gra, bez szału i WOW na miarę HITU, ale wyróżnia się na tle tych wielu średnich/słabych gier.

[Video: https://www.youtube.com/watch?v=G_IUjxZ8Z1k]




« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Wątek zamknięty 



  • arhn.eu
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group. Created by DSlakaitis.