To zarchiwizowana wersja starego forum arhn.eu z lat 2013-2018. Istnieje w formie tylko do odczytu.
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™
  • Strona Główna
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Regulamin
  • Pomoc
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™ › Allschool... › Gracze - Graczom ›
C&C: Red Alert (1996)
Wątek zamknięty 
C&C: Red Alert (1996)
Fox4600
Pong
*
Liczba postów: 13
Liczba wątków: 12
Dołączył: Luty 2018
Poziom ostrzeżeń: 0%
#1
28-02-2018, 12:54
Ci którzy gadają ze nie było tam różnorodności w strategii, to widocznie mało co grali w RTS'y, albo po prostu stosowali  "wybuduję 50 czołgów i rozwalę  bazę wroga" kij z tym że z 50 czołgów zostanie mu 5-10 i ledwo zniszczy bezę wroga, ale to się wytnie.

Podany powyżej przykład jest przykładem bez strategicznego podejścia.  Takie triki szło stosować w pierwszym C&C przechodziły one bardziej (mniej strat) a w Red Alercie tak już nie było. Atakowanie z dwóch frontów dawało lepszy efekt, aniżeli atakowaniem wielkiej armii od głównego wejścia bazy. Już nie wspominam o tym że atakowanie z ziemi, wody i powietrza dawało jeszcze lepszy efekt, krążowniki aliantów to świetne wsparcie dla ich czołgów . Tak więc zamiast użyć 50 czołgów użyj 25 czołgów i 15 krążowników, zaatakuj z lądu i wody a zwycięstwo jest twoje.
Tak trzeba było myśleć w RED ALERT a nie budować bezsensownie armie która potem się wykruszy.

Więcej w recenzji poniżej ;).

[Video: https://www.youtube.com/watch?v=aPSKC60kPpQ ]



« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Wątek zamknięty 



  • arhn.eu
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group. Created by DSlakaitis.