To zarchiwizowana wersja starego forum arhn.eu z lat 2013-2018. Istnieje w formie tylko do odczytu.
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™
  • Strona Główna
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Regulamin
  • Pomoc
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™ › Allschool... › Gracze - Graczom ›
Gry przywiązują, przyzwyczajają... i smucą
Wątek zamknięty 
Ocena wątku:★☆☆☆☆ (1 głosów - średnia: 1)
Gry przywiązują, przyzwyczajają... i smucą
hajducek
Pong
*
Liczba postów: 23
Liczba wątków: 12
Dołączył: Styczeń 2012
Poziom ostrzeżeń: 0%
#1
01-08-2012, 00:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2012, 12:51 przez hajducek. )
Temat dość nietypowy - zajmiemy się elementem występującym w każdej dobrej grze. O czym mowa? O efekcie związania/zżycia z jakąś wirtualną postacią. Zapewne zdziwicie się - to tylko model i tekstura, z czym tu się wiązać? Dzisiejsi developerzy wiedzą jak zżyć gracza z postacią - i ten temat dziś poruszę.

Do napisania tego artykułu zachęcił mnie film, który znalazłem podczas mojego nocnego internetowego myszkowania. Wbrew pozorom film nie pochodzi z gry skupiającej się na aspektach fabularnych (ba, owy tytuł tryb SP miał naprawdę przeciętny), lecz z trybu... multiplayer.
http://youtu.be/Tr7wovtbcYk

Rozwój technologi pozwolił na tchnięcie uczuć i emocji w wirtualne postacie - i idealnym przykładem jest powyższy materiał. Prezentowaną grą jest Battlefield 3 - i mimo że tam chodzi tylko o strzelanie i mordowanie, o tyle co wystarczy zatrzymać się na te kilka sekund (bo tyle trwa właściwe zabójstwo w/w grze) i ujrzeć coś czego nie ujrzymy w ferworze walki. Czyli... emocje. W omawianym przykładzie mowa o spojrzeniach wirtualnych żołnierzy.. które błagają gracza o litość.

SpoilerAle BF to nie jedyna tego typu gra. Zaraz na myśl przychodzi mi Bioshock 2 - gra której nigdy nie zapomnę. I tu ostrzegam o dość poważnym spoilerze, który poruszę w tym akapicie. Mowa tu o końcówce gry. Przez cały tytuł naszym zadaniem było znalezienie naszej "córki" - i owszem, głównemu bohaterowi udało się to. Jednak samo zakończenie zagrało na uczuciach graczy. Widzimy tam bowiem umierającego Deltę (główny bohater), który poświęca się dla swojej "córki" lub/i (w przypadku bycia dobrym) dla swojej antagonistki. Tak jakby developer powiedział nam - spisałeś się świetnie, jednak dla Ciebie to już koniec.


Szczerze mówiąc gry przekonują mnie bardziej niż filmy. Nie raz mam wrażenie, że postać z którą mam okazję coś robić jest osobą prawdziwą. A wszystko to zasługa świetnie napisanego scenariusza.

A wy, jakie gry lub postacie przytoczylibyście?

///art z bloga http://hajducek.pl/- chcesz więcej? zapraszam :)
grem
Sturgeon's Law Advocate
Administrators
Liczba postów: 379
Liczba wątków: 1
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 223
Poziom ostrzeżeń: 0%
#2
01-08-2012, 08:53
Spoiler uzywaj tagow, do diabla
Chmurowaty
I Am Ultraviolet
****
Liczba postów: 399
Liczba wątków: 25
Dołączył: Marzec 2012
Reputacja: 163
Poziom ostrzeżeń: 0%
#3
01-08-2012, 12:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2012, 12:50 przez Chmurowaty. )
:fuck: To już mogę sobie odpuścić kupno Bioshocka
Happy to be on the food chain at all.
[Obrazek: Chmurowaty.png]
hajducek
Pong
*
Liczba postów: 23
Liczba wątków: 12
Dołączył: Styczeń 2012
Poziom ostrzeżeń: 0%
#4
01-08-2012, 12:51
Ostrzegałem panowie - spoiler w akapicie :)
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Wątek zamknięty 



  • arhn.eu
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group. Created by DSlakaitis.