To zarchiwizowana wersja starego forum arhn.eu z lat 2013-2018. Istnieje w formie tylko do odczytu.
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™
  • Strona Główna
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Regulamin
  • Pomoc
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™ › Allschool... › Gracze - Graczom ›
Klonoa 2
Wątek zamknięty 
Klonoa 2
Xeron
Pong
*
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 10
Dołączył: Czerwiec 2012
Reputacja: 2
Poziom ostrzeżeń: 0%
#1
11-09-2012, 17:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-09-2012, 17:40 przez Dark Archon. )
[Obrazek: Klonoa2.png]

Zapewne każdy z nas zna co najmniej kilka gier, które zasługują na większą sławę niż mają obecnie. Czasami nieznana szerszej publiczności gra, okazuje się być prawdziwą perłą w swoim gatunku, która potrafi błyskawicznie wciągnąć nas w przedstawiony świat i całkowicie pochłonąć. Mało gier bardziej zasługuje na ten tytuł niż Klonoa 2: Lunatea's Veil, która pomimo jedenastu lat od swojej premiery nadal często wymieniana jest jako jedna z najbardziej niedocenionych gier wszechczasów. Chcesz się dowiedzieć dlaczego? Zapraszam do dalszego czytania!

[Video: http://youtu.be/fa7Sb8xMfzM?t=1m17s]


Muszę się przyznać, że od pierwszych chwil z Klonoa 2: Lunatea's Veil spodziewałem się prostej, dziecinnej platformówki, lecz już po bardzo krótkim czasie uświadomiłem sobie w jak wielkim błędzie byłem. Otóż wbrew pozorom fabuła gry jest pełna symboli i nawiązań do poważnych tematów, które w innych skierowanych do dzieci grach próżno szukać (np. w kolejnych częściach Super Mario). Znajdziemy tutaj wspaniałe , inspirujące i głębokie rozmowy pomiędzy bohaterami jak i naprawdę śmieszne i pozytywne sceny, które wprost wymalują na naszych twarzach uśmiech. Z każdą minutą fabuła robi się coraz mroczniejsza i poważniejsza, wciągając nas jeszcze bardziej w przedstawiony świat oraz budując coraz to większe napięcie aż do epickiego finału.

Nasza przygoda rozpoczyna się w momencie, gdy nasz główny bohater Klonoa, zostaje uratowany podczas sztormu przez Lolo -młodą kapłankę i jej przyjaciela o imieniu Popko. Wkrótce okazuje się, że już dawno przewidziano nasze pojawienie się i tylko my możemy uratować świat. Wiem, że to brzmi niezbyt oryginalnie, lecz podczas rozgrywki okazuję się, że każda postać ma przekonujący powód by nam towarzyszyć lub próbować przeszkodzić w naszej wędrówce, każda postać ma dokładnie zarysowaną przeszłość, która motywuje ich działania podczas gry. Co może wydać się z początku dziwne, bohaterowie w grze posługuje się własnym wymyślonym językiem, jednak to tylko potęguje bajkowy klimat. To wszystko sprawia, że szybko przywiązujemy się do bohaterów i z ciekawością śledzimy ich dalsze losy.

[Video: http://youtu.be/-0G0dYOcqEM?t=11s]


Oprawa graficzna Klonoa 2: Lunatea's Veil została zrealizowana przy użyciu nowatorskiej (jak na tamte czasy) techniki cell-shadingu, która nawet dziś potrafi zauroczyć gracza. Od początku widać, że twórcy chcieli zrobić bardzo oryginalny i niepowtarzalny świat a gdy przyjrzymy się postaciom, lokacjom i przeciwnikom wszystko wskazuje na to, że im się udało. Każdy poziom w grze odznacza się zupełnie innym, przemyślanym wyglądem. I chociaż otoczenie będziemy mogli podziwiać w 3D to poruszać się postacią możemy tylko w 2D (widok z boku). Nie przeszkadza to jednak i dodatkowo udowadnia, że twórcy Klonoa mieli wystarczającą odwagę by w dobie przymusowego pakowania do wszystkich gier trójwymiaru postawić na grafikę dwuwymiarową, co zaowocowało naprawdę pięknymi lokacjami, które naprawdę można uznać za dzieło architektury.

Cała rozgrywka w olbrzymiej większości skupiona jest na pierścieniu, który nosi nasz główny bohater. Ów pierścień służy nam do chwytania pojawiających się po drodze przeciwników i użycia ich w wybranym celu. Każdy rodzaj wrogów ma określoną rolę taką jak: podwójny skok, lot na krótką odległość itp. Czasami by przejść dalej musimy użyć ich w danej kolejności, co często zmusza nas do kombinowania i zastanowienia się przez chwilę nad ich prawidłowym rozwiązaniem, co tworzy niesamowicie udane połączenie platformówki z grą logiczną.

Znajdziemy tu również poziomy, po których poruszać się będziemy za pomocą deski snowboardowej, gdzie najważniejszy będzie nasz refleks i szybkość reakcji. Warto wspomnieć również o idealnie wyśrubowanym poziomie trudności, który z każdym nowym etapem gry subtelnie rośnie i daje nam czas, by przyzwyczaić się do coraz trudniejszych wyzwań.

[Video: http://youtu.be/3cTmD0zt4EQ?t=1m18s]


Muzyka w Klonoa 2: Lunatea's Veil idealnie pasuje do wykreowanego przez twórców świata gry jak i jeszcze bardziej podkreśla jego baśniowy klimat. W mroczniejszych lokacjach gry, perfekcyjnie odzwierciedla tajemniczą atmosferę, a w epickich momentach powoduje u nas szybsze bicie serca. Utwory szybko zapadają w pamięć i jeszcze długo po przejściu gry będą chodzić nam po głowie. Za dobre przykładu mogą służyć np. ta lub ta kompozycja.

Długo się zastanawiałem jak najlepiej opisać wspaniałość Klonoa 2: Lunatea's Veil, jednak doszedłem do wniosku, że tak naprawdę żadne słowa nie opiszą w pełni wyjątkowości tej gry. Jeśli gdzieś u Ciebie w kącie, kurzy się poczciwa Playstation 2 i tylko czeka byś ją ponownie uruchomił to nie będzie już lepszej okazji. Druga część serii Klonoa zauroczy w równym stopniu kilkuletnie dziecko jak i dorosłego człowieka. Nic dziwnego, że mówi się o niej, że albo się ją nie zna, albo kocha. Możliwe, że myślicie, że przesadzam z pochlebstwami w kierunku tego tytułu, jednak jedynym sposobem by to sprawdzić jest zagranie w Klonoa 2: Lunatea's Veil, do czego mam szczerą nadzieję, że Was zachęciłem!

Moja ocena, gdyby był rok 2001: 10/10
Moja ocena dziś: 10/10


Klonoa 2: Lunatea's Veil otrzymuje również jako pierwsza gra, moją osobistą nagrodę - Złotą Perłę, którą w przyszłości dostawać będą tylko te tytuły, które bez cienia wątpliwości i z czystym sumieniem będę mógł określić jako jedne z najlepszych gier w które kiedykolwiek grałem.

P.S: A jaka gra Waszym zdaniem zasługuje na miano jednej z najbardziej niedocenionych tytułów w historii? Graliście wcześniej w gry z serii Klonoa?

P.S 2: Jeśli chcecie obejrzeć wideorecenzję tego tytułu, znajdziecie ją TUTAJ.

P.S 3: A w następnej recenzji: Najlepsza podróbka Mario Kart, czyli Konami Krazy Racers.

Link
The Hero of Rupees Ð ©
*
Liczba postów: 753
Liczba wątków: 113
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 419
Poziom ostrzeżeń: 0%
#2
11-09-2012, 19:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-09-2012, 19:42 przez Link. )
Kurcze ja jednak głupi jestem...
Ale od początku, dawno temu (kilka ładnych lat) w ręce wpadła mi w ręce demówka z Klonoa 2 - podjarałem się nieziemsko, demko ograłem pierdylion razy. Po jakimś czasie udało dorwać się "pełniaka" - grało się świetnie, ale tylko przez chwilę, pamiętam, że nie spodobała mi się 3-4 lokacja (jakiś zamek?) i odstawiłem grę w niepamięć. Nie wiem czemu... Była to era nieposiadania neta w domu, nie miałem możliwości zobaczyć gameplay'u z dalszych poziomów :) Na szczęście w część 1-szą grałem dłużej na poczciwym szaraku.
Teraz czytam reckę i dowiaduje się, że to była dobra gra...
Co do tekstu jest bardzo dobrze (ale ja się tam nie znam) czyta się szybko, dobrze zastosowane przerywniki, tekst się nie zlewa - krótko, zwięźle i na temat.
Z przyjemnością poczytam więcej Twoich tekstów o starszych grach . Link approved.
Xeron
Pong
*
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 10
Dołączył: Czerwiec 2012
Reputacja: 2
Poziom ostrzeżeń: 0%
#3
12-09-2012, 15:03
Link jeszcze nic straconego, jeśli masz nadal Playstation 2 (na emulatorze niestety podobno nie da się grać) to naprawdę warto wrócić do tej gry, na 100 % się nie zawiedziesz. :)
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Wątek zamknięty 



  • arhn.eu
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group. Created by DSlakaitis.