To zarchiwizowana wersja starego forum arhn.eu z lat 2013-2018. Istnieje w formie tylko do odczytu.
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™
  • Strona Główna
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Regulamin
  • Pomoc
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™ › Allschool... › Kolekcjonerzy ›
Aukcja Allegro - KTO ZAWINIŁ?
Wątek zamknięty 
Aukcja Allegro - KTO ZAWINIŁ?
Carrioner
JET HO
*
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 10
Dołączył: Wrzesień 2014
Poziom ostrzeżeń: 0%
#1
Bug  31-10-2014, 22:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2014, 22:37 przez Carrioner. )
Ok więc żeby być fair nie podam kto jest kupującym a kto sprzedawcą po to, żeby otrzymać szczerą, bezstronną odpowiedź.
Sytuacja:
Aukcja gry Resident Evil 3:
zdjęcia - pudełko przód i tył, płytka od strony zapisu, okładka książeczki

Opis:
Witam
Na sprzedaż mam bardzo wyjątkową grę na platformę Playstation 1, która nosi tytuł: Resident Evil 3 Nemesis i została wyprodukowana przez firmę CAPCOM. Horror ten jest znany w Japonii pod nazwą: Biohazard 3: Last Escape. Udało mi się przejść cały tytuł na konsoli Playstation 3, lecz niestety muszę się z nim rozstać. Stan płyty jak i pudełka z instrukcją oceniam na 5 z 6. Gra jest kompletna, bardzo rzadka, po prostu gradka dla kolekcjonera.

Nie ma informacji o języku w grze ani o nie przyjmowaniu zwrotów.

Gra jest w języku niemieckim bez możliwości zmiany języka, o czym kupujący nie wie, ponieważ nie miał wcześniej styczności z tą odsłoną gry.

Kupujący odsyła grę, gdyż według niego, jest ona niezgodna z opisem (nie jest "gratką dla kolekcjonera" z Polski przez co nie jest też unikalna), a sam opis jest skonstruowany tak, żeby zwabić potencjalnych klientów tak, aby uzyskać jak najwyższą kwotę.

Pytanie:
Kto zawinił?
A. Kupujący, który twierdzi, że został oszukany, ponieważ nie ma kluczowej informacji i nie zna j. niemieckiego, a twierdzenie, że "można było zapytać" jest zwykłą wymówką, ponieważ kupujący nie ma tego obowiązku, a sprzedawca powinien umieścić informację o języku w aukcji na polskim serwisie jeśli język jest inny niż polski
b. Sprzedawca, który twierdzi, że gra jest zgodna z opisem, jest "unikalna" i "gratką dla kolekcjonera", a kupujący mógł zapytać przed licytacją mimo, że oferta była na 3s przed zakończeniem aukcji.

Sprzedawca nie chce oddać pieniędzy, mimo, ze kupujący odesłał grę, a na aukcji nie było zapisku o nie przyjmowaniu zwrotów.
[Obrazek: YT01.png]
Wojtex28
Ten od skrinów
****
Liczba postów: 316
Liczba wątków: 18
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 223
Poziom ostrzeżeń: 0%
#2
31-10-2014, 22:47
Wina leży po stronie sprzedawcy, gdyż nie ważne, jak bardzo kolekcjonerki jest przedmiot - powinien być należycie opisany. Moim zdaniem sprzedawca powinien uczciwie przyjąć grę z powrotem i oddać pieniądze.
[Obrazek: 581915.png]
facepalm
NES
***
Liczba postów: 276
Liczba wątków: 14
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 130
Poziom ostrzeżeń: 30%
#3
31-10-2014, 22:48
Sprzedawca po odeslaniu gry, jesli jest ona w stanie nienaruszonym i nie minelo 14 dni od daty zakupu ma obowiazek oddac pieniadze, czy mu się to podoba, czy nie.
[Obrazek: facepalmqwerty.png]
Pomóż tworzyć listy dobrych gier!:
3DS: http://bit.ly/1m0u2Ce
PSVita: http://bit.ly/1qKrfgl
PS2: http://bit.ly/X7VAtC
Wii U: http://bit.ly/1utOjB8
Pistolsen
Game & Watch
**
Liczba postów: 92
Liczba wątków: 14
Dołączył: Styczeń 2013
Reputacja: 7
Poziom ostrzeżeń: 0%
#4
01-11-2014, 00:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2014, 01:10 przez Pistolsen. )
Zwroty nie dotyczą prywatnych sprzedających, tu lektura: http://pomoc.allegro.pl/artykul/26697/w-jakich-przypadkach-sprzedajacy-moze-odmowic-przyjecia-zwro
Dotyczy to zwrotu bez przyczyny, natomiast Ty powinieneś powoływać się na pominięcie istotnych informacji w opisie przedmiotu. Jak wiadomo o wartości gier - szczególnie tych drogich jednym z ważnych wyznaczników wartości jest język gry. Te w wersjach anglojęzycznych są znacznie droższe. I tylko tej wersji się trzymaj, utwórz spór i konkretnie napisz, że domagasz się zwrotu pieniędzy, jeśli to nie zadziała powiadom, że kończysz spór po wymianie argumentów. Te powinny być pozytywne dla Ciebie, spór zakańczasz jako nierozwiązany, a wtedy kieruje się go do pracownika serwisu Allegro. Dalej już on będzie apelował do sprzedającego o rozwiązanie sprawy. I to już na 99% powinno zakończyć pozytywnie dla Ciebie ten spór.

Liczę, że docenisz porady "starego wyjadacza" i 20 minut mojego życia.
Pozdrawiam
dot
Witold
I'M BAMAN
***
Liczba postów: 267
Liczba wątków: 39
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 64
Poziom ostrzeżeń: 50%
#5
01-11-2014, 08:50
(31-10-2014, 22:35)Carrioner pisze: Kupujący odsyła grę, gdyż według niego, jest ona niezgodna z opisem (nie jest "gratką dla kolekcjonera" z Polski przez co nie jest też unikalna), a sam opis jest skonstruowany tak, żeby zwabić potencjalnych klientów tak, aby uzyskać jak najwyższą kwotę.



A opis aukcji zmienił się dopiero po tym, jak kupiłeś i wpłaciłeś pieniądze za przedmiot? :D

Jedyne co Ciebie ratuje w tej sprawie to fakt, że sprzedający nie napisał, w jakim języku jest gra.

Z drugiej strony, jeżeli ktoś wydaje na grę ~60zł (co groszami nie jest) na której mu bardzo zależy i nie czyta dokładnie opisu aukcji (w ten sposób nie wie, czy to jest na 100% jego wymarzony egzemplarz) to powinien mieć pretensje do siebie, a nie czepiać się "opisów skonstruowanych tak, żeby zwabić potencjalnych klientów tak, aby uzyskać jak najwyższą kwotę"
Neisan
Niedzielny gracz
*
Liczba postów: 39
Liczba wątków: 3
Dołączył: Czerwiec 2013
Reputacja: 2
Poziom ostrzeżeń: 0%
#6
01-11-2014, 10:18
Hm, było zdjęcie tyłu pudełka, a tam znajduje się krótki opis gry - jeżeli był w języku niemieckim, to raczej należało się spodziewać, że wersja językowa gry również będzie niemiecka. Chyba że nie było to czytelne, wtedy przed zakupem warto upewnić się, jaka jest to wersja językowa gry - o ile nie ma tego w opisie aukcji. W tym wypadku nie było. Oczywiście jestem za tym, żeby sprzedawcy zawsze informowali w opisach aukcji w jakim języku jest dana gra.
3DS Friend Code: 1177 - 7292 - 5620 / Nintendo Network ID: Neisanowski
[Obrazek: Neisanowski.png]
MOLO
Atari 2600
*
Liczba postów: 36
Liczba wątków: 7
Dołączył: Styczeń 2013
Reputacja: 5
Poziom ostrzeżeń: 0%
#7
01-11-2014, 11:17
Nie byłbym taki pewien tej winy sprzedającego. Jeśli brakuje jakichś informacji ZAWSZE powinno się kontaktować w celu ich uzupełnienia. Poza tym jeśli miałeś zdjęcie z tyłu pudełka (wcześniej już koledzy o tym wspomnieli) i było widać wersję językową to masz pozamiatane. Nieważne czy aukcja kończyła się za 3s. czy za 3dni. Skoro otrzymałeś przedmiot który działa i jego stan był taki jaki został podany w opisie, to raczej nie ma podstaw aby oddawać kase. Podsumowując jeśli ja byłbym na miejscu sprzedającego to raczej bym "piniondzów" nie oddał.
Pistolsen
Game & Watch
**
Liczba postów: 92
Liczba wątków: 14
Dołączył: Styczeń 2013
Reputacja: 7
Poziom ostrzeżeń: 0%
#8
01-11-2014, 12:10
Tak, ale wiemy jak to jest ze zdjęciami, autor tematu powinien poinformować, czy można było przeczytać opis gry z tych zdjęć, a z tego wywnioskować, iż jest to język niemiecki.
dot
lukaswey
Game & Watch
**
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 8
Dołączył: Październik 2014
Reputacja: 19
Poziom ostrzeżeń: 0%
#9
01-11-2014, 15:04
Przykro mi to stwierdzić ale niestety zwrot to tylko dobra chęć sprzedawcy, on niczym nie zawinił, nie kłamał, nie mataczył, dostałeś to co było w opisie. Jeśli sprawa trafi np. na policję z miejsca zostanie umorzona, allegro tez nie pomoże.
[Obrazek: 76561198158880283.png]
Carrioner
JET HO
*
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 10
Dołączył: Wrzesień 2014
Poziom ostrzeżeń: 0%
#10
01-11-2014, 15:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2014, 15:40 przez Carrioner. )
Mam np. The Last of Us zamawiana pre-orderem na PS3 gdzie na pudełku jest napisane wszystko po słowacku. Nie mam z tym problemu, ponieważ sama GRA jest po angielsku.

Najbardziej znanym i rozpowszechnionym językiem jest język angielski. Nie znałem tytułu i nigdzie nie było informacji o języku w GRZE.
Jest różnica między językiem na pudełku a językiem w grze, a skoro sprzedający grał, to doskonale wiedział, że nie ma możliwości zmiany języka o czym POWINIEN napisać ponieważ w przypadku gier, język w grze jest bardziej istotny stan płyty.
Płyta może być z rysami, ale jak jest w zrozumiałym języku ma większą wartość niż płyta w stanie idealnym z zawartością w języku którego się nie zna.

Co do pytania do sprzedającego....
Skoro ktoś uważa, że można było zapytać sprzedającego, to po co w ogóle podawać JAKIEKOLWIEK informacje co? Równie dobrze sprzedawca może napisać:
"Mam do sprzedania grę. Idealna dla kolekcjonera. Pytania na maila"

Po to jest aukcja, żeby rzetelnie przedstawić sprzedawany produkt, a nie ukrywać kluczowe informacje bo "można zapytać"

Najbardziej rozpowszechnionym językiem na świecie jest j. angielski dlatego założyłem, że gra ma taki język co jest naturalne.

To ,że tylna okładka była po niemiecku dowiedziałem się w zasadzie jak przyszła gra, ponieważ jedyna miniaturka zdjęcia, którą klikałem był zdjęcie płyty.
[Obrazek: YT01.png]
lukaswey
Game & Watch
**
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 8
Dołączył: Październik 2014
Reputacja: 19
Poziom ostrzeżeń: 0%
#11
01-11-2014, 16:53
Naprawdę rozumiem Twoje zdenerwowanie, ale nie zmienia to faktu że sprzedający niczym nie zawinił patrząc prawnie, może naprawdę liczył że nikt nie zapyta o język, a może po prostu mu nie przeszkadzał niemiecki (w końcu nasi sąsiedzi, graniczymy z niemcami i dzieciaki uczą się u nas niemieckiego w szkołach). Są przecież aukcje z opisem ,,sprzedam gre pytania na mail,, i też ludzie na nich kupują. Niestety jedyne co możesz z tego wynieść to nauczkę na przyszłość.
[Obrazek: 76561198158880283.png]
bleub
VIP
***
Liczba postów: 268
Liczba wątków: 14
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 100
Poziom ostrzeżeń: 0%
#12
01-11-2014, 17:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2014, 17:12 przez bleub. )
Trzeba było dopytać o interesującą Cię kwestię, tj. wersję językową gry. Sam żeś sobie winien, że domniemałeś iż otrzymasz grę w języku polskim/angielskim. Sprzedawca nie jest zobowiązany o opisania wszystkich cech produktu, włącznie z napisami na pudełku czy kolorem okładki. Może niech jeszcze ryski zliczy z płytki i doda ich ilość do opisu, bo a nóż ktoś będzie akurat tą kwestią zainteresowany.

Cytat:Skoro ktoś uważa, że można było zapytać sprzedającego, to po co w ogóle podawać JAKIEKOLWIEK informacje co? Równie dobrze sprzedawca może napisać:
"Mam do sprzedania grę. Idealna dla kolekcjonera. Pytania na maila"


:psyduck:

I kto mu zabroni stworzyć taką aukcję? Po prostu nikt wtedy tego stuffu od niego nie kupi, mając zerowe pojęcie o przedmiocie, którego dotyczy aukcja. Tworząc taką ofertę sprzedający straciłby tylko prowizję dla allegro, stąd tego typu ogłoszeń na portalach aukcyjnych po prostu nie uświadczysz.

Cytat:Najbardziej rozpowszechnionym językiem na świecie jest j. angielski dlatego założyłem, że gra ma taki język co jest naturalne.


Błędne założenie. Twoja wina.
Ad-M
The Mysterious Hacker
**
Liczba postów: 174
Liczba wątków: 18
Dołączył: Marzec 2013
Reputacja: 17
Poziom ostrzeżeń: 0%
#13
01-11-2014, 18:34
Jeśli sprzedawca nie podał w jakim języku jest gra, to logiczne jest założenie kupującego, że gra powinna być po angielsku. W szczególności jeśli gra w polskiej dystrybucji sprzedawana była w takim właśnie języku.
Często zdarza mi się kupować przez allegro gry na ps2, czy gba i inna wersja językowa niż angielska jest zawsze zaznaczana. Nigdy nie spotkałem się z przypadkiem, żeby gra bez zaznaczenia wersji językowej była w innej niż angielska. (inna wersja językowa automatycznie wpływa na wartość produktu, to jak by nie wspomnieć, że samochód ma kierownice po prawej...)
lukaswey
Game & Watch
**
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 8
Dołączył: Październik 2014
Reputacja: 19
Poziom ostrzeżeń: 0%
#14
01-11-2014, 18:57
Niestety to zupełnie co innego niż nie powiedzieć że kierownica jest po prawej, gdyż to akurat jest wymagane do zarejestrowania pojazdu/prawnie regulowane, kwestie moralna można rozpatrywać różnie jak pisałem, może sprzedawca specjalnie tego nie napisał, może nie. Jednak co do kwestii prawnej wszystko jest ok, sprzedawca nie wprowadził Cię w błąd ani nie oszukał, nie podchodzi to pod żaden paragraf więc nie możesz oczekiwać zwrotu.
[Obrazek: 76561198158880283.png]
Ad-M
The Mysterious Hacker
**
Liczba postów: 174
Liczba wątków: 18
Dołączył: Marzec 2013
Reputacja: 17
Poziom ostrzeżeń: 0%
#15
01-11-2014, 19:20
oczywiście pominąłeś cały mój wywód i przeczytałeś końcówkę...
Co ma kwestia prawna? ktoś planuje kogoś pozwać? zdrowy rozsądek też się liczy - kupujący mógł przypuszczać, że gra jest po angielsku z kilku powodów. Spór allegro i tam się powinien rozpisać, uzasadnić że gra w innej wersji językowej jest mniej warta i, że nie było powodu do przypuszczenia, że pochodzi z zagranicznej dystrybucji. Zresztą, chyba taka jest prawda? Kupił, dostałeś coś innego niż się spodziewałeś i nie było nic co bezpośrednio wskazywało, ze dostanie grę w innej wersji językowej. Jak nie można się dogadać ze sprzedawcą, to spór allegro i przekonać pracownika allegro do swojej racji czy coś, inaczej tego nie widzę, chyba że autor chce pozwać sprzedawcę...
arkhadius

**
Liczba postów: 85
Liczba wątków: 2
Dołączył: Kwiecień 2013
Reputacja: 2
Poziom ostrzeżeń: 0%
#16
01-11-2014, 19:22
Sam się przyznałeś, że nie obejrzałeś zdjęć czyli nie zapoznałeś się ze wszystkimi informacjami o kupowanym przedmiocie.
Wklej zdjęcie tylnej okładki, które było na Allegro. Jeśli jest cokolwiek po niemiecku i nie ma info o językach to z góry trzeba założyć, że gra jest na pewno przynajmniej w języku niemieckim. O inne trzeba dopytać.
Prawo zwrotu bez powodu jak już ktoś wcześniej zauważył nie obejmuje sprzedawców prywatnych. W ogóle nie powinieneś odsyłać czegokolwiek bez pisemnego potwierdzenia, że otrzymasz zwrot pieniędzy. Może jeszcze uda Ci się ugadać ze sprzedającym, żeby wysłał Ci grę jeszcze raz na Twój koszt bo na kasę za grę nie ma co liczyć.
Tak naprawdę nie jest ważne co mówimy my, ważne jak na to spojrzy Allegro. Tak czy siak musisz się z nimi skontaktować.
lukaswey
Game & Watch
**
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 8
Dołączył: Październik 2014
Reputacja: 19
Poziom ostrzeżeń: 0%
#17
01-11-2014, 19:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2014, 19:50 przez lukaswey. )
Ad-M, prawo i pozywanie ma to do tego że bez zawiadomienia z policji ze sprawa została przyjęta spór z Allegro ma 0% szansy na rozpatrzenie pozytywne dla kupującego, a na przyjęcie sprawy nie ma co liczyć. Po prostu trzeba przełknąć i następnym razem uważać co się kupuje.

PS: nie rozumiem dalej założeń że gra jest po angielsku bo tak i już. Nic nie można zakładać jak się o to nie zapyta.
[Obrazek: 76561198158880283.png]
Ra-V88
Game & Watch
**
Liczba postów: 98
Liczba wątków: 3
Dołączył: Czerwiec 2013
Reputacja: 5
Poziom ostrzeżeń: 0%
#18
01-11-2014, 20:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2014, 20:13 przez Ra-V88. )
lukaswey - zgłoszenie na policję a spór na Allegro to dwie różne sprawy i jedna nie zależy od drugiej. Nigdy nic nie zgłaszałem na policję a kilka sporów wygrałem.

Co zaś do tego czy zawinił kupujący czy sprzedawca. Moim zdaniem zawiniły obie strony. Po pierwsze sprzedawca jeśli wystawia grę w języku niemieckim powinien to zaznaczyć. Nie dlatego, że wynika to z jakiegoś regulaminu, ale dlatego, że to angielski jest powszechniejszy i zwykła uczciwość wymaga zaakcentowania, że gra jest w języku mniej popularnym.
Równie winny jest też kupujący bo jeśli w aukcji nie jest wprost napisana wersja językowa (lub nie wynika ona np. z fotografii przedstawiającej pudełko z grą) to mógł się dopytać a nie później płakać, że gra jest po niemiecku.

Co zaś z tym fantem zrobić? Kupujący nie jest na przegranej pozycji bo może powołać się na błąd. Dopuszczalne jest to tylko w wypadku, gdy błąd został wywołany przez drugą stronę, chociażby bez jej winy. Oczywiście można się spierać czy błąd został wywołany przez sprzedającego, ale moim zdaniem nie można automatycznie odrzucić takiego twierdzenia. Konieczne jest także, aby błąd był istotny, tzn. uzasadniający przypuszczenie, że gdyby kupujący nie działał pod wpływem błędu to nie kupiłby gry. Z tego co rozumiem to w tej sprawie mamy do czynienia właśnie z takim rodzajem błędu.
[Obrazek: Ra-V88.png]
lukaswey
Game & Watch
**
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 8
Dołączył: Październik 2014
Reputacja: 19
Poziom ostrzeżeń: 0%
#19
01-11-2014, 20:35
Ra-V88 jaką sprawę, w której chodziło o zwrot kwoty a nie jakąś pierdołę jak prowizję czy dostawę wygrałeś bez zgłaszania? Bo to akurat informacje z pierwszej ręki, nie ma zgłoszenia spór zamykamy.
[Obrazek: 76561198158880283.png]
Ra-V88
Game & Watch
**
Liczba postów: 98
Liczba wątków: 3
Dołączył: Czerwiec 2013
Reputacja: 5
Poziom ostrzeżeń: 0%
#20
01-11-2014, 21:45
Prosty przykład - kupiłem coś, wpłaciłem kasę i nie dostałem towaru. Założyłem spór i wygrałem.
[Obrazek: Ra-V88.png]
Witold
I'M BAMAN
***
Liczba postów: 267
Liczba wątków: 39
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 64
Poziom ostrzeżeń: 50%
#21
01-11-2014, 22:21
(01-11-2014, 19:20)Ad-M pisze: oczywiście pominąłeś cały mój wywód i przeczytałeś końcówkę...
Co ma kwestia prawna? ktoś planuje kogoś pozwać? zdrowy rozsądek też się liczy - kupujący mógł przypuszczać, że gra jest po angielsku z kilku powodów. Spór allegro i tam się powinien rozpisać, uzasadnić że gra w innej wersji językowej jest mniej warta i, że nie było powodu do przypuszczenia, że pochodzi z zagranicznej dystrybucji. Zresztą, chyba taka jest prawda? Kupił, dostałeś coś innego niż się spodziewałeś i nie było nic co bezpośrednio wskazywało, ze dostanie grę w innej wersji językowej. Jak nie można się dogadać ze sprzedawcą, to spór allegro i przekonać pracownika allegro do swojej racji czy coś, inaczej tego nie widzę, chyba że autor chce pozwać sprzedawcę...


1. Każda rzecz jest warta tyle, ile kupujący jest w stanie za nią zapłacić :)

2. A co wskazywało, że dostanie grę w języku innym niż "inny"? Równie dobrze mógł chcieć grę w języku polskim, a dostałby po angielsku i mógł zakładać spór bo brak informacji, że gra nie jest w języku polskim.
Ad-M
The Mysterious Hacker
**
Liczba postów: 174
Liczba wątków: 18
Dołączył: Marzec 2013
Reputacja: 17
Poziom ostrzeżeń: 0%
#22
01-11-2014, 23:43
Nie mam siły - sprzedający jest w 100% winny, a na miejscu autora już bym szykował pozew.
Carrioner
JET HO
*
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 10
Dołączył: Wrzesień 2014
Poziom ostrzeżeń: 0%
#23
02-11-2014, 00:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-11-2014, 00:18 przez Carrioner. )
(01-11-2014, 22:21)Witold pisze:
(01-11-2014, 19:20)Ad-M pisze: oczywiście pominąłeś cały mój wywód i przeczytałeś końcówkę...
Co ma kwestia prawna? ktoś planuje kogoś pozwać? zdrowy rozsądek też się liczy - kupujący mógł przypuszczać, że gra jest po angielsku z kilku powodów. Spór allegro i tam się powinien rozpisać, uzasadnić że gra w innej wersji językowej jest mniej warta i, że nie było powodu do przypuszczenia, że pochodzi z zagranicznej dystrybucji. Zresztą, chyba taka jest prawda? Kupił, dostałeś coś innego niż się spodziewałeś i nie było nic co bezpośrednio wskazywało, ze dostanie grę w innej wersji językowej. Jak nie można się dogadać ze sprzedawcą, to spór allegro i przekonać pracownika allegro do swojej racji czy coś, inaczej tego nie widzę, chyba że autor chce pozwać sprzedawcę...


1. Każda rzecz jest warta tyle, ile kupujący jest w stanie za nią zapłacić :)

2. A co wskazywało, że dostanie grę w języku innym niż "inny"? Równie dobrze mógł chcieć grę w języku polskim, a dostałby po angielsku i mógł zakładać spór bo brak informacji, że gra nie jest w języku polskim.


Jaki jest powszechnie używany język w Polsce poza j. polskim? O ile mi wiadomo to szukałem gry na "allegro PL" a nie na "allegro DE".
Dlaczego mam zakładać za każdym razem, że sprzedawca chce mi sprzedać kartofel a nie to, czego się spodziewam po przeczytaniu opisu na aukcji (no chyba, że w opisie jest mowa o kartoflu)?

Z punktu widzenia kolekcjonera z Polski gra w j. niemieckim, który nie jest językiem ojczystym ani językiem w powszechnym użyciu (angielski) ma zdecydowanie niższą wartość tym bardziej, jeśli nie ma możliwości wyboru innego języka.
Dla przykładu gra z 1998 roku Colin McRae Rally ma możliwość zmiany języka czy to na angielski, niemiecki, francuski.
Producentem jak i wydawcą RE3 jest CAPCOM a sam tytuł to AAA. Wiedząc o tym jak i cenie rynkowej anglojęzycznej wersji założyłem, że gra posiada opcje zmiany języka zupełnie jak masa innych gier tym bardziej, że sprzedawca nic o nim nie wspominał.
Język w grze jest tak samo ważny dla kolekcjonera gier, jak stara butelka szampana. Jeśli szampan nie jest zepsuty bo był prawidłowo przechowywany (korkiem w dół), to cena jest zdecydowani wyższa, ponieważ na co komu kawałek szkła za 20tys z zepsutym trunkiem, którego nie może wypić? Równie dobrze może tam być woda czy ocet - nie ma takiej wartości.
Tak samo gra w dziwnym - dla mnie - języku.
Na polskim rynku RE3 (anglojęzyczny) chodzi po 70-80zł gzie wersja niemiecka jest warta tyle, co same opakowanie - ok 20 może 30 zł.
Gry UNIKALNE, które są "gratką dla kolekcjonera" chodzą po około 200-400zł (tytułów nie podam, ponieważ sam staram się je dorwać po niższej cenie i nie chcę dodatkowej konkurencji :P)


A i tak na marginesie....
Próbowałem załatwić to polubownie. Pisałem, że po co robić halo z powodu 61zł, że grę odsyłam, on mi zwraca pieniądze, po czym wystawiam mu pozytyw jakby nic się nie stało, a on może sobie sprzedać jeszcze raz.
Prosiłem o nr tel., ponieważ przez maila to widzę, że się nie dogadamy, ale go nie otrzymałem, a ten, który jest wpisany nie jest prawidłowy (dane sprzedawcy mają nr telefonu z za dużą liczbą cyfr)
[Obrazek: YT01.png]
Rubcil
Pong
*
Liczba postów: 19
Liczba wątków: 2
Dołączył: Marzec 2014
Reputacja: 4
Poziom ostrzeżeń: 0%
#24
02-11-2014, 12:06
Patrząc na to z perspektywy mojej osoby,czyli : kolekcjonera,osoby kupującej dużo i sprzedającej jeszcze więcej,to cóż,kupującemu się ubzdurało,że ma w tej sytuacji jakieś prawa. Trzeba było pytać o wersję językową przed kupnem,a nie teraz stwarzać problemy przez swoje zaniedbanie.
lukaswey
Game & Watch
**
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 8
Dołączył: Październik 2014
Reputacja: 19
Poziom ostrzeżeń: 0%
#25
02-11-2014, 12:33
@Ra-V88 Więc sprawa trafiła na policję tylko że z inicjatywy działu bezpieczeństwa allegro, to oni domagają się zwrotu.

Naprawdę kolego, wiem że chciałbyś zwrot ale w tej sytuacji to sprzedający nawet tego RE3 nie musi Ci drugi raz wysyłać bo sam mu go odesłałeś w prezencie. Argument że cośtam Colin ma a ten RE nie to żaden argument. Przykro mi ale po prostu masz bardzo ale to bardzo małe szanse na cokolwiek teraz, nikt nie zabroni Ci próbować.

Przytoczę tutaj sytuację z życia, jakoś 5 lat temu pracowałem w pewnym sklepie, niezadowolony klient przyszedł żądając zwrotu za napój gazowany gdyż miał ,,za mało gazu i był wybrakowany,,. Nawet policję wezwał. Skończyło się to dla niego mandatem za wzywanie bez powodu. Bardzo mi ta sytuacją z tą się kojarzy.
[Obrazek: 76561198158880283.png]
arkhadius

**
Liczba postów: 85
Liczba wątków: 2
Dołączył: Kwiecień 2013
Reputacja: 2
Poziom ostrzeżeń: 0%
#26
02-11-2014, 18:54
Jak wyżej, pogódź się z faktem, że zmarnowałeś i kasę i straciłeś grę.
Dalej brak zdjęć z aukcji czy odniesienia się do tego jaki język był na zdjęciu tylnej okładki. Ewidentna wina kupującego i nic nie dająca próba przekonania nas o swojej racji na zasadzie "moja racja jest mojsza niż twojsza". Nic nie dająca bo i tak musiałbyś przekonać Allegro (albo co gorsza próbować przekonać policję), a nie nas. My Ci za grę nie oddamy :P
Carrioner
JET HO
*
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 10
Dołączył: Wrzesień 2014
Poziom ostrzeżeń: 0%
#27
02-11-2014, 18:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2014, 22:34 przez Carrioner. )
(02-11-2014, 12:33)lukaswey pisze: @Ra-V88 Więc sprawa trafiła na policję tylko że z inicjatywy działu bezpieczeństwa allegro, to oni domagają się zwrotu.

Naprawdę kolego, wiem że chciałbyś zwrot ale w tej sytuacji to sprzedający nawet tego RE3 nie musi Ci drugi raz wysyłać bo sam mu go odesłałeś w prezencie. Argument że cośtam Colin ma a ten RE nie to żaden argument. Przykro mi ale po prostu masz bardzo ale to bardzo małe szanse na cokolwiek teraz, nikt nie zabroni Ci próbować.

Przytoczę tutaj sytuację z życia, jakoś 5 lat temu pracowałem w pewnym sklepie, niezadowolony klient przyszedł żądając zwrotu za napój gazowany gdyż miał ,,za mało gazu i był wybrakowany,,. Nawet policję wezwał. Skończyło się to dla niego mandatem za wzywanie bez powodu. Bardzo mi ta sytuacją z tą się kojarzy.


Mam wrażenie, że twoim ulubionym zajęciem jest stawanie po 2giej stronie płotu. Dlaczego mam za każdym razem zakładać, że sprzedawca chce mnie oszukać? Dlaczego ten sprzedawca nie chce podac nr telefonu? Dlaczego jak sprawdzam jego dane to nr tel. co tam jest ma za dużo cyfr?
Sprzedawca ma obowiązek DOKŁADNIE opisać sprzedawany produkt jeśli nie ma zdjęć na potwierdzenie.
Mówienie, że "można się było domyślić po zdjęciu okładki" jest śmieszne ponieważ jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Okładka może i być w suahili a sama gra nadal może mieć język angielski (i raczej będzie miała).

Uważasz, że sprzedawca mial prawo zalożyć, że KAŻDY kto będzie licytować zna j. niemiecki, a ja nie mogę założyć, że skoro nie podano języka w grze, znaczy, że jest w PL lub ANG?

No, ale skoro to wina kupującgo to następnym razem jak będę sprzedawał jakąkolwiek grę, to napiszę:
Tytuł aukcji: Świetna gra!
Opis: Unikat, stan idealny, gratka dla kolekcjonera, po prostu "MUST HAVE"!

Sprzedawca nie wyraził sprzeciwu jak mu napisałem, że zwracam grę i chcę moje pieniądze zrobił to dopiero jak mu wysłąłem potwierdzenie wysyłki.

Jeszcze dla jasności:
Na zdjęciu tylnej okładki jest napisane po NIEMIECKu i po ANGIELSKU

Edit:
Dodaje fotki, które zrobil sprzedawca (zaznacz xylem to i owo). Nigdy nie grałem, więc po tych zdjęcisch miałem prawo przypuszczać, że jest dostępny język angielski.
[attachment=359]
[attachment=360]
[attachment=361]
Na ostatniej fotce widac, ze nawet jest po angielsku dookola plytki
przod.jpg (239841 bytes, 15 downloads)
tyl.jpg (305199 bytes, 234 downloads)
srodek.jpg (404393 bytes, 21 downloads)
przod.jpg (239841 bytes, 15 downloads)
tyl.jpg (305199 bytes, 234 downloads)
srodek.jpg (404393 bytes, 21 downloads)
[Obrazek: YT01.png]
kokoshkv
*gdakanie*
****
Liczba postów: 399
Liczba wątków: 42
Dołączył: Styczeń 2013
Reputacja: 49
Poziom ostrzeżeń: 0%
#28
07-11-2014, 18:33
Niestety, ale te elementy raczej nie były zmieniane pod konkretny język. Za przykład mogę dać, pierwszą lepszą grę na PSX-a z mojej półki, (większość niemieckich wersji) Schnappi Das Kleine Krokodil, sam tytuł już wskazuje nam język. Tylki opis jest napisany, w języku niemieckim (tak samo jak w Twoim RE), mimo to znaczki od gracza, karty pamięci, czy nawet napisy wokół płyty, są po angielsku.
[Obrazek: chicken_run_high_background_widescreen_hd_for_desktop1.jpg]
lukaswey
Game & Watch
**
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 8
Dołączył: Październik 2014
Reputacja: 19
Poziom ostrzeżeń: 0%
#29
07-11-2014, 20:31
Wiesz, możesz wystawić taką aukcję, nikt Ci nie broni. Co do numeru a na pewno zaczyna się od 48? Jak na ,,za dużo,, cyfr może po prostu to zagraniczny numer.
[Obrazek: 76561198158880283.png]
Carrioner
JET HO
*
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 10
Dołączył: Wrzesień 2014
Poziom ostrzeżeń: 0%
#30
07-11-2014, 21:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-11-2014, 21:55 przez Carrioner. )
(07-11-2014, 20:31)lukaswey pisze: Wiesz, możesz wystawić taką aukcję, nikt Ci nie broni. Co do numeru a na pewno zaczyna się od 48? Jak na ,,za dużo,, cyfr może po prostu to zagraniczny numer.


Oto jego "numer telefonu" - 68692223246
Po niemiecku Resident Evil - Wohnsitz Übel.
Nawet napisy dookola plytki sa po angielsku.
Z tego co dostałem od allegro:
";(...)Wysłałam w związku z tym kolejne ostrzeżenie, a dane kontaktowe
zgłosiłam do weryfikacji.(...)"

Dzisiaj na przyklad bylem w pewnym komisie gdzie mieli pare gier na PSX'a. Pare z nich juz po samym tytule - a widzialem tylko grzbiety - mozna bylo stwierdzic, ze ta gra jest po niemiecku. W tym przypadku nie jest to jednoznaczne co jest kluczowe poniewaz sprzedawca wiedzac o tym ukryl ten fakt najprawdopodobniej w celu podniesienia wartosci bo angielskie wersje w Polsce sa zaswyczaj przynajmniej 2x drozsze
[Obrazek: YT01.png]
Witold
I'M BAMAN
***
Liczba postów: 267
Liczba wątków: 39
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 64
Poziom ostrzeżeń: 50%
#31
07-11-2014, 23:11
Kompromitujesz się w tym momencie. Informacje które zaznaczyłeś, że są "po angielsku" ZAWSZE będą po angielsku w KAŻDEJ gdzie wydaną na rynek europejski. Mało tego, na zdjęciach wyraźnie widać, że okładka gry jest w języku niemieckim.
Crix Doomsday
KOLEKCJONERZY
*****
Liczba postów: 658
Liczba wątków: 55
Dołączył: Maj 2012
Reputacja: 101
Poziom ostrzeżeń: 20%
#32
07-11-2014, 23:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-11-2014, 23:45 przez Crix Doomsday. )
Pierwsza zasada kupowania czegokolwiek gdziekolwiek - jeśli czegoś nie jesteś pewien to PYTASZ SPRZEDAJĄCEGO. Jeśli tego nie zrobiłeś to sam sobie jesteś winien. Po za tym co to za głupie zakładanie, że jeśli coś jest na allegro to na 100% jest po polsku lub angielsku?

Sprzedający nie musi ci zaakceptować zwrotu. Informacje umieścił a ty kupując zaakceptowałeś to. Czy naprawdę KAŻDY musi pisać - w razie wątpliwości proszę pytać? Widać chyba tak, skoro niektórzy nie potrafią samodzielnie myśleć.

Wiele gier ma okładki z informacjami w kilku językach. Widząc tam np. napisy w języku polskim NIE ZAKŁADAM Z GÓRY, że gra jest też po polsku.
Tytuły gier nie są zwykle tłumaczone, nie zależnie od kraju. To że mamy edycję niemiecką nie znaczy, że tytuł będzie przetłumaczony. Nie miało by to sensu. To nie japonia, że u nich istnieje to pod nazwą Biohazard.

Ładny zrobiłeś prezent sprzedającemu. Teraz ma i kasę i grę.

PS.
Dlaczego umyślnie pomijasz fakt, że masz tutaj napisy po niemiecku?
[Obrazek: attachment.php]

Próbujesz zwalić winę na sprzedającego mimo, że wszystko wskazuje na twoje lenistwo (żeby nie powiedzieć głupotę).
Może wyciągniesz z tego nauczkę i następnym razem pomyślisz z 10x i w razie wątpliwości ZAPYTASZ SPRZEDAJĄCEGO lub kogoś innego o opinię. W najgorszym wypadku po prostu nie kupisz.
lukaswey
Game & Watch
**
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 8
Dołączył: Październik 2014
Reputacja: 19
Poziom ostrzeżeń: 0%
#33
08-11-2014, 00:33
68692223246-> 48692223246 spróbuj teraz zadzwonić albo napisać sms
[Obrazek: 76561198158880283.png]
Sora
Ten któremu nic się nie chce :/
**
Liczba postów: 82
Liczba wątków: 1
Dołączył: Marzec 2013
Reputacja: 4
Poziom ostrzeżeń: 30%
#34
08-11-2014, 11:06
Przystałeś na kupno gry na aukcji gdzie były podane tanie, a nie inne informacje więc zaakceptowałeś to jak towar był opisany. Nie zapytałeś o język gry więc przyjąłeś to, że może być to język inny niż angielski.

Twój argument, że kupiłeś grę na allegro.PL, a nie allegro.DE jest podwójnie błędny - po pierwsze, idąc Twym tokiem myślenia, każda gra, książka czy film, ogólnie produkt, który w jakiś sposób przekazuje informacje(czy to dźwięk, obraz czy tekst) powinien być w języku polskim. Po drugie i ważniejsze allegro jest serwisem aukcyjnym co oznacza, że ja, Ty, Mietek spod monopolowego może wystawić tam co chce(oczywiście dochodzi tutaj pewnie regulamin, który reguluje co może, a co nie może być sprzedawane) i może być to w języku polski, angielskim, niemieckim czy jakimkolwiek innym.

(02-11-2014, 18:57)Carrioner pisze: Sprzedawca ma obowiązek DOKŁADNIE opisać sprzedawany produkt jeśli nie ma zdjęć na potwierdzenie.
Mówienie, że "można się było domyślić po zdjęciu okładki" jest śmieszne ponieważ jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Okładka może i być w suahili a sama gra nadal może mieć język angielski (i raczej będzie miała).

Chciałbym zobaczyć ten punkt regulaminu allegro, który o tym mówi i który reguluje co oznacza "DOKŁADNIE". Skoro powołujesz się na "obowiązek sprzedawcy" zapewne przeczytałeś dokładnie regulamin, prawa i obowiązki czy jakkolwiek się to zwie i jesteś w stanie wskazać mi ich konkretne punkty(potem sam sobie je zweryfikuję z tym co jest napisane na stronie ;) ). Dodajmy, że sam wkleiłeś tutaj zdjęcia z aukcji zatem miałeś zdjęcia na potwierdzenie, a to, że klinkąłeś w tylko jedno jest twoim zaniedbaniem.
"Mówienie, że "można się było domyślić po zdjęciu okładki" jest śmieszne ponieważ jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Okładka może i być w suahili a sama gra nadal może mieć język angielski (i raczej będzie miała)." - boże przenajświętszy, wszędzie domysły. Ciągle się domyślasz, że powinien być język angielski, ciągle się domyślasz, że powinieneś dostać pieniądze, a nie byłeś w stanie się domyślić, że wypada sprawdzić wszystkie zdjęcia i jeśli widzisz tam coś napisane po niemiecku, a nie wszystko po angielsku to powinieneś zapytać sprzedającego? No, ale może pytałeś i dostałeś mylącą odpowiedź, albo nawet w ogóle nie dostałeś odpowiedzi. W takim wypadku nie powinieneś kupować. Moim zdaniem totalną głupotą jest przeznaczać na coś pieniądze jeśli nie mamy pewności czy to na pewno to co ma być. Nie wiem to pytam. To nic nie kosztuje, a może oszczędzić wielu nerwów. Jak dla mnie na razie wygląda to tak jakbyś był świadom tego, że to Ty popełniłeś błąd, ale za wszelką cenę chcesz by było inaczej i szukasz kogoś kto powie ci "Tak, to ty masz rację". Opisz całą sytuację dokładnie bo na razie jest to tylko prezentacja Twoich domysłów.

(02-11-2014, 18:57)Carrioner pisze: Mam wrażenie, że twoim ulubionym zajęciem jest stawanie po 2giej stronie płotu.

I wnioskujesz to tylko po tym, że nie popiera Twego stanowiska? Czy nie napisałeś w pierwszym poście, że chcesz szczerej odpowiedzi na pytanie? Dostałeś szczerą odpowiedź, co więcej nie jest to odpowiedź typu "bo tak" więc takie uwagi są nie na miejscu.


A tak przy okazji. Czy nie jest tak, że przy kupnie przez internet obowiązuje 10 dniowy termin zwrotu o ile posiada się potwierdzenie kupna?
[Obrazek: image1.png]
Ra-V88
Game & Watch
**
Liczba postów: 98
Liczba wątków: 3
Dołączył: Czerwiec 2013
Reputacja: 5
Poziom ostrzeżeń: 0%
#35
08-11-2014, 11:18
(08-11-2014, 11:06)Sora pisze: A tak przy okazji. Czy nie jest tak, że przy kupnie przez internet obowiązuje 10 dniowy termin zwrotu o ile posiada się potwierdzenie kupna?

Jest tak ale tylko przy transakcji z przedsiębiorcą. Sprzedający był osobą prywatną, więc prawo zwrotu nie przysługuje.
[Obrazek: Ra-V88.png]
Sora
Ten któremu nic się nie chce :/
**
Liczba postów: 82
Liczba wątków: 1
Dołączył: Marzec 2013
Reputacja: 4
Poziom ostrzeżeń: 30%
#36
08-11-2014, 11:26
(08-11-2014, 11:18)Ra-V88 pisze:
(08-11-2014, 11:06)Sora pisze: A tak przy okazji. Czy nie jest tak, że przy kupnie przez internet obowiązuje 10 dniowy termin zwrotu o ile posiada się potwierdzenie kupna?

Jest tak ale tylko przy transakcji z przedsiębiorcą. Sprzedający był osobą prywatną, więc prawo zwrotu nie przysługuje.


Dzięki za odpowiedź, nie pamiętałem czy to dotyczy tylko przedsiębiorców czy prywatnych też.
[Obrazek: image1.png]
Carrioner
JET HO
*
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 10
Dołączył: Wrzesień 2014
Poziom ostrzeżeń: 0%
#37
08-11-2014, 11:41
Aukcja była tak opisana, żeby wprowadzić kupujących w błąd. Koniec i kropka.
Wy zakładacie, że kupujący zanim pomyśli o kupieniu czegokolwiek, powinien mieć encyklopedyczną wiedzę o danym produkcie.
Sprzedawca powinien tak pisać aukcję, żeby nie było ŻADNYCH wątpliwości.
Wziął bym winę na siebie jakby sprzedawca zaznaczył jaki jest język w grze tym bardziej, że jest tylko 1
[Obrazek: YT01.png]
kokoshkv
*gdakanie*
****
Liczba postów: 399
Liczba wątków: 42
Dołączył: Styczeń 2013
Reputacja: 49
Poziom ostrzeżeń: 0%
#38
08-11-2014, 12:19
Lol, jak wprowadzić w błąd? Jeśli ma się jakiekolwiek wątpliwości, przy zakupie czegoś, wystarczy się zapytać sprzedającego, lub po prostu poszukać innej aukcji, a nie potem żalić się, że kupiło się coś innego, niż się spodziewało.
[Obrazek: chicken_run_high_background_widescreen_hd_for_desktop1.jpg]
Carrioner
JET HO
*
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 10
Dołączył: Wrzesień 2014
Poziom ostrzeżeń: 0%
#39
08-11-2014, 13:46
(07-11-2014, 23:32)CriX Doomsday pisze: Pierwsza zasada kupowania czegokolwiek gdziekolwiek - jeśli czegoś nie jesteś pewien to PYTASZ SPRZEDAJĄCEGO. Jeśli tego nie zrobiłeś to sam sobie jesteś winien. Po za tym co to za głupie zakładanie, że jeśli coś jest na allegro to na 100% jest po polsku lub angielsku?

Sprzedający nie musi ci zaakceptować zwrotu. Informacje umieścił a ty kupując zaakceptowałeś to. Czy naprawdę KAŻDY musi pisać - w razie wątpliwości proszę pytać? Widać chyba tak, skoro niektórzy nie potrafią samodzielnie myśleć.

Wiele gier ma okładki z informacjami w kilku językach. Widząc tam np. napisy w języku polskim NIE ZAKŁADAM Z GÓRY, że gra jest też po polsku.
Tytuły gier nie są zwykle tłumaczone, nie zależnie od kraju. To że mamy edycję niemiecką nie znaczy, że tytuł będzie przetłumaczony. Nie miało by to sensu. To nie japonia, że u nich istnieje to pod nazwą Biohazard.

Ładny zrobiłeś prezent sprzedającemu. Teraz ma i kasę i grę.

PS.
Dlaczego umyślnie pomijasz fakt, że masz tutaj napisy po niemiecku?
[Obrazek: attachment.php]

Próbujesz zwalić winę na sprzedającego mimo, że wszystko wskazuje na twoje lenistwo (żeby nie powiedzieć głupotę).
Może wyciągniesz z tego nauczkę i następnym razem pomyślisz z 10x i w razie wątpliwości ZAPYTASZ SPRZEDAJĄCEGO lub kogoś innego o opinię. W najgorszym wypadku po prostu nie kupisz.


Nie pomijam tego, że jest tam też napisane po niemiecku bo o tym już mówiłem, a zaznaczyłem angielski, żeby pokazać, że nie jest to JEDNOZNACZNE.

Nie mieszkam w Niemczech i nie mam pojęcia jakie tytuły są tam dawane grom wiem za to, że widziałem gry, które mają tytuł PO NIEMIECKU przez co jest to jednoznaczne, a tu tak już nie jest.

Czego tu nie rozumieć? Jeśli ktoś sprzedaje grę, która nie ma opcji zmiany języka, powinien o tym wspomnieć. Jak by tak było, mógłbym winić tylko siebie i nie było by tematu
[Obrazek: YT01.png]
Crix Doomsday
KOLEKCJONERZY
*****
Liczba postów: 658
Liczba wątków: 55
Dołączył: Maj 2012
Reputacja: 101
Poziom ostrzeżeń: 20%
#40
08-11-2014, 14:02
A teraz powiem ci to samo co ty mówiłeś. Gość nie musi być encyklopedią i wiedzieć wszystko. Może nawet nie ma konsoli, żeby sprawdzić jaki język jest w grze. Sam nie raz sprzedawałem gry, w które nie grałem i mogłem się opierać tylko na informacjach z pudełka lub własnej wiedzy.
To, że tobie się przez lenistwo nie chciało nawet zapytać o język, jest wyłącznie TWOJĄ WINĄ. Sprzedawca podał informacje i nikogo w błąd nie wprowadził. Nikt nikogo oszukać nie próbował. Ty przejechałeś się na własnym lenistwie więc pretensje ponownie - tylko do siebie.

Proponowałbym zakończyć i zamknąć temat bo jak widzę, do niczego już więcej tu nie dojdziemy.

Sprzedawca nie zawinił, sprawa rozwiązana.
Carrioner
JET HO
*
Liczba postów: 33
Liczba wątków: 10
Dołączył: Wrzesień 2014
Poziom ostrzeżeń: 0%
#41
08-11-2014, 14:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2014, 14:56 przez Carrioner. )
(08-11-2014, 14:02)CriX Doomsday pisze: A teraz powiem ci to samo co ty mówiłeś. Gość nie musi być encyklopedią i wiedzieć wszystko. Może nawet nie ma konsoli, żeby sprawdzić jaki język jest w grze. Sam nie raz sprzedawałem gry, w które nie grałem i mogłem się opierać tylko na informacjach z pudełka lub własnej wiedzy.
To, że tobie się przez lenistwo nie chciało nawet zapytać o język, jest wyłącznie TWOJĄ WINĄ. Sprzedawca podał informacje i nikogo w błąd nie wprowadził. Nikt nikogo oszukać nie próbował. Ty przejechałeś się na własnym lenistwie więc pretensje ponownie - tylko do siebie.

Proponowałbym zakończyć i zamknąć temat bo jak widzę, do niczego już więcej tu nie dojdziemy.

Sprzedawca nie zawinił, sprawa rozwiązana.


Czy ty w ogóle czytałeś 1szy post? Koleś w aukcji napisał, ze przeszedł grę i że grał w nią na PS3....
Moją wina jest zaufanie niewłaściwemu sprzedającemu
Jego winą jest nie podanie kluczowej informacji jaką jest JĘZYK W GRZE co znacząco wpływa na cenę gry. W j. niemieckim dla mnie jest bezwartościowa gdzie w j. angielskim od 60 do 80zł

Obowiązkiem sprzedającego jest tak opisać produkt, żeby nie było jakichkolwiek wątpliwości.
Przez tego osobnika straciłem zaufanie do prawie wszystkich sprzedających i do wszystkich "prywatnych sprzedających"
[Obrazek: YT01.png]
may
devil summoner
**
Liczba postów: 186
Liczba wątków: 17
Dołączył: Czerwiec 2013
Reputacja: 24
Poziom ostrzeżeń: 0%
#42
08-11-2014, 14:59
(08-11-2014, 14:53)Carrioner pisze: Jego winą jest nie podanie kluczowej informacji jaką jest JĘZYK W GRZE co znacząco wpływa na cenę gry. W j. niemieckim dla mnie jest bezwartościowa gdzie w j. angielskim od 60 do 80zł


Jak nie podał, to wystarczyło się zapytać. Mniej zużyłbyś klawiaturę, niż teraz to robisz. :pc:
Chmurowaty
I Am Ultraviolet
****
Liczba postów: 399
Liczba wątków: 25
Dołączył: Marzec 2012
Reputacja: 163
Poziom ostrzeżeń: 0%
#43
08-11-2014, 15:48
[adn]Dyskusja dyskusją, ale sądzę, że odpowiedź na pytanie padła i zadowoliła autora. W tym wypadku wątek zostaje zamknięty. Jeżeli mimo wszystko autor dalej nie wie co zrobić, niech zgłosi się do allegro i opisze swoją sytuacje. Oni to rozwiążą najlepiej.[/adn]
Happy to be on the food chain at all.
[Obrazek: Chmurowaty.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Wątek zamknięty 



  • arhn.eu
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group. Created by DSlakaitis.