15-12-2012, 23:42
Mortal Kombat (PS Vita)
Gdy rozmawiamy o grach wideo i słyszymy określenie „brutalna bijatyka” od razu na myśl przychodzi nam Mortal Kombat. Niedawno ta seria krwawych bijatyk „mordobić” doczekała się portu na kieszonkowe konsole. Czy dalej sprawia taką frajdę jak na Pegazusie?
W przypadku „dużych” gier, które doczekały się wersji na małe, przenośne konsole (handheldy) utarł się przesąd, że niezbyt opłaca się wydawać pieniądze na tą wersję mobilną, gdyż zwykle były one nieporównywalnie słabsze od swoich większych kuzynów. Czy tak samo sprawy się mają z Mortal Kombat na PSV? Nie. Mamy mocnego kandydata na najlepszą bijatykę wszechczasów, dostępną na handheldy.
Piętą Achillesową MK jest grafika. Jest ona po prostu brzydka – rozdzielczość wydaje się zaniżona, a tekstury na bohaterach rozmyte i niewyraźne. Tła również pozostawiają wiele do życzenia i wiele elementów, które były ruchome w dużej wersji są teraz statyczne. W tym szaleństwie jest jednak metoda, dzięki tak osłabionym efektom wizualnym gra oferuje stałą ilość klatek na sekundę, która praktycznie nie spada poniżej 60 FPS, a w grach tego typu płynność jest bardzo ważna, aby móc nadążyć z kombinacjami ciosów. Słaba oprawa wizualna jest tak naprawdę jedyną wadą gry.
MK na PSV jest identyczny jak jego wersje na duże konsole i znajdziemy w nim całą ośmiogodzinną kampanię, standardową drabinkę, wierzę zadań (300 różnorodnych misji), system gry wieloosobowej (sieć, AdHoc) i kryptę pełną tajemnic do odkrycia. Oprócz tych opcji gra zawiera dodatkową wieżę zadań, przygotowaną specjalnie pod PSV – wykorzystuje ona ekran dotykowy i akcelerometr. W nowej wieży pierwszy raz będziemy mogli pokierować Shao Kan'em, wykonać dotykowe Fatallity lub też będziemy zmuszeni wycierać krew z ekranu i obracać konsolę by odwracać pole walki. Nowy tryb i jego pomysłowość na pewno zaskoczy zarówno fanów serii jak i nowych graczy w śiecie MK. Zabawy dodają jeszcze dwa tryby – Test your Balance, gdzie przechylając konsolkę musimy utrzymać postać w pionie, oraz Test your Slice, który jest zabawnym i świetnie przygotowanym klonem smartfonowego Fruit Ninja, tyle że w MK tniemy zdekapitowne glony, a nie owoce.
Wśród postaci pojawiają się wszyscy wojownicy z wersji na PS3 (z Kratosem włącznie) oraz 4 dodatkowe postacie dostępne wcześniej jako DLC – Jest ich w sumie 32.
Podsumowując – Mortakl Kombat nie straciło na konwersji na PSV praktycznie nic oprócz zubożonej warstwy wizualnej, za co odpłaca z nawiązką płynnością działania, nową wierzą zadań oraz dwoma nowymi trybami. W tym wypadku naprawdę warto wydać pieniądze na tą grę i cieszyć się z wielu godzin dobrej i krwawej zabawy. Polecam.
Plusy:
+ Świetny klimat
+ Wysoka ilość FPS-ów
+ Prawie idealna „kopia” oryginału
+ Specjalnie przygotowane wyzwania na PSV
Minusy:
- Słaba grafika
Ocena:
7/10
Rick
Gdy rozmawiamy o grach wideo i słyszymy określenie „brutalna bijatyka” od razu na myśl przychodzi nam Mortal Kombat. Niedawno ta seria krwawych bijatyk „mordobić” doczekała się portu na kieszonkowe konsole. Czy dalej sprawia taką frajdę jak na Pegazusie?
W przypadku „dużych” gier, które doczekały się wersji na małe, przenośne konsole (handheldy) utarł się przesąd, że niezbyt opłaca się wydawać pieniądze na tą wersję mobilną, gdyż zwykle były one nieporównywalnie słabsze od swoich większych kuzynów. Czy tak samo sprawy się mają z Mortal Kombat na PSV? Nie. Mamy mocnego kandydata na najlepszą bijatykę wszechczasów, dostępną na handheldy.
Piętą Achillesową MK jest grafika. Jest ona po prostu brzydka – rozdzielczość wydaje się zaniżona, a tekstury na bohaterach rozmyte i niewyraźne. Tła również pozostawiają wiele do życzenia i wiele elementów, które były ruchome w dużej wersji są teraz statyczne. W tym szaleństwie jest jednak metoda, dzięki tak osłabionym efektom wizualnym gra oferuje stałą ilość klatek na sekundę, która praktycznie nie spada poniżej 60 FPS, a w grach tego typu płynność jest bardzo ważna, aby móc nadążyć z kombinacjami ciosów. Słaba oprawa wizualna jest tak naprawdę jedyną wadą gry.
MK na PSV jest identyczny jak jego wersje na duże konsole i znajdziemy w nim całą ośmiogodzinną kampanię, standardową drabinkę, wierzę zadań (300 różnorodnych misji), system gry wieloosobowej (sieć, AdHoc) i kryptę pełną tajemnic do odkrycia. Oprócz tych opcji gra zawiera dodatkową wieżę zadań, przygotowaną specjalnie pod PSV – wykorzystuje ona ekran dotykowy i akcelerometr. W nowej wieży pierwszy raz będziemy mogli pokierować Shao Kan'em, wykonać dotykowe Fatallity lub też będziemy zmuszeni wycierać krew z ekranu i obracać konsolę by odwracać pole walki. Nowy tryb i jego pomysłowość na pewno zaskoczy zarówno fanów serii jak i nowych graczy w śiecie MK. Zabawy dodają jeszcze dwa tryby – Test your Balance, gdzie przechylając konsolkę musimy utrzymać postać w pionie, oraz Test your Slice, który jest zabawnym i świetnie przygotowanym klonem smartfonowego Fruit Ninja, tyle że w MK tniemy zdekapitowne glony, a nie owoce.
Wśród postaci pojawiają się wszyscy wojownicy z wersji na PS3 (z Kratosem włącznie) oraz 4 dodatkowe postacie dostępne wcześniej jako DLC – Jest ich w sumie 32.
Podsumowując – Mortakl Kombat nie straciło na konwersji na PSV praktycznie nic oprócz zubożonej warstwy wizualnej, za co odpłaca z nawiązką płynnością działania, nową wierzą zadań oraz dwoma nowymi trybami. W tym wypadku naprawdę warto wydać pieniądze na tą grę i cieszyć się z wielu godzin dobrej i krwawej zabawy. Polecam.
Plusy:
+ Świetny klimat
+ Wysoka ilość FPS-ów
+ Prawie idealna „kopia” oryginału
+ Specjalnie przygotowane wyzwania na PSV
Minusy:
- Słaba grafika
Ocena:
7/10
Rick



Ale nie zrażaj się nikt nie jest doskonały, pisz i ćwicz - praktyka czyni mistrza. Ja czekam aż ktoś "spałuje" moją recenzję