To zarchiwizowana wersja starego forum arhn.eu z lat 2013-2018. Istnieje w formie tylko do odczytu.
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™
  • Strona Główna
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Regulamin
  • Pomoc
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™ › arhn.eu › Stażyści › Archiwum ›
Call of Duty Artykuł
Wątek zamknięty 
Ocena wątku:★★★☆☆ (1 głosów - średnia: 3)
Call of Duty Artykuł
farmaceuta
Final Fantasy Fan
****
Liczba postów: 440
Liczba wątków: 12
Dołączył: Wrzesień 2012
Reputacja: 38
Poziom ostrzeżeń: 0%
#1
23-12-2012, 22:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2012, 22:40 przez farmaceuta. )
Call of Duty

Gra, która jako pierwsza przedstawiała nam konflikt II wojny światowej z perspektywy nie tylko amerykańskiego żołnierza, ale i również radzieckiego i brytyjskiego. I to zdefiniowało całą serię Call of Duty.

Graficznie gra nie prezentowała się dobrze (w porównaniu do Knights of the Old Republic) ale dawała coś czego inne gry typu FPS nie dawały. A mianowicie gameplay który wciągał. Każdy kto choć raz go zasmakował pamiętał i oceniał jak kolejne części wypadły względem pierwszej. Najbardziej charakterystyczne było to że postać którą kierowaliśmy była jednym z milionów żołnierzy, którzy brali udział w II wojnie światowej. I to właśnie podkreślało intro do gry (jak ktoś je oglądał). I ja grając, dosłownie byłem w szoku gdy jeden z moich towarzyszy broni uratował mi tyłek strzelając do Niemca, w następnej chwili zginął od kuli podczas osłaniania mnie gdy zbliżałem się do wrogich pozycji przez ziemie niczyją.

Kampania była podzielona na 3 części, ale niestety misje nie były do końca ułożone chronologicznie (dzień D 1944, następnie Stalingrad 1942 i gdzie tu ktoś widzi sens?). Ale poza tymi kilkoma błędami, pamiętam jak samemu szukałem broni gdy mnie wyrzucili na brzeg w dokach Stalingradu, uzbrojonego w jedna łódkę z 5 nabojami do mosina. Z historycznego punktu widzenia trochę nierealistyczny był fakt że wszystkie czołgi niemieckie to były Tygrysy (gdy częściej żołnierze trafiali na Panzer IV i Pantery). Również jedna z misji była strasznie nagięta, bo kto by widział żeby jeden agent (poza filmami) wybijał całą kompanie wrogich żołnierzy samotnie, biegając po tamie pośrodku centrum przemysłowego III Rzeszy? Oczywiście zdarzali się snajperzy (po ponad 200 zabitych przez każdego z osobna) ale to były wyjątki. Niestety misje były bardzo krótkie, i grę dawało się przejść w jeden wieczór.

Część broni też była nie do końca autentyczna ze względu na kilka faktów, bo kto by widział żeby magazynek od Thompsona (mniejszy o 1/3 od MP40) miał prawie tyle samo amunicji? Również odgłosy strzałów karabinowych brzmiały tak, jakby przysunąć ucho do źródła dźwięku, w czasie gdy ono było oddalone o dobre 100 metrów. Nawet same wystrzały broni były puste i nie miały głębi, bo jak M1 Garand mógł brzmieć identycznie do Mausera? Należy pamiętać że gry tego typu jeśli chodzi o realizm raczkowały więc można się było przyzwyczaić (mi się trochę udało).

Za to tryb multiplayer był po prostu inny od reszty, ale niedokończony (na szczęście naprawiono to w United Offensive, dodatku do gry). Niestety samemu mało w niego grałem ze względu na granie w ten tryb w dodatku, a teraz prawie nikt nie gra, więc nie pamiętam wszystkich aspektów. Jednak był deathmatch, teamdeathmatch i capture the flag.

Jednak dała początek serii najlepszych shooterów, do dziś sprzedających się w milionach kopii na różnych platformach.

Plusy:
+ Gameplay
+Wiele narodowości postaci
+Różne pola bitew

Minusy
-Grafika
-Dźwięk broni i ich niedokładność do autentycznych
[Obrazek: Q8KmzuE.jpg]
Stivi
PaczPiez
Administrators
Liczba postów: 739
Liczba wątków: 60
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 172
Poziom ostrzeżeń: 0%
#2
23-12-2012, 23:08
Porównanie do KOTORa jest do dupy, jak już to powinieneś porównywać ogólnie do gier z tamtego okresu. Rozumiem, że rzuciło ci się to dlatego, że pisałeś recenzje owego, ale czytelnikowi może to nic nie powiedzieć.

Cytat:I to właśnie podkreślało intro do gry (jak ktoś je oglądał). I ja grając, dosłownie byłem w szoku gdy jeden z moich towarzyszy broni uratował mi tyłek strzelając do Niemca, w następnej chwili zginął od kuli podczas osłaniania mnie gdy zbliżałem się do wrogich pozycji przez ziemie niczyją.

I lubie grzyby. I makaron też. I archon jest gruby. Chyba rozumiesz.

Tak samo ale ale w kolejnym akapicie. I Jednak jednak w ostatnim.

Cytat:Część broni też była nie do końca autentyczna ze względu na kilka faktów, bo kto by widział żeby magazynek od Thompsona (mniejszy o 1/3 od MP40) miał prawie tyle samo amunicji?
http://www.2wojna.pl/encyklopedia-de-bs-001.html http://www.2wojna.pl/encyklopedia-us-bs-003.html

Z tego źródła wynika, że faktycznie miały prawie tyle samo amunicji w magazynkach.

Tryb multiplayer był inny od reszty. Od jakiej reszty? W jaki sposób był inny?

I interpunkcja leży - ale to by wyłapał korektor.
Cytat:kenonon - 13-04-22:00 -- racja gdyby połączyli psnixbl w jednosć wyszło by cos pięknego niczym jezus

farmaceuta
Final Fantasy Fan
****
Liczba postów: 440
Liczba wątków: 12
Dołączył: Wrzesień 2012
Reputacja: 38
Poziom ostrzeżeń: 0%
#3
23-12-2012, 23:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2012, 23:38 przez farmaceuta. )
Faktycznie ten tekst z tym ginącym żołnierzem dodałem tak lekko na wyrost, ale odnośnie broni to porównywałem je w trakcie gry i Thompson miał o tą 1/3 mniejszy magazynek w grze od MP40 więc o tym napisałem. A z tym multi przegiąłem bo nie grałem zbytnio, tylko młóciłem w dodatek. A niestety z interpunkcją zawszę miałem problemy.
[Obrazek: Q8KmzuE.jpg]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Wątek zamknięty 



  • arhn.eu
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group. Created by DSlakaitis.