Liczba postów: 1 446 Liczba wątków: 159 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 742Poziom ostrzeżeń: 0%
![[Obrazek: GZLBEBd-Mik.jpg]](http://arhn.eu/ytcrop/GZLBEBd-Mik.jpg)
Recenzja trybu jednoosobowego gry Tomb Raider. Bardzo ładna, bardzo organiczna i bardzo dynamiczna, ale czy prócz uczty dla oczu nowe przygody Lary Croft mogą popisać się czymś jeszcze?
By przeczytać cały artykuł, kliknij tutaj: Tomb Raider - recenzja trybu dla jednego gracza
Liczba postów: 2 Dołączył: Grudzień 2012 Poziom ostrzeżeń: 20%
Recenzja godna polecenia, troszku jestem zawiedziony nowym Tomb Raiderem.
Liczba postów: 2 Liczba wątków: 1 Dołączył: Marzec 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
12-03-2013, 16:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2013, 17:32 przez 1zolwik4. )
Hmmm... teraz tu już nie wiem, w pierwszym momencie byłem zachwycony nowymi przygodami Lary (czytając recenzje- ponieważ jeszcze jej nie posiadam). Ale teraz po Twojej recenzji troszeczke zaczely otwierać mi się oczy.
Mój wizerunek jest taki jaki jestem,
nie udaje nie świruje nie ściemniam nie tnę
maskarada kabinka urkowanie
to nie mój styl nie moje zachowanie
obserwuje ludzi,ich zachowania nigdy nie zrozumie,
co tam się wyprawia,ja tak nie umiem,
mam inne standardy a Ty sztuczny uśmiech,
ch*j w d*pie,głupie żarty
Dołączył: Listopad 2012 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
bardzo dobra recka.  moim zdaniem warto też wspomnieć o sposobie w jaki Lara skręca. mianowicie daje się odczuć, że to port z konsoli. być może tylko mnie to drażniło, bo używałam myszki.
Liczba postów: 4 Dołączył: Luty 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
E tam z fabułą. Spójrzcie na te grafike!
Liczba postów: 1 Dołączył: Luty 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
Jeżeli chodzi o TUB RAJDERY, to nie grałem za dużo  Ale na szczęście ostatnio kupiłem sobie w biedronce za 20zł serię wszystkich odsłon prócz najnowszej  Stwierdziłem że granie w najstarsze wersje nie jest aż tak ważne więc zacząłem od nowszych, zdumiewająco słaby system poruszania się ma ,,The angel of darkness" więc gram sobie w Legende  Recka świetna i dodatkowo napełnia mnie motywacją do przejścia wszystkich poprzednich części, by nadrobić swoje zaległości  dobrze ze poruszyłeś te aspekty że to nie jest do końca tomb raider
Liczba postów: 7 Liczba wątków: 2 Dołączył: Luty 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
tak właśnie czułem! że coś za mało tych zagadek i że nikt nic o nich nie mówił w zapowiedziach;
i że będzie podobny do Far Cry 3 też zauważyłem; liczę na to, że po reboocie następna część znowu będzie nawiązywać do klimatu
Liczba postów: 1 Dołączył: Luty 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
12-03-2013, 18:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2013, 19:01 przez ExtremeRecQ. )
Mam tę grę i zgadzam się to jest bardziej strzelanka niż przygodówka. Ale to wszystko poprawiają trochę efekty. Przynajmniej ja tak twierdzę.
Świetny filmik ! 
Mam tę grę i zgadzam się to jest bardziej strzelanka niż przygodówka. Ale to wszystko poprawiają trochę efekty. Przynajmniej ja tak twierdzę.
Świetny filmik !
Liczba postów: 25 Liczba wątków: 2 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
Dobra recenzja, potwierdza moje myśli pojawiające się na widok filmików z rozgrywki. Gra wygląda na taką przy której się można dobrze bawić, ale to nie prawdziwy Tomb Raider, co moja druga połówka, fanka pani archeolog zauważyła chwilę po tym jak ujrzała jakiekolwiek video na temat gry.
Również dzięki Biedronce jestem w posiadaniu wszystkich poprzednich części i pewnie wezmę się za poznawanie tej serii od podszewki, bo do teraz jakoś nie miałem okazji dłużej pograć. Dzięki za recenzję i trzymaj tak dalej, świetna robota.
Dołączył: Marzec 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
Recenzja jest świetna, ale moim zdaniem jest to najgorsza część tej serii
Liczba postów: 363 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 63Poziom ostrzeżeń: 0%
Bawią mnie na YouTubie komentarze ludzi nie mogących pojąć, jak Tomb Raider może nie zasługiwać na same "ochy" i "achy", skoro to taka przyjemna, dobra gra. Ewidentnie brakuje szerszej perspektywy i spojrzenia na markę jako całość - co ją ukształtowało, czym się wyróżniała na przestrzeni lat. Tomb Raider swoją tożsamość właśnie utracił. Wyniki sprzedaży sugerują, że Crystal Dynamics dalej pójdzie tym tropem, a gdy za kilka lat ktoś inny stworzy grę opartą na zagadkach przestrzennych, nagle dziatwa otworzy oczy i krzyknie: "Matko, jakie to oryginalne i niespotykane!", o ile nikt nie będzie narzekać, że to nie shooter, tylko nudy i smęty dla growych tetryko-hipsterów.
Analogicznie było ze Splinter Cell: Conviction. Nowi gracze rozpływali się w pochwałach - "wow, można zaznaczyć pół świata i ściągnąć go z ukrycia", a fanów serii (w tym właśnie mnie) krew zalewała na widok spłyconego do bólu gameplaya.
I tak na koniec - "reset serii" wcale nie musi oznaczać, że całkowicie przemodelowuje się gameplay. Przeważnie oznacza to, że zapominamy o poprzednich wydarzeniach i piszemy historię głównego bohatera/-rki/-ów na nowo.
Liczba postów: 25 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
Guy_fawkes Ludzie mają swoje gusta i może wola patrzeć na gry jakie są ,a nie porównywać je do historii, czy tego jak ktoś widzi serię Tomb Raider
Ale to co mi się nie podobało napisałem na youtube. Tu więc będę chwalił. Recenzja przygotowana profesjonalnie i naprawdę na poziomie. Umiejętnie zarysowałeś co ci się nie podoba lub podoba (poza tym co napisałem na youtubie, ale to moja opinia))i sprawiłeś, że ponownie z ochotą słuchałem recenzji przez 10 minut, a to już coś. Czekam na następną recenzje ;]
Ps. Czy będzie także oddzielna recenzja multi?
Liczba postów: 363 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 63Poziom ostrzeżeń: 0%
@ Rewol: Jeśli mają swoje gusta, to tym bardziej nikt nie powinien pisać pierdół o "obiektywnych recenzjach", jak to ktoś sformułował w jednym z komentarzy.
Patrzenie na gry jakie są to jedno, ale robienie wszystkiego pod jedno kopyto to druga sprawa. Shooterów jest na rynku cała masa, a co ma teraz zrobić ktoś, kto poszukuje rozrywki w stylu poprzednich TR-ów? Trzeba cenić oryginalność i własną tożsamość, a nie owczy pęd. Skoro Crystal Dynamics aż tak bardzo chciało zrobić grę w tym stylu, to dlaczego nie wymyśliło jakiejś nowej marki? Bo to ryzykowne? No właśnie. I dlatego mamy takiego Tomb Raidera 2013, jakiego mamy.
Liczba postów: 25 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
guy-fawkes Mam nieco inne zdanie. Dla mnie obiektywna recenzja i gusta ludzi nie wykluczają się. Każdy może lubić lub nie cierpieć gry, nie tylko dlatego, że nie jest dobra, a nie np. bo lubi szybkich strzelanek. To jego gust i kropka. Recenzent natomiast przy podejmowaniu decyzji powinien pamiętać, że ktoś inny może lubić szybkie strzelanki i to, że gra taka jest, nie traktować jako błąd. Ocenia tę grę nie tylko dla siebie, ale też dla innych. Ale ponownie zaznaczam, to tylko moją opinia, masz inną, super, nie oznacza to, że jest gorsza. Co do oryginalności, jest ona wielkim plusem produkcji, ale nie jej wymaganym elementem. Owszem, wyżej ceńmy gry oryginalne, ale dla mnie przesadą jest krytyka gry, że np. tylko się w niej strzela. Jeśli jest to dobrze zrobione, to nie minus gry. Każdy ma własną koncepcję na uniwersum Lary.
Ps. Żeby nie było nieścisłości, to ja pisałem "te pierdoły" o obiektywnej recenzji na youtubie, więc tak, bronie swoich poglądów. Mam inną nazwę konta, bo stworzyłem je dużo wcześniej.
Dołączył: Marzec 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
Choć z serią Tomb Raider nie miałem wiele do czynienia i nie mam odnośnika do porównania wszystkich części, chciałbym zwrócić uwagę na postać samej Lary, w tej części wygląda naprawdę słodko, jest dobrze dopracowana, jej "przednie poduchy" nie są przesadzone i uważam ją za jedną z najlepiej zrobionych modelów płci żeńskiej.
Liczba postów: 363 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 63Poziom ostrzeżeń: 0%
@ Rewol: Zgadzam się, że recenzent musi się wznieść poza swoje osobiste preferencje i nie jechać po czymś tylko dlatego, że mu się osobiście nie podoba. Niemniej jednak musi umieć dostrzec, czy zmiany rzeczywiście były potrzebne i pasują. Archon zaznaczył, że TR2013 to bardzo fajna gra, ale słaby TR - i moim zdaniem to mówi o tej grze wszystko.
Problemem gier (zresztą nie tylko ich), że wydawcy łaknący pewnego zarobku podążają za masowym gustem i stąd taki, a nie inny wizerunek nowych przygód Lary. Interaktywne filmy z wymianą ognia świetnie się sprzedają, więc trzeba to wykorzystać, gdzie się da. Gdyby w milionach rozchodziły się np. skradanki, ich motyw byłby w co drugiej grze. Nie przeczę, że nowy Tomb Raider może się nieźle spełniać w tej roli, ale gdzie miejsce na kreatywność? Gdzie promowanie nowych pomysłów? Przecież pierwszy Tomb Raider był innowacyjny i tym zdobył serca milionów fanów. A teraz woli czerpać z patentów, które się mocno zakorzeniły na rynku.
Nie walczę o to, by mieszać z błotem dobre gry, nawet jeśli polegają tylko na strzelaniu, bo to też ma swój urok i sam lubię dusić spust przez kilka godzin. Chcę jedynie, by gracze doceniali produkcje, które mają inny pomysł na siebie, a nie mogą zdobyć popularności, bo nie mają znanej marki bądź bazują na całkowitym oderwaniu od panujących trendów. Jeśli wszyscy recenzenci będą każdej prostej "szczelance" wystawiać najwyższe noty i wielgachnym fontem podkreślać "Emocjonujące doznanie", "Fantastyczna akcja", to w ten sposób wychowają pokolenie, które uzna taki model gry za sacrum i z miejsca pogardzi wszystkim, co jest inne. Piszę to na podstawie własnych doświadczeń, bo na pewnym serwisie prowadzę cykl o grach niezależnych i często widzę w komentarzach lub na innych forach wypowiedzi jednoznacznie świadczące o tym, że nietypowa platformówka bądź gra logiczna nie mają szans w walce o portfel z blockbusterami, nawet jeśli kosztują ułamek ich ceny.
![[Obrazek: fs.png]](../../../ext-images/da0dcebe5935309c.png)
Liczba postów: 25 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
guy_fawkes Również lubię niezależne gry i cenię je za ich innowacyjność (To The Moon jest genialny). Wyraziłem tylko twoje zdanie, twoje o powtarzalności ma też bardzo wiele racji. Ale szczerze wolę Lare opartą na sprawdzonych schematach z lekką ewolucja niż tylko ciśnienie się na oryginalność. To lepiej próbować z całym nowym pomysłem - nowa marka albo dać to w mniejszej, tańszej produkcji.
Liczba postów: 363 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 63Poziom ostrzeżeń: 0%
W przypadku "starej" Lary dałoby się pewnie spokojnie ulepszyć poprzedni model zabawy, zamiast przesiadać na całkowicie nowy - i to byłaby prawdziwa "ewolucja". Postawiono natomiast na "rewolucję" w serii. A szkoda, bo już w ciepło przyjętym Lara Croft and The Gurdian of Light pokazano, że wciąż można tknąć pewną świeżość w tę kilkunastoletnią sagę. I to właśnie było rozsądnym balansem pomiędzy dotychczasowym modelem rozgrywki, a potrzebą zmian.
O tym, że CD mogło wydać nową markę już pisałem, ale wtedy musiałoby znowu walczyć o graczy, przekonywać ich do nowego ip itd., a przed tym dziś przestrzega jak przed diabłem każdy analityk pokazując słupki sprzedaży.
Liczba postów: 1 446 Liczba wątków: 159 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 742Poziom ostrzeżeń: 0%
Od siebie chciałbym dodać, że prosiłbym o zaniechanie używania sformułowania "obiektywna recenzja". Recenzja może być "rzetelna" albo "bezstronna" (i zakładam, że to ludzie mają na myśli błędnie nazywając opinie "obiektywnymi"  , ale jeśli jest "obiektywna", to autor po prostu zawalił sprawę, bo pojęcia "recenzji" i "obiektywizmu" są całkowicie sprzeczne. Podobnie, jeśli recenzent pisze, jak wskazujesz, "dla kogoś", to również popełnia błąd.
Autor recenzji ma spisać wyłącznie swoje przemyślenia. Nie ma przejmować się tym, co myślą inni. Recenzja ma być bardzo subiektywna, bo zawiera subiektywną ocenę tego co ta osoba sądziła o grze. Inna sprawa, że osoba pisząca recenzję powinna znać się na obiekcie - w przeciwnym wypadku jego recenzja nie będzie błędna (recenzja nie może być błędna - recenzja to tylko opinia danej osoby o grze - opinia nie może być błędna!) - ale będzie bezużyteczna dla zainteresowanych zakupem, bo co kogo obchodzi, że fan Call of Duty będzie, przykładowo, jechał w recenzji konkurencyjnego Battlefielda. Jasne, można odnieść się do jakiejś grupy (tak jak ja zachęcałem do spróbowania Tomb Raidera fanom strzelanek), ale rzetelna, zgodna z sumieniem recenzja powinna być pisana tak, jak gdyby grę "sprzedawało się" samemu sobie.
Mam wrażenie, że duża część krytyki recenzji, które nie idą za stadem opiera się na tym... że ludzie nie rozumieją pojęcia recenzji. Bo jeśli wszyscy dają 8/10, a ktoś da 2/10... to co? Ten ktoś popełnił jakiś błąd, że mu się nie podobała gra? Skąd miał wiedzieć, że innym się spodoba? "Źle grał?" Przecież skończył, widział napisy końcowe. Przeszedł dobrze. Miał kłamać i dać 8? Czy ulec presji, "bo tak"? Ile razy idziemy do kina i wychodzimy z zupełnie inną oceną filmu niż nasi towarzysze? "Źle" go obejrzeliśmy? Oczywiście, że nie.
Fakt, że wszystkie recenzje gier w internecie są na jedno kopyto zdradza wyłącznie, że jest to zgniły, sprzedajny i "przestraszony reakcją" system. Bezpieczniej jest zawyżyć ocenę i spać spokojnie w nocy.
Niestety. Nie ma "obiektywnych recenzji". Są recenzje z którymi się zgadzamy albo te, z którymi się nie zgadzamy.
Liczba postów: 7 Liczba wątków: 2 Dołączył: Październik 2012 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
Jak można ocenić coś takiego jak gra, film, muzyka obiektywnie? Czy istnieją jakieś twarde reguły tego co JEST DOBRE? A w kwestii szeroko pojętego piękna też jest obiektywność? :P
Liczba postów: 363 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 63Poziom ostrzeżeń: 0%
@Dark Archon: Jak dla mnie recenzent może totalnie zjechać/wynieść pod niebiosa daną grę o ile potrafi to rozsądnie, mądrze uargumentować. Najczęściej jednak spotykamy się ze swego rodzaju słowną impotencją - autor nie potrafi wykrzesać z siebie więcej, niż np. "super grafika", zamiast spróbować odnieść tę kwestię do gier konkurencyjnych, silnika, wymagań sprzętowych itd. I dla mnie to jest największy dowód na sugerowanie się zdaniem czyimś, a nie własnym - bo swoje zdanie rodzi się razem z argumentami tłumaczącymi "dlaczego".
Również jestem przeciwny ocenom i wystawiam je tylko tam, gdzie muszę. Niech sobie ludzie myślą co chcą - prawdziwą ocenę trzeba sobie samemu wywnioskować z rzetelnego tekstu na podstawie własnych preferencji. Już nieraz miałem "czytelników", którzy się kłócili o cyferkę w stopce bądź jakiś plus/minus, choć wszystko zostało jak krowie na rowie wyłożone w tekście.
Poza tym w każdej recenzji autor zawiera cześć siebie, przemyca swoje indywidualne upodobania, więc zamiast narzekać, że ten czy inny wystawił za niską/za wysoką ocenę, trzeba sobie znaleźć autora ze zbliżonym gustem. Ach,byłbym zapomniał,do tego trzeba czytać/słuchać ze zrozumieniem,a o to teraz w Internecie coraz trudniej.
![[Obrazek: fs.png]](../../../ext-images/da0dcebe5935309c.png)
Liczba postów: 25 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
I recenzja, kora dała grze X 2/10 i ta, która dała tej samej grze 8/10 mogą być obiektywne/rzetelne itp. Nie chodzi o to jaka jest ocena, tylko jak oceniono grę. Ten sam element gry np. strzelanie może być pozytywnie i negatywnie ocenione i żadna z tych opinii nie jest gorsza. Gorzej, gdy recenzent krytykuje grę za samo to, że się w niej strzela, jakby to był błąd. A nie jest. Dla mnie to tak, jakby oceniać niedawno wydany Rising, że jest zły, bo w metal gear solid powinno być skradanką, A Rising nie jest, więc to kiepska gra . Na tym według mnie polega obiektywizm recenzji. Czy powinienem to słowo zamienić z rzetelnością lub bezstronnością? Pewnie tak. Czy zatem recenzent powinien zachwalać grę. bo jest dobra strzelanką, a on sam nie lubi strzelanki? Nie. Ale czy powinien jej z tego powodu np. obniżyć ocenę? Jakoś mi też to nie pasuje. W komentarzu, zgodnie z własnym sumieniem napisałem tylko swoja opinie, nie chciałem przy tym nikogo urazić. Ps. Ci "inni" o których pisałem to czytelnicy. Nie chodzi o pisanie pod kogoś, a to, ze każda recenzja po to powstaje, aby była czytana/wysłuchana.
Liczba postów: 1 446 Liczba wątków: 159 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 742Poziom ostrzeżeń: 0%
Rewol. Ale ludzie nie mogą sobie budować "definicji" słowa. Nie może "według ciebie" "obiektywne" znaczyć to, a nie coś innego. Definicja jest ustalona. Nie wybieramy sobie znaczenia słów.
Nie można czegoś "obiektywnie ocenić". Ocena jest subiektywna. Zawsze. Obiektywny może być stan rzeczy. Jeśli stwierdzasz stan faktyczny to siłą rzeczy tego nie oceniasz, bo nie masz wpływu na to co powiesz.
Coś jest obiektywnego wtedy, kiedy dla każdego jest takie same i nie ma tam miejsca na odczucia.
Gra zajmuje 650MB na płycie. - to jest OBIEKTYWNE. Nie ważne kto zainstaluje, gra będzie zajmowała 650MB na dysku.
Gra zajmuje AŻ 650MB na płycie. - to jest SUBIEKTYWNE. Autor uważa, że to dużo. Dla kogoś innego to może być mało.
Zaskakującym dla mnie jest to jak trudno jest zrozumieć sporej części internautów tę jakże podstawową różnicę, której za moich czasów zwyczajnie uczyli w szkołach.
OBIEKTYWNY nie jest synonimem "RZETELNEGO".
RZETELNY to dokładny, wykonany sumiennie.
OBIEKTYWNY to zgodny z prawdą. Bezstronny i niezależny od osoby mówiącej. W skrócie: FAKT.
SUBIEKTYWNY to wyrażający opinię na dany temat. Niezależnie od tego czy to oczywistość (gra jest cholernie trudna), czy skrajna kontrowersyjność (wszyscy kochają, ja nie cierpię).
Celem recenzji jest OCENA dzieła. Ocena, czyli zdanie recenzenta jest subiektywne. Zawsze.
Jeśli coś jest OBIEKTYWNE, jest testem. Albo wpisem w encyklopedii. Nie jest recenzją.
Liczba postów: 25 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
Wydaje mi się, że w przypadku internautów problemem jest nie tyle nieznajomość definicji, a inne jej rozumienie (obiektywna może być recenzja, jeśli przytacza fakty itd. itd.) Ale to już inna sprawa. W każdym razie dzięki za komentarze. Heh, zabawne, że cała ta dyskusja podsunęła mi pomysł na jedną serię tekstów. Mam nadzieje, że pokonam swe lenistwo i pojawi się to w formie pisanej
Dołączył: Marzec 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
Czekałem na Waszą recenzję i muszę przyznać że po jej oglądnięciu, zacząłem zwracać uwagę na pewne rzeczy. Wczoraj wymaksowałem Singla (trofea) no i tyle... nie mam już co dalej robić (myślicie że dadzą jakiś DLC?). Niestety twórcy MUSIELI dodać kilka trofeów z Multi, żeby np. taki maniak jak ja (Musze mieć Platynę  ) grał jeszcze przez jakiś czas.
Wracając do recenzji. Jest to pierwsza recenzja, która nie mówi jaka ta gra jest cudna.
Moim zdaniem kampania jest super, fajnie pokazuje początki Lary i jest dużo akcji. Nie nudziłem się w trakcie gry, co udowadnia fakt że jak uruchomiłem grę, wyłączyłem ją nad ranem jak musiałem iść do pracy. Podoba mi się to, że można większość przeciwników załatwić po cichaczu. No i te smaczki z poprzednich części  (cieszyłem się jak dziecko po zebraniu wszystkich sekretów, ci co zebrali wiedzą o czym mówię). Wyzwania dodane po to żeby zabrać nam jakieś 2 godzinki gry. Najbardziej boli mnie multi, fajna sprawa, gdyby nie te błędy :P (nieśmiertelność, miganie graczy = lag). Niestety jest to gra na jeden raz i na półkę.
Liczba postów: 5 Dołączył: Luty 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
Archon, skoro troszkę zjechałeś tego Tomb Raidera za bycie bardziej sczylanką niż grą platformową z zagadkami, to też uważasz Uncharted za zwykłą strzelankę z pierdyliardem efektownych scen ? Bo wydaje mi się, że Uncharted nie ma jakiejś przewagi nad TB. A może się myle ?
Liczba postów: 1 446 Liczba wątków: 159 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 742Poziom ostrzeżeń: 0%
(16-03-2013, 10:28)xenio2863 pisze: Archon, skoro troszkę zjechałeś tego Tomb Raidera za bycie bardziej sczylanką niż grą platformową z zagadkami, to też uważasz Uncharted za zwykłą strzelankę z pierdyliardem efektownych scen ? Bo wydaje mi się, że Uncharted nie ma jakiejś przewagi nad TB. A może się myle ?
Ale to jest naprawdę proste do zrozumienia.
Uncharted był ZAWSZE zwykła "strzelanką z pierdyliardem efektownych scen". Więc jeśli wyjdzie U4 i dalej nią będzie, to super.
Po raz n-ty powtarzam: Tomb Raider to bardzo dobra gra dla masowego zżeracza. Tylko powinna się nazywać "", bo nie ma tam żadnego RAIDING TOMBS.
Proszę o więcej "słuchania ze zrozumieniem", a mniej "wyłapywania zdań bez kontekstu".
Liczba postów: 363 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 63Poziom ostrzeżeń: 0%
Z tego wyziera problem bardzo dużej rzeszy graczy, przekonanej o swojej wiedzy, a tak naprawdę niewiele wiedzącej. To trochę tak jak z nauką do kolokwiów 3xZ: Zakuć, Zaliczyć, Zapomnieć. Brakuje szerszego poglądu, ustosunkowania się do całej serii i idącej za tym umiejętności logicznego wnioskowania. To pokazuje też, jak łatwo masowy gracz łapie się w pajęczynkę "fajnego grania", niczym pająk krzyżak zapominając o tym, co się działo jakiś czas wcześniej.
Z moich doświadczeń wynika, że gry to płaszczyzna pełna swego rodzaju egoizmu, gdzie troszkę brakuje szacunku dla odmiennego, mniej mainstreamowego, często wręcz niszowego modelu zabawy. Tak naprawdę mało kto z nowego pokolenia graczy zastanowi się, że fani od lat zżyci z serią teraz zostali potraktowani per noga, w zasadzie nawet zdradzeni. "Mnie jest dobrze, więc o co ten hałas?". Smutne.
Liczba postów: 25 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
Może niektórzy po prostu lubią grać w to, co akurat daje im przyjemność, a nie patrzeć "Jaka ta seria była wcześniej?" Po prostu podoba im się to, co jest teraz. Nie wszystkim musi, to jasne, ale dlaczego gracz, który nigdy nie grał w pierwsze Tomb Raidery musi oceniać nowego na podstawie gry, w którą nigdy nie grał? Tomb Raider to zapewne gra niegodna miana następcy marki, ale to w końcu reebot, który miał do serii zachęcić także nowych graczy. A niektórzy mogą także lubić mainstream. A to, że gra jest mainstreamowa lub niszowa nie jest jej wadą. Jest po prostu skierowana do konkretnego odbiorcy.
Liczba postów: 1 446 Liczba wątków: 159 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 742Poziom ostrzeżeń: 0%
16-03-2013, 18:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-03-2013, 18:13 przez Dark Archon. )
Ale do czego dążysz, Rewol? Bo teraz najwyraźniej się z nami bezwiednie zgadzasz.
Tak, wiemy, że Tomb Raider to dobra (? - subiektywna kwestia) gra, która jest zupełnie inna od poprzedników.
Liczba postów: 70 Liczba wątków: 5 Dołączył: Maj 2012 Reputacja: 114Poziom ostrzeżeń: 0%
Mi się recenzja bardzo podobała  . Wcześniej czytałem inne które wychwalały kolejną odsłonę wersji, natomiast recenzja Archona była przez pryzmat oldschoolu. Dla mnie to zaleta, jeśli autor recenzji ma wiedzę i potrafi ocenić grę w szerszym kontekście. Nie można tej gry traktować jako coś zupełnie nowego i nie patrząc w przeszłość bo sam tytuł TOMB RAIDER to jest marka, a na to się pracuje wszystkimi odsłonami.
Liczba postów: 25 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
W ostatnim komentarzu - chodziło mi oto, że mainstremowość (jest takie słowo?) Tomb Raidera nie powinna być traktowana jako wada, jak zdaje się sugerować guy_fawkes. Nie oznacza to, że ma mu się podobać, ale mnie osobiście takie ocenianie gier nieco razi.
Wcześniej - wyrażałem swoja opinię, że w recenzjach nie powinno brać się konspektu gry (np. strzelania, czy np. skradania) jako błędów, bo "tego w marce się nie robi" albo "wszędzie się teraz strzela"  .
Wiem, że pewnie to wszystko skomplikowałem. :]
Liczba postów: 7 Liczba wątków: 2 Dołączył: Październik 2012 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
To czy mainstreamowość powinna być (bądź nie) traktowana jako wada to już zależy od każdego z nas. Autor recenzji opisuje to co ON uważa za dobre albo złe, a nie to co UWAŻA SIĘ. Ja w poprzednie TRy nie grałem więc mnie to lotto, że TR poszedł w jakieś inne klimaty. Ale, że jest to recenzja to pewne oczywistości trzeba stwierdzić.
Liczba postów: 363 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 63Poziom ostrzeżeń: 0%
@ Rewol: Wybacz, ale trochę nie ogarniam Twojego toku rozumowania. Według mnie rolą recenzenta jest również edukowanie, uświadamianie, więc informacja o tym, że nowy Tomb Raider pasuje do reszty serii jak pięść do oka wręcz musiała się znaleźć. Dla jednych to wada, dla innych zaleta, bo wreszcie mogą się wyszaleć, czego wcześniej robić w ramach tej serii nie mogli. Nie twierdzę, że mainstream jest zły i trzeba go potępiać, ale Crystal Dynamics po prostu wyschło jak szmata na wietrze pod względem kreatywności. Nie pomyśleli, jak można uatrakcyjnić i rozbudować poprzedni model zabawy, by zainteresować nim współczesnego gracza i tym samym pokazać, że nie istnieje tylko ten jeden, "słuszny" rodzaj rozgrywki. Dlaczego sięgać po inspiracje do shooterów, kiedy można było np. co nieco pożyczyć z Mirror's Edge? Zyskałby pewnie na tym i TR, i ME. A sorry, ta gra nie sprzedała się zbyt dobrze, nie miałoby to szans.
Zamiast tego studio wzięło z rynku to, co się najlepiej sprzedaje i tyle. Wybacz, ale od developera, który swoją wartość już udowodnił, wymaga się więcej. I dlatego gdybym miał wystawić nowemu Tomb Raiderowi ocenę, nie byłaby to w żadnym razie najwyższa nota.
@Newffolder: I o to chodziło.
![[Obrazek: fs.png]](../../../ext-images/da0dcebe5935309c.png)
Liczba postów: 25 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
Nie będę się spierał, czy ten nowy Tomb Raider to gra genialna, średnia czy słaba. To już wola recenzenta i do tego nie ma wątpliwości. Ale mi jakoś ciężko zaakceptować fakt obniżania np. oceny gry za to że jest mainstremowa lub niszowa. Takie jest moje zdania, nie musi być wasze. Co do tego, że ten nowy Tomb Raider jest inny niż reszta serii? Fakt, trzeba to wspomnieć w recenzji, ale czy też ganić za to grę? Tu mam wątpliwości. (Ale powtarzam, to tylko moja opinia)
Liczba postów: 7 Liczba wątków: 2 Dołączył: Październik 2012 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
No i otóż to. Recenzent obniża za to ocenę - bo to przecież jego recenzja, a Ty nie obniżasz i wszyscy są szczęśliwi. :P
Liczba postów: 20 Liczba wątków: 6 Dołączył: Luty 2013 Reputacja: 3Poziom ostrzeżeń: 0%
Głupie trochę to nowe tr,
Liczba postów: 1 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
W nowego Tomb Raidera gra się świetnie (choć nie jest to oczywiście gra idealna) ale nie podoba mi się, że jest tu tak dużo strzelania a za mało eksploracji, pomimo tego uważam że będzie jedną z kandydatów na grę roku.
Liczba postów: 2 Liczba wątków: 1 Dołączył: Luty 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
Gdzieś kiedyś słyszałam o człowieku, który jadał śrubki, gwoździe i ogólnie inne małe elementy z działu z narzędziami. Być może te króliki mają podobne hobby?
Co do gry to po trailerze zapowiadało się całkiem ciekawie. Cóż, nie dowiem się dopóki sama nie zagram.
|