Liczba postów: 44
Liczba wątków: 12
Dołączył: Kwiecień 2014
Poziom ostrzeżeń: 30%
Witam.
Aby przedstawić mój problem muszę opowiedzieć pierw te historię aby osoba która by mi pomogła zrozumiała kompletnie problem. Więc około rok temu kupiłem dysk ssd, zgrałem wszystkie partycje z windowsem oraz nie przenosiłem partycji recovery by by tylko miejsce zajmowała. Zamontowałem dysk ssd w miejscu hdd, i wszystko działało. W dysku hdd usunąłem każdą partycję (nawet ukryte) używając programu easeus.
Wszystko działało dobrze. No ale tydzień temu Windows update postanowił zaktualizować system do Windows 10. Podczas aktualizacji coś poszło nie tak i uszkodziło mi wszystkie partycje na dysku ssd. Jako że na dysku hdd miałem partycję recovery to postanowiłem odzyskać system na nim i ponownie przenieść go ale jako że nie miałem partycjii efi bios go nie wyszukiwał.
Innym laptopem sformatowałem dysk ssd i zainstalowałem ubuntu 15.10.
W tym momencie mam na dysk ssd z ubuntu i dysk hdd z tylko partycją recovery na nim.
I tutaj powstaje pytanie: jak mógłbym odzyskać system z partycji recovery?
Jakich programów użyć?
Informacje:
Model urządzenia: Hp pavilion 15 n268sa
System operacyjny: Windows 8.1
Dodatkowe informacje: Kieszeń na dysk zamiast stacji dysków.
Liczba postów: 88
Liczba wątków: 4
Dołączył: Wrzesień 2013
Reputacja:
37Poziom ostrzeżeń:
0%
Po pierwsze, Windows Update sam nie postanowi zrobić aktualizacji do Windows 10. Sam musisz zatwierdzić licencję i wybrać dogodny czas na instalację.
Po drugie, po co Ci ta partycja recovery? Oprócz niezaktualizowanego systemu (najczęściej z toną beznadziejnego oprogramowania od producenta) nic ciekawego tam nie ma. Zwyczajnie wejdź na stronę Microsoftu, pobierz w odpowiedniej wersji Windowsa, wrzuć na pendrive/wypal na płytę i go zwyczajnie zainstaluj. Klucz powinieneś mieć gdzieś na laptopie (w HP najczęściej jest pod baterią, zapisany w UEFI bądź pobierze się bezpośrednio z serwerów aktywacji Microsoftu).
Pierwsze słyszę, żeby podczas aktualizacji do Windows 10 coś się komuś stało z dyskiem. Kreator nie przeprowadza nawet partycjonowania, jedynie wszystkie pliki poprzedniej wersji systemu lądują do folderu Windows.old.
Liczba postów: 44
Liczba wątków: 12
Dołączył: Kwiecień 2014
Poziom ostrzeżeń: 30%
System mi się wtedy zaktualizował no ale podczas aktualizacji windowsa 10 coś się wydarzyło i straciłem dane.
Liczba postów: 188
Liczba wątków: 3
Dołączył: Sierpień 2013
Reputacja:
28Poziom ostrzeżeń:
0%
No to spróbuj podczepić ten dysk i odzyskać na innym sprzęcie pliki po czym po prostu zainstaluj windowsa od nowa. Tak będzie najprościej.
Prawdopodobnie skończyłem z gierkami.
Liczba postów: 44
Liczba wątków: 12
Dołączył: Kwiecień 2014
Poziom ostrzeżeń: 30%
27-03-2016, 00:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2016, 00:43 przez Uleczo. )
(27-03-2016, 00:22)JaneQPL pisze: Po pierwsze, Windows Update sam nie postanowi zrobić aktualizacji do Windows 10. Sam musisz zatwierdzić licencję i wybrać dogodny czas na instalację.
Po drugie, po co Ci ta partycja recovery? Oprócz niezaktualizowanego systemu (najczęściej z toną beznadziejnego oprogramowania od producenta) nic ciekawego tam nie ma. Zwyczajnie wejdź na stronę Microsoftu, pobierz w odpowiedniej wersji Windowsa, wrzuć na pendrive/wypal na płytę i go zwyczajnie zainstaluj. Klucz powinieneś mieć gdzieś na laptopie (w HP najczęściej jest pod baterią, zapisany w UEFI bądź pobierze się bezpośrednio z serwerów aktywacji Microsoftu).
Pierwsze słyszę, żeby podczas aktualizacji do Windows 10 coś się komuś stało z dyskiem. Kreator nie przeprowadza nawet partycjonowania, jedynie wszystkie pliki poprzedniej wersji systemu lądują do folderu Windows.old.
Jednak mam nadal problem ponieważ ani na spodzie laptopa ani w pudełku nie ma informacjii odnośnie kodu produktu. Dlatego też uznałem że chyba by bylo lepiej jeżeli by zainstalować system z tamtej partycjii.
(27-03-2016, 00:28)Banan9102 pisze: No to spróbuj podczepić ten dysk i odzyskać na innym sprzęcie pliki po czym po prostu zainstaluj windowsa od nowa. Tak będzie najprościej.
Nie potrzebuję ratować danych, zawsze mam kopię tych najważniejszych na karcie pamięci więc o nie się nie boje o stratę danych.
Liczba postów: 188
Liczba wątków: 3
Dołączył: Sierpień 2013
Reputacja:
28Poziom ostrzeżeń:
0%
Tym lepiej dla ciebie

Po prostu zainstaluj czystego Windowsa i jak mówi JaneQ, oszczędzisz sobie nerwów przy usuwaniu śmieciowego softu.
Prawdopodobnie skończyłem z gierkami.
Liczba postów: 44
Liczba wątków: 12
Dołączył: Kwiecień 2014
Poziom ostrzeżeń: 30%
(27-03-2016, 00:48)Banan9102 pisze: Tym lepiej dla ciebie
Po prostu zainstaluj czystego Windowsa i jak mówi JaneQ, oszczędzisz sobie nerwów przy usuwaniu śmieciowego softu.
A jak to zrobię bez kodu?
Liczba postów: 44
Liczba wątków: 12
Dołączył: Kwiecień 2014
Poziom ostrzeżeń: 30%
(27-03-2016, 14:02)JaneQPL pisze: Pomiń podawanie podczas instalacji (w Windows 10 jest nawet opcja osoba - nie mam klucza produktu). Windows sam zadba o swoją aktywacje (wyciągnie go z UEFI, bądź wykona magię z ID po stronie serwerów Microsoftu
). XXI wiek panie, Internety i chmury :euro:
A jak bym to mógł zrobić na linuxie?
Liczba postów: 88
Liczba wątków: 4
Dołączył: Wrzesień 2013
Reputacja:
37Poziom ostrzeżeń:
0%
Spróbuj uruchomić narzędzie z wykorzystaniem Wine. Jak się nie uda postaw wirtualną maszynę na VirtalBoksie i z niej stwórz nośnik.
Liczba postów: 44
Liczba wątków: 12
Dołączył: Kwiecień 2014
Poziom ostrzeżeń: 30%
(28-03-2016, 12:53)JaneQPL pisze: Spróbuj uruchomić narzędzie z wykorzystaniem Wine. Jak się nie uda postaw wirtualną maszynę na VirtalBoksie i z niej stwórz nośnik.
Juz próbowałem. Nie zdiałało.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Udało się! Okazało się że mój laptop ma chip z informacjami odnośnie jego i kluczem! Więc wystarczyło że zbootowałem pendrive i zainstalowałem.