Liczba postów: 18
Liczba wątków: 6
Dołączył: Sierpień 2012
Poziom ostrzeżeń: 0%
Trofea zostały dodane do PS3 2 lipca 2008 r, razem z patch'em 2.40. Od tego czasu, gracze podzielili się na trophy hunterów i "normalnych" graczy. Co takiego dają trofea? Dokładnie nic... Mimo tego, fajnie się pochwalić ilością zdobytych Platyn, a jeszcze bardziej Platyną, którą ma zaledwie 100 osób.
Trofea nie są dzieckiem Sony, ponieważ pierwszą taką funkcję miał XBOX 360. Jednak pomysłodawców trofeów trzeba pochwalić za jedną rzecz. Trofea jakoś bardziej motywują do ponownego przejścia gry i odkrycia jej jeszcze bardziej. Wydaje mi się, że gdyby nie trofea, nie przeszedłbym ponownie jakiegoś tytułu, ponieważ zabrakło mi 2 pucharków do Platynowego.
A Waszym zdaniem, trofea to dobre rozwiązanie?
Liczba postów: 4
Liczba wątków: 2
Dołączył: Grudzień 2012
Poziom ostrzeżeń: 0%
11-12-2012, 14:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2012, 14:15 przez kamil88. )
Pomysł sam w sobie jest bardzo dobry, sam w pewnym sensie jestem trophy hunterem (Jeszcze raz przechodzę gry dla trophików) ale unikam jak ognia pucharów typu "Zdobądź 1 milion doświadczenia w multiplayer" gdzie bez ustawki, zdobycie takiego trofeum to kilka miesięcy gry.
Liczba postów: 416
Liczba wątków: 27
Dołączył: Luty 2012
Reputacja:
195Poziom ostrzeżeń:
0%
Dobre ale nie korzystam. Tzn coś tam wyskakuję przypadkiem podczas grania. Bynajmniej też nie motywuję mnie do ponownego przejścia gry. Pozdrawiam
Liczba postów: 9
Dołączył: Sierpień 2012
Poziom ostrzeżeń: 0%
Też tak sądeze że gdyby nie trofea to niechciałobymisie przechodzić ponownie tytułu , trofea według mnie są dobrym rozwiązaniem
Liczba postów: 6
Liczba wątków: 1
Dołączył: Styczeń 2013
Poziom ostrzeżeń: 0%
Nie mam nic przeciwko ciekawym osiągnięciom. Jednym z nich, który wbił mi się w pamięć był dastardly z red dead redemption. Za to najbardziej nie lubię gdy twórcy gry zasypują mnie trofeami za każdą zwykłą czynność, którą wykonam, np. użyję jakiegoś przedmiotu czy przejdę samouczek. Lepiej by już było wcale ich nie umieszczać.
Liczba postów: 4
Liczba wątków: 1
Dołączył: Styczeń 2013
Poziom ostrzeżeń: 0%
Właśnie próbuję zrobic platynę w L.A. Noire. Acziki przedłużają grę, i to ich dobra strona.
Liczba postów: 3
Dołączył: Styczeń 2013
Poziom ostrzeżeń: 0%
Jak ja bym chciał tak jarać się tymi trofkami jak wy. Ja nigdy specjalnie nie robiłem jakiś zadań, żeby zdobyć jakieś durne punkty.
Liczba postów: 7
Liczba wątków: 1
Dołączył: Czerwiec 2012
Poziom ostrzeżeń: 0%
Ja nie jestem jakimś trophy hunterem. Ledwo 11 platyn z czego prawie połowa to seria z Kratosem

Często spotykam się z sytuacją kiedy podczas gry ludzie nastawiają się na trofea i czytają poradniki tylko po to żeby platyna wpadła jak najszybciej. Wg mnie to trochę psuje doznania płynące z gry bo co to za frajda grać znając już miejscówki czy fabułę. Pierwszy raz zawsze gram bez poradnika ile wpadnie to wpadnie. Jeśli gra mnie bawi to do niej wracam.
Inna sprawa to fakt że jeśli gra ma tak kosmiczne trofea jak Mortal Kombat albo Max Payne 3 to szkoda mi życia na platynowanie tego. I tak nie mam tyle czasu na granie ile bym chciał a co miesiąc Sony zalewa mnie kolejnymi tytułami z PS+ których często nie daję rady nawet skończyć.
Liczba postów: 5
Dołączył: Luty 2013
Poziom ostrzeżeń: 0%
Tak mi się wydaje że teraz gier które posiadają alternatywne zakończenia jest jak na lekarstwo, przechodziło się ją kilka razy żeby wszystko zobaczyć. A teraz mamy trofea i one przyciągają do przechodzenia gier po raz kolejny.