To zarchiwizowana wersja starego forum arhn.eu z lat 2013-2018. Istnieje w formie tylko do odczytu.
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™
  • Strona Główna
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Regulamin
  • Pomoc
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™ › Allschool... › Gry PBF ›
Morderca - Małpi Krzyk
1 2 Dalej »
Wątek zamknięty 
Morderca - Małpi Krzyk
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#1
24-04-2015, 20:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-05-2015, 18:56 przez Gurgie. )
Zgłaszać się tutaj, w postach poniżej.


Morderca – Małpi Krzyk

1.Fabuła gry.
Czasy: Rok 2018
Miejsce: Stacja Badawcza Naczelnych, RPA

Zdumiewająca wiadomość! Profesor John Swart jest bliski odkrycia sekretu inteligencji. Jako doktorant, zaczął prowadzić badania na naczelnych. Kiedy były one jeszcze zarodkami, narażał je na promieniowanie jonizujące. 1/100 zarodków to przeżyło, reszta przeszła mutację. Po wielu selekcjach udało się mu stworzyć specjalne, inteligentne małpy, zdolne do rozwiązywania prostych zagadek logicznych, a także nawet do prostej komunikacji werbalnej. Eksperyment szedł świetnie, mówiło się o noblu dla profesora...
Niestety, wszystko zakończyło się na pewnym odkryciu - Szympans imieniem David został znaleziony z roztrzaskaną głową i powieszony na własnych jelitach. 
Trzeba przerwać eksperyment! Jedna z małp stałą się agresywna, musimy je rozdzielić!!! - powiedziała asystentka.
Nie! Jeszcze raz nie! Zamknijcie te małpy razem, dokarmiajmy je tylko codziennie... zero komunikacji! Tyle w to włożyłem wysiłku i miłości - nie zmarnujmy tego! Brama do małpiego gaju została zamknięta.
Tak się zaczął największy małpi horror w historii, dzień po dniu będzie ginęło jedno inteligentne stworzenie...
Małpy okazały się jednak na tyle inteligentne że potrafiły zakomunikować zaistniałą sytuację między sobą. Każdego wieczoru wrzucały łupinki orzechów do miski małpki, którą uznawały za morderce. Ta która dostała najwięcej łupinek, była zabijana.

UWAGA!
Każdy z graczy może w swoich postach dopisywać własne historie dotyczące małpiego gaju, fabuły czy też swojej postaci.
2.Cel gry.
Grzeczne małpy:
Zabicie złego małpiszona który morduje inne małpy.
Zły małpiszon:
Zabijanie innych małp. Wygrywa gdy...
- Liczba Złych małpiszonów = 1/2 wszystkich małp.
3. Zasady gry
- Podawanie publicznie informacji o roli którą się odgrywa jest zabronione(kara -> ostrzeżenie/ban),
- Martwi nie mogą pisać postów(kara -> ostrzeżenie/ban),
- Łamanie zasad określonych w roli gracza jest zabronione(kara -> ostrzeżenie/ban),
- Wykonywanie akcji przez graczy z rolami odbywa się za pomocą PW do mistrza gry,
- Posty graczy mogą dotyczyć jedynie aktualnej rozgrywki, 
- Mistrz gry za pomocą adnotacji może w postach przekazywać informacje służące usprawnieniu przebiegu gry(uwagi, komentarze, upomnienia),
- Osoby nieaktywne/starające się zepsuć zabawę będą mordowane(w grze) i/lub karane ostrzeżeniem/banem,
- Psucie klimatu gry poprzez wymyślanie jakiś pistoletów, mieczy świetlnych lub innych całkiem niepotrzebnych i niepasujących rzeczy będą mordowane i/lub karane ostrzeżeniem/banem,
- Mistrz gry decyduje o wszystkich sprawach nie ujętych w niniejszym regulaminie,
- Podczas trwania gry możliwe są zmiany w zasadach jej przebiegu(zezwolenie na jakąś zabronioną akcję itp),
- Obowiązują ogólne zasady Forum Arhn.eu.
- Pamiętajcie że małpy mają ograniczone słownictwo.
4. Przebieg gry
Gra podzielona jest na dwie fazy, a kilku graczy ma przydzielone role specjalne!
a) Faza dnia
- Faza rozpoczyna się między godziną 6:00* a 15:00* czasu polskiego, a kończy się wraz z ogłoszeniem nocy,
- Początek/koniec fazy ogłaszany jest przez mistrza gry,
- W tej fazie małpy mogą porozumiewać się ze sobą,
- Podczas rozmów gracze mogą rzucać podejrzenia, snuć domysły - które ograniczone są jedynie waszą wyobraźnią i realiami w których odbywa się zabawa,
- Na końcu tej fazy jedna z osób ginie jako domniemany morderca,
- Domniemany morderca wybierany jest za pomocą głosowania
• Głosowanie odbywa się w temacie, obok innych rozmów,
• Każdy głos MUSI być poparty argumentami (mogą być wymyślone),
• Nick gracza na którego głosujemy zapisujemy kolorem czerwonym
• Jeśli chcemy zmienić głos, zapisujemy tą informację kolorem niebieskim
• Jeśli chcemy zrezygnować z oskarżania kogokolwiek, zapisujemy tę informację kolorem zielonym
• Możliwe jest wstrzymanie się od głosu, należy to zapisać kolorem zielonym
• Podczas remisu w głosach mistrz gry może zarządzić przedłużenie fazy dnia lub odstąpić od zabicia gracza
b) Faza nocy
- Faza rozpoczyna się między godziną 20:00* a 24:00* czasu polskiego, a kończy się wraz z ogłoszeniem dnia,
- Początek/koniec fazy ogłaszany jest przez mistrza gry,
- W tej fazie małpy NIE mogą porozumiewać się ze sobą,
- Wszyscy gracze posiadający role w tej fazie wysyłają PW do mistrza gry z informacją o wykonywanej akcji,
- Po końcu tej fazy(rozpoczęciu fazy dnia) morderca może zabić któregoś z graczy.
*-czasy mogą się zmieniać, jestem zarobiony
c) Role
ZDRADZENIE swojej roli innym graczom będzie karane. O rolach informować będzie mistrz gry po śmierci danego gracza. 

ZDRADZENIE bezpośrednio informacji uzyskanych po wykonaniu akcji będzie karane. Takie informacje można jedynie przekazywać pośrednio poprzez domysły/spekulacje/oskarżenia - tak jak to robią inni gracze.

Role zostaną rozdzielone przez mistrza gry przed rozpoczęciem gry, a po zakończeniu zapisów.


Akcje specjalne wykonywane są za pomocą PW do mistrza gry!


Sikawka - każdej nocy wybiera miskę jednego z graczy. Sika do niej - na tego gracza nie będzie można głosować w przyszłym dniu. Nie można 2 razy pod rząd wybierać na tego samego gracza. Sikawka sika do miski oryginalnego gracza, przed podmienieniem przez śmieszne małpiątko.
Obrońca stada - każdej nocy zaczyna ryczeć w kierunku jednej z małp - małpy tej nie można zabić. 
Osobnik alfa - Bierze na pojedynek jednego z osobników w nocy. Wygrywa pojedynek, a wybrana przez niego osoba traci przytomność i zapomina co się wydarzyło. Blokuje też jej akcje nocne. Działa najpierw.
Wredny małpiszon - morduje jedną małpę każdej nocy.
Śmieszne małpiątko - każdej nocy wybiera 2 miski do podmienienia następnego dnia. Jak przeżyje noc, odwraca to wyniki głosowania. Nie może ruszać swojej miski. 

5. Lista graczy.

1. facepalm
2. hubek916 - śmieszne małpiątko, półrobot, spalony w piecu
3. Kacpei - zwykła małpa, znaleziony martwy w baseniku.
4. Kondor
5. farmaceuta - zginął, przywalając w transformator, był obrońcą stada
6. Micvhu - sikawka, spalony żywcem w piecu.
7. gtx777
8. Jacek (Jacek Zięba) - wredny małpiszon, dostał kokosem po głowie po tym jak dostał szału.
9. Manga Ryu - wpadł w kondora w powietrzu i umarł.

Na początek link do pierwszej edycji mordercy, aby ktoś nowy mógł dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi:
http://arhn.eu/forum/Temat-GRA-Morderca-1-Zako%C5%84czona-wygrana-mordercy
Polecam też lekturę FAQ: http://arhn.eu/forum/Temat-FaKjU-Jak-gra%C4%87-w-morderc%C4%99

Jak pisać kolorami

Wpisanie

Kod:

[color=red]czerwony[/color]

[color=blue]niebieski[/color]
[color=green]zielony[/color]
[i]kursywa[/i]



Da efekt
czerwony
niebieski
zielony
kursywa
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#2
02-05-2015, 20:18
Faza startowa/Weryfikacja aktywności graczy

- Nosz Kurde bele! Wszystko zalane, musimy niestety przenieść małpki. - powiedział 12 letni pracownik małpiego Gaju do swojego szefa, Profesora Swarta.
- Eh, szkoda, bo miały być zamknięte cały czas bez naszej interwencji. Znam tylko jedno miejsce ogrodzone gdzie można by je jeszcze wsadzić - teren opuszczonej elektrowni węglowej. Jest już tam monitoring, więc jakoś obserwacje pójdą. Ładuj więc nasze eksperymenty do ciężarówki i w drogę, ja w między czasie wykonam telefony i inne takie i pozałatwiam.
Wtedy to młody pracownik ośrodka badawczego załadował małpy, ich miski i prowiant do ciężarówki i wyruszył w drogę.
Droga była zadziwiająco gładka. Niestety, w pewnym momencie, 20 metrów od bramy do nowego małpiego gaju stado psów Dingo wbiegło w ciężarówkę, przewracając ją. Małpy wypadły z ciężarówki. Część z nich się porozbijała o skały. Niewiele myśląc, 12 letni pracownik ośrodka badawczego odpalił petardę - przepłoszył wtedy dingo na odległość kilkudziesięciu metrów.
- Okej małpki, słuchajcie. Jeśli żyjecie! Zaraz będziecie w bezpiecznym miejscu. Proszę niech te co żyją podejdą tutaj, zaprowadzę was wtedy do waszego nowego domu. No już, zaraz Dingo tu wrócą, petarda nie starczy na długo! Te z was, co są na tyle uszkodzone że nie są w stanie wstać, niech zostaną tutaj na pożarcie przez te psy w celu rozproszenia ich, reszta niech pomyśli, wysili się i niech da znak życia!


Małpy wtedy się pobudziły. Te co mają największą siłę i motywację do morderczej gry w życie dadzą właśnie znak życia.


Faza startowa - każda osoba chętna do gry musi wykonać odpowiednią akcje, musi dać znak życia w tym temacie, w sposób fabularny (taka jakby faza dnia, bez głosowania). Po tej fazie zostaną przydzielone role i nastanie faza nocy. Koniec w poniedziałek wieczorem, po długim weekendzie, coby ci co wyjechali wyrobili się.
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
facepalm
NES
***
Liczba postów: 276
Liczba wątków: 14
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 130
Poziom ostrzeżeń: 30%
#3
02-05-2015, 20:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-05-2015, 20:42 przez facepalm. )
Po chwili zastanowienia, czy nadal warto żyć w tym okropnym środowisku, po śmierci Davida macham rękami i krzyczę:
-Jezdem tu!
Och, musiałem dostać w głowę, ale muszę żyć, dla profesora(może z czasem odzyskam pełną sprawność umysłu, narazie jednak lepiej będę to ukrywał). Śmierć Davida, jedynej małpy z intelektem równym mojemu musi być dla niego wielkim ciosem, nie zniósłby straty i mnie. Przy odrobinie szczęścia może morderca już nie żyje... Choć wolałbym rozprawić się z nim własnoręcznie. Biedny David.
Wyczołguję się ze sterty ciał i powoli wstaję
[Obrazek: facepalmqwerty.png]
Pomóż tworzyć listy dobrych gier!:
3DS: http://bit.ly/1m0u2Ce
PSVita: http://bit.ly/1qKrfgl
PS2: http://bit.ly/X7VAtC
Wii U: http://bit.ly/1utOjB8
hubek916
Atari 2600
*
Liczba postów: 29
Dołączył: Maj 2013
Reputacja: 1
Poziom ostrzeżeń: 0%
#4
03-05-2015, 09:23
Po chwili zamroczenia:
*Podnoszę się z ziemi, rozglądam dookoła i podchodzę chwiejnym krokiem do miejsca zbiórki*
- Ughhh. Ja... Tutaj... Jestem... Chyba żyćję...
Mam nadzieję, że wszyscy przeżyli...
Kacpei
Wilczy kieł
***
Liczba postów: 223
Liczba wątków: 7
Dołączył: Czerwiec 2012
Reputacja: 78
Poziom ostrzeżeń: 0%
#5
03-05-2015, 16:37
*Rozglądam się ledwo przytomny*
Po lewej mam hubka i facepalma, a po prawej Mangę i Kondora, naprzeciw mnie stoi Micvhu, poi, gtx, WhiteGuy i Regu, ale nigdzie nie ma Jejzi, czyżby to on zabił Davida?
Kondor
Redakcja
*** Redakcja
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 15
Dołączył: Luty 2013
Reputacja: 187
Poziom ostrzeżeń: 0%
#6
03-05-2015, 18:46
Ooh, moja głowa...
Mała małpiatka, Kondor, ledwo się obudziła. W porę usłyszała głos i pobiegła za wybawcą- pracownikiem ogrodu zoologicznego.
farmaceuta
Final Fantasy Fan
****
Liczba postów: 440
Liczba wątków: 12
Dołączył: Wrzesień 2012
Reputacja: 38
Poziom ostrzeżeń: 0%
#7
03-05-2015, 21:27
Po otwarciu oczu i usłyszeniu głosu pracownika, zacząłem turlać sie w jego kierunku. Przez to wpadłem na Kondora przewracając go. Widząc nasz wypadek Kacpei podskoczył i wpadł w niego Manga, na szczescie pracownik w porę zapobiegł chaosowi. Facepalm pomógł mi się pozbierać i zaczęliśmy podązać za innymi małpami.
[Obrazek: Q8KmzuE.jpg]
gtx777
Game & Watch
**
Liczba postów: 99
Liczba wątków: 2
Dołączył: Grudzień 2013
Reputacja: 28
Poziom ostrzeżeń: 0%
#8
04-05-2015, 07:54
    Budzę się przywalony truchłem goryla  Simiana. Nigdy nie poznałem go  lepiej, ale wydawał się sympatyczny.  Zewsząd słychać wrzaski. Nieopodal widzę Facepalma, więc postanawiam jeszcze nie wychodzić z ukrycia. Zaczął się dziwnie zachowywać od kiedy profesor  uznał biednego Davida za najinteligentniejszą z małp. Obserwuję jak coraz większa liczba kolegów wraca do życia. Małpy zaczynają  zbierać się wokół odzyskującego przytomność Kacpeia. Postanawiam do nich dołączyć.
W większej grupie przecież nic mi nie grozi… Chyba…
Micvhu
Jednorożcowy książę ?
**
Liczba postów: 134
Liczba wątków: 9
Dołączył: Grudzień 2012
Reputacja: 41
Poziom ostrzeżeń: 0%
#9
04-05-2015, 13:49
Adrenalina. Pierwsze co zrobił obudzony hałasem Micvhu to bieg. Przed siebie. Najlepiej daleko od miejsca wypadku. Młoda małpa nie wie nawet gdzie biec. Nagle poczuł silny ból głowy. Chyba w coś uderzył, to tylko dozorca... zapobiegł chaosowi. Na miejscu zobaczyć można było gotowego do wyruszenia pracownika ośrodka wraz z resztą małpek, które przeżyły wypadek.
Cy mogję do was dołącjyć? - zapytał inne małpy.
Jacek Zięba
Pong
*
Liczba postów: 4
Dołączył: Marzec 2015
Reputacja: 1
Poziom ostrzeżeń: 0%
#10
04-05-2015, 20:14
Co się dzieje... Obudziłem się. Nie wiedziałem co się dzieje. Zobaczyłem tylko wiele małp prowadzonych przez pracownika. ZACZEKAJCIE NA MNIE! Krzyknąłem. Nikt mnie nie usłyszał. Byłem cały poturbowany, ale ostatkiem sił wstałem i ruszyłem za nimi. ledwo ich dogoniłem . spojrzałem w tył i zobaczyłem małpy pożerane przez stado psów. To był straszny widok.
Manga Ryu
Homig z Ruszczkom
***
Liczba postów: 225
Liczba wątków: 9
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 39
Poziom ostrzeżeń: 0%
#11
04-05-2015, 22:01
Co tu się do cholery stało? - zadawałem sobie pytanie. Wszystko nagle pierdutnęło, a potem obudziłem się pośród całej reszty naczelnych. Niektórzy do mnie mówią. Przecież jesteśmy tylko małpami. Cholera, ja sam myślę!
- Cóż, proszę państwa: trzeba zatańczyć tak jak nam zagrają! To nasz cyrk, nasze ma... nasz małpi gaj! Do roboty, nie poddawajmy się! - podciągnąłem Kacpeja do góry i pomogłem mu wygramolić się z ciężarówki.
Wejdź na Mangowego bloga: Worek Ryżu!
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#12
04-05-2015, 23:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2015, 23:07 przez Gurgie. )
Faza nocy - czas trwania do 13:00 we środę, potem już w miarę bardziej regularnie. Są 2 wredne małpiszony. Gracze proszeni są o PW ze swoimi akcjami.

Sytuacja wyglądała bardzo smutno i strasznie zarazem. Szczęście w nieszczęściu po 2 minutach przyjechał samochód z asystentem Albertem. Udało się razem z nim przegonić wszystkie psy dingo. Niestety, kilkanaście małpiątek zmarło na miejscu, nie dając własnych odznak życia.
Eh, cóż, profesora to na pewno bardzo zaboli, ale cóż. Przeprowadź te małpy, uspokój je i połóż spać, miały już za dużo stresu. Te co żyją wydają się zdrowe więc poradzą sobie bez opieki. Zaraz przyjdzie tu Ewa, my się tym zajmiemy, wiec idźcie spokojnie - Powiedział do 12 letniego chłopca albert.
Tak też się stało. Albert przeprowadził wszystkie małpy które w zaskakującym stopniu współpracowały z grupą (z małym wyjątkiem płaczącego Micvhu, oraz podrykującego Jacka). Po tym jak przeszli przez bramę, chłopiec wszedł do pewnej budki. Nagle zapaliły się światła. Małpy z pracownikiem weszły wielką bramą na główny hal opuszczonej elektrowni - nie było już tam sufitu, wszystko natura wzięła i wprowadziła swoje palmy i pnącza. Następnie chłopiec się na chwile zatrzymał, rozejrzał, znalazł pewien ciasny korytarz którym szli przez 2 minuty z małpami - doszli w ten sposób do w miarę cywilizowanego miejsca - była to kuchnia z (prawdopodobnie) niedziałającym sprzętem, prowizoryczny basenik z deszczówką (która kapała przez dziurę w dachu), oraz sypialnia z nową i pachnącą pościelą rozścieloną przez młodą dziewczynę, także pracowniczkę ośrodka badawczego.
Po pogłaskaniu wszystkich małp, i lekkim cmoknięciu się w usta, chłopiec z dziewczyną wyszli tylnymi drzwiami, zostawiając małpy same dla siebie.

Małpy, uspokojone, położyły się ładnie spać, nie znając jednak koszmarów które na nie miały czekać...

Ostateczna lista graczy wygląda tak - zmieniłem tak by były te same co pseudonimy na forum - dla jasności, usunięci zostali nieaktywni.


1. facepalm
2. hubek916

3. Kacpei


4. Kondor
5. farmaceuta
6. Micvhu
7. gtx777


8. Jacek (Jacek Zięba)

9. Manga Ryu
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#13
06-05-2015, 14:54
Faza dnia


Noc minęła przyjemnie dla wszystkich małp. Było trochę ryków, jedna z małp szturchała śpiących towarzyszy...
Jako pierwszy wstał Kondor. Nie mógł już wytrzymać - pobrudził się podczas wypadku i musiał się umyć. Wszedł więc do baseniku z wodą i się w nim zanurzył. Jego pływanie zostało nagle przerwane wrzaskami gtx777 oraz płaczem Micvhu. Koło niego pływało ciało Kacpeia!


Wśród małp zrobiła się wrzawa. Wyciągnęły ciało Kacpeia, przeniosły na główny hal fabryki i tam go zakopały. Jego ciało było jeszcze ciepłe, bez oznak rozkładu. facepalm uspokoił szybko małpy. Ze spokojem wszedł do kuchni i wyciągnął kolorowe miski, do których podał pokarm. Każdy wziął po jednej misce i ja na swój sposób podpisał. 


Po spożyciu posiłku w konsternacji małpy wiedziały co je będzie czekać - głosowanie. Wyciągnęły więc z szafki orzechy, złamały i zrobiły łupinkowe głosowanie - nieszczęśnik zostanie uznany za mordercę Kacpeia i Davida.



Cytat:Dzisiejszej nocy zginęła zwykła małpa Kacpei. Pora głosować!
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
Jacek Zięba
Pong
*
Liczba postów: 4
Dołączył: Marzec 2015
Reputacja: 1
Poziom ostrzeżeń: 0%
#14
06-05-2015, 16:32
pamiętam to jak przez mgłę. w nocy obudził mnie jakiś hałas. nad legowiskiem kacpeia stała jedna z małp. była dosyć wątłej postury trochę jak kondor. zobaczył że się obudziłem więc uciekł. podszedłem do ofiary. kacpei leżał w bezruchu. myślałem ,że śpi.
Micvhu
Jednorożcowy książę ?
**
Liczba postów: 134
Liczba wątków: 9
Dołączył: Grudzień 2012
Reputacja: 41
Poziom ostrzeżeń: 0%
#15
06-05-2015, 18:15
Mały Micvhu nie mógł zrozumieć śmierci. Dosłownie tonął we łzach. Dopiero co poznał nowego, jak sądził przyjaciela.
Może to wszystko moja wina, może to moja obecność powoduje śmierć. Nie, nie, nie... 
Małpka wskoczyła do klatki i spróbowała zasnąć. Coś ją dręczyło, prawdopodobnie to eksperymenty namieszały tak w psychice. Czuł, że musi odwiedzić grób Kacpeia. Tak też zrobił. Siedział nad grobem dopóki nie nastał mrok.
facepalm
NES
***
Liczba postów: 276
Liczba wątków: 14
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 130
Poziom ostrzeżeń: 30%
#16
06-05-2015, 18:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-05-2015, 19:55 przez facepalm. )
Wstałem w momencie gdy już eszyscy pozostali biegali dookoła i krzyczeli w przerażeniu. Postarałrm się uspokoić wszystkich i znaleźć sposób na pozbycie się mordercy. Potem tak naprawdę zacząłem myśleć:
O bor... dżunglo! Czyli Morderca wciąż żyje... Trudno, musimy zachować spokój i pomyśleć nad motywem co pomoże ustalić nam tożsamość sprawcy, albo próbować się stąd wyrwać. Jedyną osobą która wydaje się na pewno godną ocalenia wydaje się Michvu, choć z drugiej strony może nie być tego świadomy że zabija(albo że zabijanie to coś złego)... NIE. Muszę skupić się na znalezieniu zabójcy, muszę pomścić Davida, ocalić pozostałych.
- Masz rację, Jacek. Kondor jest wątłej postury, na pewno nie dał by rady zabić tak wielkiego goryla jak Kacpei, z kolei Ty jesteś największy z nas wszystkich.
W myślach dodałem:
Poza tym proporcjonalnie nie grzeszysz inteligencją, w przeciwieństwie do nieboszczyków. Mam nadzieję że nie będę następny.
[Obrazek: facepalmqwerty.png]
Pomóż tworzyć listy dobrych gier!:
3DS: http://bit.ly/1m0u2Ce
PSVita: http://bit.ly/1qKrfgl
PS2: http://bit.ly/X7VAtC
Wii U: http://bit.ly/1utOjB8
gtx777
Game & Watch
**
Liczba postów: 99
Liczba wątków: 2
Dołączył: Grudzień 2013
Reputacja: 28
Poziom ostrzeżeń: 0%
#17
06-05-2015, 18:46
Budzę się. Spoglądam w stronę legowiska facepalma. Jeszcze śpi. Postanawiam więc poznać lepiej nasz nowy dom. Główną halę porasta coś co profesor nazywał dżunglą. Podobno nasi przodkowie żyli w takiej. Nie mogę sobie tego wyobrazić. Próbuję wspiąć się po lianach na dach elektrowni w celu lepszego rozeznania w terenie. Ku mojemu zaskoczeniu idzie mi to nadzwyczaj sprawnie. Jedna z lin pęka. Upadek amortyzuje jakiś miękki kopiec ziemi znajdujący się nieopodal wielkiej maszyny z zębatkami. Moje ciało przeszywa niewyobrażalny ból. Owady pokrywają moje ciało i kąsają raz za razem. Biegnę w kierunku zbiornika z deszczówką aby jak najszybciej spłukać z siebie te przeklęte stworzenia. Mijam kuchnię. Otwieram drzwi pomieszczenia, w którym znajduje się basenik. Widzę kąpiącego się Kacpeia. Koło niego stoi Micvhu. Nagle czas wydał się zwolnić. Woda wokół Kacpeia była czerwona. Miał zmiażdżoną czaszkę. Resztki jego lewej gałki ocznej spływały mu po policzku. Wydałem z siebie przeraźliwy ryk. Chciałem cisnąć Micvhu o ścianę niczym piłeczką, którą bawiłem się w ośrodku badawczym. Już szykowałem się by zadać cios gdy na twarzy Micvhu zauważyłem łzy. Nagle z wody wynurzył się Kondor. Czułem się skołowany. Nie wiedziałem o co chodzi. Chwilę potem do sali wpadł Facepalm. Zebrał zeznania od każdego z nas. Nikt nie przyznał się do winy. Nowy lider stada uznał moją wersję zdażeń za równie wartościową co pchły w jego zadku więc postanowiliśmy, że wybierzemy winowajcę poprzez głosowanie. Facepalm rozdał wszystkim małpom pokarm. Zawartość swojej miski dorzuciłem do miski Micvhu. A sam posiliłem się mrówkami, które zdołałem wyiskać ze swojej sierści. Były kwaśne. Dobrze smakowałyby z rybą. Gdy przyszedł czas głosowania już miałem wrzucić skorupkę do miski Kondora. Nie wyobrażałem sobie jak można nie zauważyć, że kąpiącemu się obok gigantycznemu gorylowi brakuje połowy twarzy. Ale dzisiaj sam wyglądałem jak morderca więc postanowiłem wstrzymać się od głosu .
Kondor
Redakcja
*** Redakcja
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 15
Dołączył: Luty 2013
Reputacja: 187
Poziom ostrzeżeń: 0%
#18
06-05-2015, 19:05
Jak zwykle po przebudzenou poszedłem trochę popływać, jednak codzienny rytuał przerwały mi okrzyki. Koło mnie pływały zwłoki! Naprawdę, nic nie zauważyłem, także mordercy, więc wstrzymuję się od głosu.
Manga Ryu
Homig z Ruszczkom
***
Liczba postów: 225
Liczba wątków: 9
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 39
Poziom ostrzeżeń: 0%
#19
06-05-2015, 21:38
Spałem w kącie, zbyt dużo wrażeń jak na jeden wieczór... Nagle obudził mnie ryk gtx777, szybko się podniosłem i wybiegłem w stronę tegoż dźwięku. Okazało się, że mój dobry przyjaciel ze stada, Kacpei został zamordowany... Cholera, w nocy spałem jak zabity, ale mam wrażenie, że przez część w której spałem przebiegł jakiś czarny małpiszon... Nie był przeraźliwie duży jak Jacek, ale nie wyglądał też jak Kondor... To musiał być Micvhu!
Czym prędzej uciekłem do swojej jamy szukać sposobu na ostrzeganie gdy ktoś będzie wchodził...
Wejdź na Mangowego bloga: Worek Ryżu!
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#20
07-05-2015, 00:35
Faza nocy - pora na akcje graczy


Tego dnia żadna z małp nie uzyskała większości głosów. Wzburzył się jednak mimo wszystko Jacek. Zaczął podnosić miski i nimi rzucać. Kiedy wszystkie inne małpy, lekko przestraszone, wyszły, on powiedział
- Teraz ktoś na pewno zginie!
Małpy słysząc to uświadomiły sobie, jak bardzo ta wizja jest prawdopodobna. Tym razem żadna z nich (poza Micvhu, który tym razem zareagował na stres szybko zasypiając), nie będzie w stanie spokojnie pospać.


Cytat:Tego dnia nikt nie "wygrał" wyborów.
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#21
07-05-2015, 19:56
Faza Dnia - pora na głosowanie


Ta noc przebiegła bardziej nerwowo niż poprzednia. Z większym niepokojem niż ostatnio, to na pewno.
Farmaceuta nie mógł wysiedzieć w łóżku i po 3 w nocy postanowił patrolować okolice. Po prawie 4 godzinach patrolowania, postanowił się w końcu położyć, potrzebował przecież energii na następny dzień. Wracał już do sypialni, jednak w pewnym momencie ktoś go chwycił. Wywiązała się szarpanina, w wyniku czego ten "ktoś" miał swoją dłoń na jego nosie i ustach. Farmaceuta próbował zawołać inne małpy ale nie mógł. Wkrótce zrobiło mu się słabo i kiedy miał właśnie stracić przytomność, usłyszał przeraźliwy, piskliwy krzyk! Dusiciel odruchowo przerwał ucisk, a farmaceuta padł na ziemię półprzytomny. Po chwili korytarz wypełnił się innymi małpami. Wszystkie zaczęły z niepokojem szukać źródła krzyku.
Ktoś włączył piec! - wrzasnął Manga Ryu. Wszystkie małpy wyszły wtedy do głównej hali, tam, znaleźli uruchomiony piec. A w nim malutki Micvhu, w koszmarnych męczarniach, próbujący opuścić strefę gorąca! 

Mała małpka nie miała już futra. Próbowała wybić szybę w piecu resztkami sił.
W tym czasie Jacek próbował z całej siły otworzyć piec od zewnątrz. Po otwarciu drzwi wszystkie małpy poczuły przeszywający zapach amoniaku. Niestety także, było już za późno. Tragizm sytuacji zepsuł jednak kondor, który przyszedł wszystkim ogłosić że ktoś mu nasikał do miski. Dostał za to w twarz od facepalma.

Cytat:W tej nocy zginęła sikawka Mivchu. Nie można głosować na gracza Kondor.


Hej, sorry za opóźnienie i być może nieskładny tekst ^^. Faza nocy następna zacznie się jutro wieczorem.
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
Jacek Zięba
Pong
*
Liczba postów: 4
Dołączył: Marzec 2015
Reputacja: 1
Poziom ostrzeżeń: 0%
#22
08-05-2015, 06:14
to jest dziwne. przeciesz tylko farmaceuta potrafi uruchomić piec.
gtx777
Game & Watch
**
Liczba postów: 99
Liczba wątków: 2
Dołączył: Grudzień 2013
Reputacja: 28
Poziom ostrzeżeń: 0%
#23
08-05-2015, 08:00
Przyglądam się piecowi. Powoli składam literki znajdujące się na żółtej tabliczce informacyjnej. Długie i nudne lekcje alfabetu w ośrodku badawczym wreszcie do czegoś się przydały.
-Więc uważasz, że tylko farmaceuta potrafi nacisnąć wielki czerwony przycisk z napisem "Rozpalanie pieca"? Coś za łatwo idzie ci oskarżanie innych Jacku
Kondor
Redakcja
*** Redakcja
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 15
Dołączył: Luty 2013
Reputacja: 187
Poziom ostrzeżeń: 0%
#24
08-05-2015, 20:07
Mogłoby się wydawać, że mała, głupiutka małpka nie rozumiała powagi sytuacji i bardziej interesowała ją jej mokra miseczka niż śmierć jednych z nich. Nie była to prawda- intensywnie analizowała sytuację i stwierdziła, że nie ma dowodów na nikogo.
facepalm
NES
***
Liczba postów: 276
Liczba wątków: 14
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 130
Poziom ostrzeżeń: 30%
#25
08-05-2015, 20:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2015, 20:49 przez facepalm. )
Zmęczony padłem na posłanie i spałem do wieczora. To wszystko nie ma sensu, zabójca to osobnik z całkowitą chorobą psychiczną, jak Kuba rozpruwacz, może być nim każdy bo poza mordowaniem powinien zachowywać się normalnie. Nawet ja?! By mieć przewagę musimy kogoś zabić. Nadal sądzę że Jacek może być winny. Jedno jest pewne - Farmaceuta nie jest Mordercą - był nieprzytomny gdy zabito Mivchu. Idę popływać. Albo lepiej nie, nadal jest tam krew Kacpeia. Wrócę lepiej do spania.
[Obrazek: facepalmqwerty.png]
Pomóż tworzyć listy dobrych gier!:
3DS: http://bit.ly/1m0u2Ce
PSVita: http://bit.ly/1qKrfgl
PS2: http://bit.ly/X7VAtC
Wii U: http://bit.ly/1utOjB8
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#26
08-05-2015, 23:21
Faza Nocy - Gracze wykonują swoje akcje


Głosowanie zakończyło się "wygraną" Jacka. Żadna z małp nie mogła się zabrać jednak do skrzywdzenia Jacka. Jacek jednak nie wytrzymał presji i wpadł w szał - chwycił przypadkową małpę, Kondora i cisnął nim z całej siły w półprzytomnego, wchodzącego zobaczyć "co się tam właściwie dzieje" farmaceutę. Kondor nie zaznał jednak szybko spokoju i nim zdążył się podnieść posłużył jako broń którą okładany został, stojący i spokojnie obserwujący zajście hubek. Kiedy obie jego ofiary - broń oraz okładana małpa miały już połamane niektóre kości, facepalm jeden konkretny raz uderzył go kokosem w głowę z całej siły. To wystarczyło by ten wredny małpiszon padł trupem. Można to było poznać po tym, że bardziej niż inne małpy był usmarowany jakimś czarnym smarem, węglem czy innym syfem z pieca. Małpy tą sprawę uznały za ich wygraną. Postanowiły świętować, pijąc przeterminowany sok z bananów. Niestety, to nie był jeszcze koniec.


Cytat:W głosowaniu zginął Jacek, jeden z wrednych małpiszonów, morderców. Został drugi.
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#27
09-05-2015, 18:29
Faza dnia, głosowanie


Małpy były spokojne przez bardzo krótki czas, gdyż niepokój z poprzednich dni zaczął do nich wracać.
W pewnym momencie, nad ranem, śpiący farmaceuta znowu zaczął czuć duszności. Zaczął się powoli budzić i próbował zorientować się co się właściwie dzieje, kiedy to pojawił się wrzask! On i inne małpy dostały małpiego rozumu. Zaczęły wariować i biegać po całym kompleksie. Kiedy już się zmęczyły bieganiem, wszystkie zatrzymały się w głównym holu.
Co tu się dzieje, co tu wyprawiacie... co się dzieje? - powiedział wciąż przymulony farmaceuta.
Małpy nie wiedziały co tego dnia robić - czy jest jeszcze jakiekolwiek zagrożenie które trzeba wyeliminować przemocą, czy może można żyć już od tego dnia w spokoju?


Cytat:Tej nocy nikt nie zginął


Hej, wybaczcie że tak późno, na coś czekałem. Faza ta będzie trwać do pierwszej/drugiej w nocy.
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
facepalm
NES
***
Liczba postów: 276
Liczba wątków: 14
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 130
Poziom ostrzeżeń: 30%
#28
09-05-2015, 21:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2015, 21:41 przez facepalm. )
To koniec? Możemy świętować? Nadal wydaje się że nie rozwiązana jest zagadka farmaceuty, czyżby istniał drugi morderca? Następca, fan, albo uczeń? Z drugiej strony, gdyby chciał go zabić, to Farmaceuta dzieliłby już los Kacpeia, Micvhu czy Davida. Zapewne ktoś z nas wie więcej i chce nam pomóc. Nie będę lepiej jednak dzielił sie moimi obawami z innymi, niech się cieszą póki mogą, ja poszukam kogoś kto również jest ostrożny. Och, do tego mój stan nie poprawia się, moje myśli są coraz bardziej chaotyczne, lepiej sprawdzę czy da się uciec po drzewach, w razie gdy więcej osób umrze będę musiał rozważyć tą opcję.
[Obrazek: facepalmqwerty.png]
Pomóż tworzyć listy dobrych gier!:
3DS: http://bit.ly/1m0u2Ce
PSVita: http://bit.ly/1qKrfgl
PS2: http://bit.ly/X7VAtC
Wii U: http://bit.ly/1utOjB8
farmaceuta
Final Fantasy Fan
****
Liczba postów: 440
Liczba wątków: 12
Dołączył: Wrzesień 2012
Reputacja: 38
Poziom ostrzeżeń: 0%
#29
09-05-2015, 21:49
Oh, face face, siedziałem cicho ponieważ sie bałem o własne życie, ale czy sądzisz że jeden morderca oskarżałby drugiego o mordowanie innych? Nie zapomnij że to właśnie Jacek usiłował mnie przyszpilić do muru. I zrobić ze mnie koze ofiarną. I weź wkońcu zejdź ze mnie, nie mogę oddychać.
[Obrazek: Q8KmzuE.jpg]
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#30
09-05-2015, 23:41
Faza Nocy


Farmaceuta zrobił małpiego focha. Tyle zrobił dla stada, a tu taka nagroda - nikt się nie odzywa, a osoba dla której tak bardzo wiele zrobił chce go zabić. Facepalm zrozumiał swoją głupotę - okej, dobrze, uspokój się. - powiedział do przestraszonego farmaceuty.
Mimo wszystko farmaceuta wszedł wysoko w drzewa i zaczął po nich skakać. Po chwili miał już opracowany plan opuszczenia elektrowni. Chciał użyć do tego pnącz zwisających Wysokiego drzewa, stojącego blisko bramy.
Raz! Dwa! Trzy! Aaah! - To były ostatnie słowa farmeceuty. Udało mu się co prawda zrobić to co chciał, jednak wylatując z niej przywalił w transformator po drugiej stronie.
Sytuacja w stadzie zrobiła się jeszcze bardziej napięta. Czy aby na pewno małpy są w stanie przetrwać samodzielnie?

Cytat:W tym głosowaniu zginął farmaceuta, obrońca stada
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#31
10-05-2015, 16:35
Faza Dnia


Ta noc minęła niezwykle spokojnie i zabawowo. Stadko małp miało w końcu konkretny obiad. Facepalm nauczył inne małpy robić proce. Po kilku minutach postanowiły wypróbować swoje nowe umiejętności. gtxowi się udało trafić coś w powietrzu jako pierwszemu. Z nieba spadł 4 metrowy bocian. Małpy z chęcią się nim podzieliły. Niestety, z radosnego posiłku z pieca nie skorzystał hubek. Miał wybite zęby z prawej strony szczęki. Ciekawe dlaczego...

Cytat:W tej nocy nikt nie zginął.
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
gtx777
Game & Watch
**
Liczba postów: 99
Liczba wątków: 2
Dołączył: Grudzień 2013
Reputacja: 28
Poziom ostrzeżeń: 0%
#32
10-05-2015, 17:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-05-2015, 17:18 przez gtx777. )
-Zauważyliście, że Hubek nie odzywa się do nas od kilku dni? Pewnie ukrywał przed nami brak zębów. Zębów, które wybił mu szympans David. Hubek dawał sobie radę z rozdrobnionym pokarmem, ale twarde bocianie mięso go zdradziło. Jacek był zbyt tępy aby samemu zaplanować te wszystkie morderstwa.
Wrzucam skorupkę do miski Hubka.
Kondor
Redakcja
*** Redakcja
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 15
Dołączył: Luty 2013
Reputacja: 187
Poziom ostrzeżeń: 0%
#33
10-05-2015, 17:28
Gtx ma sporo racji, pomyślał Kondor i wrzucił skorupkę do miski Hubka.
facepalm
NES
***
Liczba postów: 276
Liczba wątków: 14
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 130
Poziom ostrzeżeń: 30%
#34
10-05-2015, 17:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-05-2015, 17:51 przez facepalm. )
Wybacz, Farmaceuto, byłem pod wpływem sfermentowanego banana i pomyliłem Cię z Hubkiem wspomniał facepalm nad jego grobem. Jeśli tym razem nie trafimy morderca może nas wszystkich zabić. Tak czy inaczej, wtedy na liście podejrzeń mogą pozostać gtx777 i Manga Ryu. Obstawiałbym wtedy tego drugiego.
Jestem teraz mordercą nie lepszym od tego, co zabija w nocy, zabiłem najlepszego przyjaciela niemal bez powodu, mam nadzieję że złapanie mordercy zmaże nieco moje winy.
[Obrazek: facepalmqwerty.png]
Pomóż tworzyć listy dobrych gier!:
3DS: http://bit.ly/1m0u2Ce
PSVita: http://bit.ly/1qKrfgl
PS2: http://bit.ly/X7VAtC
Wii U: http://bit.ly/1utOjB8
Manga Ryu
Homig z Ruszczkom
***
Liczba postów: 225
Liczba wątków: 9
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 39
Poziom ostrzeżeń: 0%
#35
10-05-2015, 18:08
Kiedy usłyszałem tylko zarzut na mój temat, wyłoniłem się z mojej samotni i wykrzyknąłem: Odwal się ode mnie, zapchlony orangutanie - jestem czysty jak łza!
Za to braki w uzębieniu Hubka mogą znaczyć wiele. Zajmijmy się nim jak najszybciej i przestańmy w końcu się bać po nocach. Cholera, tylko jeśli to nie on, może okazać się, że mordujemy się bez żadnego ładu i składu. Nasze stado potrzebuje przywódcy. Ktoś jest chętny do zorganizowania nas? Musimy jak najszybciej odnaleźć tę plugawą bestię, która zamordowała naszych... Tfu, jak o tym myślę to nadal mam ciarki...
Wejdź na Mangowego bloga: Worek Ryżu!
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#36
10-05-2015, 20:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-05-2015, 16:42 przez Gurgie. )
Faza Nocy


Małpy się zdecydowały - czas zatłuc hubka.
Kiedy więc właśnie małpy dały ostatnią szansę Hubkowi na wytłumaczenie się, Hubkowi zapaliły się diody w oczach. Małpy były zmieszane.
Jego tułów zaczął obracać się wokół własnej osi. Z pazurów wyszły noże. Pokaleczył on gtx'a i Kondora którzy stali najbliżej.
W pośpiesznym planie Manga postanowił zagonić "to coś" do ognia. Pobiegł więc w stronę pieca (a hubek za nim), kiedy byli blisko popchnął go tam, a facepalm pośpiesznie włączył grzanie.
Powstały widok był przerażający. Z palącego się futra ujawniał się metalowy szkielet hubka. Był on pół małpą, pół robotem, wspieranym przez komputery. Okazało się także, że jego szczęka była wykonana z prostego gipsu.
Fakt, że nikt nie był ostatnio mordowany w nocy paradoksalnie zrobił większe szkody moralne niż ewentualne mordy.

Cytat:Tego dnia zginął hubek, śmieszne małpiątko. Zostało 4 graczy. Ostatnia noc w grze!
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#37
13-05-2015, 18:34
Faza dnia


Tej nocy małpy siedziały w sypialni zmieszane. Analizowały to co się do tej pory działo.
W pewnym momencie jedna z małp zaczęła szturchać Mangę Ryu. Manga ryu się podirytował i wybiegł do głównego holu. Kiedy jednak tam dobiegł, wrzasnął głośno, co zaowocowało zainteresowaniem reszty małp!
Okazało się że grupa lokalnych pijanych studentów wtargnęła na teren małpiego gaju. Kiedy studenci zobaczyli jak gtx77, Manga i facepalm idą w ich stronę, w popłochu uciekli, zostawiając za sobą sporą ilość butelek z wódką, słoik ogórków oraz śledziki.
Po chwili zastanowienia małpy zabrały się za konsumpcje. Po czym zasnęły i spały aż do południa.

Cytat:Tej nocy nikt nie zginął. Zostały nadal 4 małpy.
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
gtx777
Game & Watch
**
Liczba postów: 99
Liczba wątków: 2
Dołączył: Grudzień 2013
Reputacja: 28
Poziom ostrzeżeń: 0%
#38
13-05-2015, 21:44
-Dobrze, że to byli tylko studenci, a nie dingo, które kręcą się wokół elektrowni. Jak oni się tu dostali? Główną bramę bez klucza można otworzyć tylko od środka. Po tym koszmarze z Hubkiem cały czas siedzieliśmy razem. Cały czas do momentu, w opuścił nas Manga Ryu. Czyżby to on otworzył bramę aby dingo rozszarpały nas na kawałki.
Manga Ryu
Homig z Ruszczkom
***
Liczba postów: 225
Liczba wątków: 9
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 39
Poziom ostrzeżeń: 0%
#39
14-05-2015, 07:05
Łapię butelkę i sobie piję. ";Parkowa", cholera- te biedronkowe ścierwo jest słabsze niż myślałem. Panowie, po jaką cholerę jeszcze głosujemy? Nawet nie wiemy czy zabójca jest jeszcze wśród nas. A jeśli jest, to z pewnością jest to ktoś, kto siedzi cicho, a nie ktoś aktywny! Musimy się rozejrzeć za kimś, kto dawno nie dawał znaku życia, bo zapewne on właśnie był mordercą. A teraz się rozleniwił i czeka aż sami się wybijemy.
Wejdź na Mangowego bloga: Worek Ryżu!
gtx777
Game & Watch
**
Liczba postów: 99
Liczba wątków: 2
Dołączył: Grudzień 2013
Reputacja: 28
Poziom ostrzeżeń: 0%
#40
14-05-2015, 07:51
- Zostałem ja, ty, Facepalm i Kondor. Nie ma już małp, które siedzą cicho. Ale dobrze. zmieniam decyzję i Wstrzymuję się od głosu. Ale będę miał cię na oku. Martwi mnie też inna sprawa. Po co profesor i jego pomocnik umieszczali z nami coś takiego jak Hubek? .Dlaczego profesor po tym co spotkało Davida pozostawił nas bez żadnej ochrony. A jeśli to ten chłopiec, to popychadło profesora otworzyło bramę. On potrafi obronić się przed dingo w przeciwieństwie do nas.
facepalm
NES
***
Liczba postów: 276
Liczba wątków: 14
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 130
Poziom ostrzeżeń: 30%
#41
14-05-2015, 09:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-05-2015, 09:15 przez facepalm. )
Nadal podejrzewam mangę. Jednak nie chcę się teraz kłócić, nie głosuję na nikogo. Jeśli umrę tej nocy, to wiecie czyja to sprawka. Lepiej sprawdzę jak studenci dostali się tutaj, może być to dla nas szansa na wolność.
Kondor
Redakcja
*** Redakcja
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 15
Dołączył: Luty 2013
Reputacja: 187
Poziom ostrzeżeń: 0%
#42
14-05-2015, 11:56
Śmierć Hubka była błędem nad wszystkich, lecz nie popełnimy go znowu- Manga musi zginąć!
facepalm
NES
***
Liczba postów: 276
Liczba wątków: 14
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 130
Poziom ostrzeżeń: 30%
#43
14-05-2015, 12:15
Śmierć Hubka nie była błędem. Nie chciałbym żyć z czymś takim. Naprawdę, sądzisz że jest jeszcze jeden morderca? W porządku, jesteś ostatnią osobą której ufam, aManga na nikogo nie głosował, jakby chciał spowolnić proces szukania mordercy.
[Obrazek: facepalmqwerty.png]
Pomóż tworzyć listy dobrych gier!:
3DS: http://bit.ly/1m0u2Ce
PSVita: http://bit.ly/1qKrfgl
PS2: http://bit.ly/X7VAtC
Wii U: http://bit.ly/1utOjB8
Manga Ryu
Homig z Ruszczkom
***
Liczba postów: 225
Liczba wątków: 9
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 39
Poziom ostrzeżeń: 0%
#44
14-05-2015, 14:58
Jasne, zabijcie mnie, a w nocy i tak ktoś po Was przyjdzie. Gdybym chciał spowolnić proces szukania mordercy, to już dawno bym Was wszystkich powybijał. Tymczasem od kilku nocy nikt nie zginął. - powiedziałem, po czym poszedłem poskakać po drzewach.
Wejdź na Mangowego bloga: Worek Ryżu!
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#45
14-05-2015, 18:28
Faza Nocy


Manga Ryu wkurzony skakał i skakał i skakał po drzewach. Wkurzony Kondor wołał:
No co, nie zejdziesz, boisz się?
Manga dalej skakał i skakał, odcinając się od wszystkiego.
No schodź no bo tam wejdziemy! - Kondorowi kończyła się cierpliwość.
Manga go nie słuchał, tylko nadal skakał po drzewach i skakał. Wtedy Kondor wskoczył na drzewa i też zaczął skakać, gonić jakby mangę. W pewnym momencie Kondor zaczął iść centralnie w kierunku Mangi - po tym jak obaj wyskoczyli równocześnie ze swoich gałęzi, zderzyli się w powietrzu, po czym runęli na ziemię - kondor spadł na 4 łapy. Manga zginął na miejscu.

Cytat:W tej fazie dnia zginął Manga Ryu, zwykła małpa. Ostatnia szansa dla graczy. Powodzenia!
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
Gurgie
Kapłan Nintendo
****
Liczba postów: 310
Liczba wątków: 37
Dołączył: Sierpień 2012
Reputacja: 66
Poziom ostrzeżeń: 30%
#46
15-05-2015, 13:42
Faza dnia


Tej nocy małpy siedziały w sypialni. Ułożyły się w kółku i na siebie patrzyły. W pewnym momencie Kondor próbował wstać. Chciał gdzieś pójść. Nim jednak to zrobił oberwał w twarz od gtxa. Facepalm nie wiedział co się dzieje i rzucił się na inne małpy. Walka trwała całą noc - kiedy się obudziły, leżały jedna na drugiej, obite.

Cytat:Tej nocy nikt nie zginął. Zostały 3 małpy! Ostatnie głosowanie - deadline - około północy.
FC 3DS: 2836-0396-6993
(Dodałeś mnie? wyślij FC ze swoim ^^)
facepalm
NES
***
Liczba postów: 276
Liczba wątków: 14
Dołączył: Kwiecień 2012
Reputacja: 130
Poziom ostrzeżeń: 30%
#47
15-05-2015, 16:36
Zabiliśmy więcej osobników niż Jacek, tylko dlatego że istnieje cień szansy że morderca jeszcze istnieje. Wiem kto jest mordercą. Ja nim jestem, nie zabijam w nocy lecz poprzez głosowanie, a z nas wszystkich to ja zabiłem najwięcej osób. Wobec tego głosuję na siebie. Wy również jesteście mordercami, ale mam nadzieję, jest dla was szansa. Nie mógłbym też wybrać ani gtxa ani Kondora, obu zbyt mocno ufam.
[Obrazek: facepalmqwerty.png]
Pomóż tworzyć listy dobrych gier!:
3DS: http://bit.ly/1m0u2Ce
PSVita: http://bit.ly/1qKrfgl
PS2: http://bit.ly/X7VAtC
Wii U: http://bit.ly/1utOjB8
gtx777
Game & Watch
**
Liczba postów: 99
Liczba wątków: 2
Dołączył: Grudzień 2013
Reputacja: 28
Poziom ostrzeżeń: 0%
#48
15-05-2015, 18:22
  Poranek poświęciłem na zbieraniu jagód z krzewinek znajdujących się nieopodal wielkiej turbiny. Jagody rozgniotłem w misce i wymieszałem z błotem. Następnie podszedłem do głównej bramy i zacząłem pieczołowicie kreślić litery. Imiona wszystkich małp utworzyły pierścień. Jagodowa farba wyglądała niczym zaschnięta krew. W środku pierścienia umieściłem dwa wizerunki: starca i dziecka. Profesora i jego pomocnika.
Gdy wróciłem do pozostałych małp zauważyłem jak facepalm wkłada skorupki do własnej miski.
-Albo wszyscy, albo nikt - powiedziałem. Po czym także zagłosowałem na siebie
Kondor
Redakcja
*** Redakcja
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 15
Dołączył: Luty 2013
Reputacja: 187
Poziom ostrzeżeń: 0%
#49
15-05-2015, 18:47
Nie, muszę przerwać to szaleństwo.
Kondor, w przeciwieństwie do reszty, miał silny instynkt przerwania. Samobójstwo nie wchodziło w grę. Postanowił postawić wszystko na jedną kartę- jeśli zginie gtx, będzie miał wreszcie szansę wyrwać się z tego koszmaru.
gtx777
Game & Watch
**
Liczba postów: 99
Liczba wątków: 2
Dołączył: Grudzień 2013
Reputacja: 28
Poziom ostrzeżeń: 0%
#50
15-05-2015, 19:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-05-2015, 19:43 przez gtx777. )
Chwytam dolną kończyną głowę kondora i uderzam nią o ścianę. Kondror wypluwa krew wraz z trzema zębami. Wlokę Kondora na cmentarzysko. Kieruję głowę Kondora w stronę 6 nagrobków usypanych z gruzu powstałego z resztek dachu.
-Przypatrz się. Remis w głosowaniu oznaczałby, że nie powstałby żaden kolejny małpi grób. Ale dla Pana Kondra dzień bez trupa to dzień stracony. Już nie dbam o siebie. Straciłem przyjaciół Nasz ojciec okazał się potworem, który wyrzucił nas z domu i przerobił biednego Hubka na robota. Ale nie zostawię tu facepalma samego z tobą.
Puszczam oszołomionego Kondora i wracam w stronę misek. Zmieniam decyzję i przekładam skorupki do miski Kondora
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
1 2 Dalej »
Wątek zamknięty 



  • arhn.eu
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group. Created by DSlakaitis.