To zarchiwizowana wersja starego forum arhn.eu z lat 2013-2018. Istnieje w formie tylko do odczytu.
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™
  • Strona Główna
  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Regulamin
  • Pomoc
Forum Dyskusyjne arhn.eu -- Kiedyś mieliśmy tu recki grema™ › arhn.eu › Stażyści › Archiwum ›
[Felieton] Fabuła w grach - teraz a kiedyś. Dyskusja.
Wątek zamknięty 
[Felieton] Fabuła w grach - teraz a kiedyś. Dyskusja.
Ken
Ostatni Samuraj
*
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 6
Dołączył: Kwiecień 2013
Reputacja: 4
Poziom ostrzeżeń: 30%
#1
07-04-2013, 18:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-04-2013, 18:00 przez Ken. )
Przedsłowie: Felieton z rekrutacji. Uznałem, że jest ciekawy, dlatego czekam na jakieś propozycje. Może rozszerzyć ją o kilka informacji? Proszę o sugestie.

Starsze gry komputerowe - fabuła. Współczesne - jej brak?



Zapewne każdy z nas pamięta jakiś starszy tytuł, który na zawsze zaistniał w naszych umysłach. Zapewne jego historia lub sposób prowadzenia fabuły był tak idealny, że wydarzenia, które tam nastąpiły zapamiętamy na długie lata. Ale czy we współczesnym świecie fabuła odstawiana jest na drugi plan? Czy fabuła to tylko dodatek do rozgrywki?


W 1996 roku Nintendo wypuściło na świat swoją grę, która podbiła serca milionów graczy na całym świecie. Mowa oczywiście o Pokémonach. Gra graficznie była bardzo prosta, jednak posiadała ona sporo szczegółów. Oto więc chłopak o imieniu Red chciał zostać najlepszym trenerem Pokemonów, czyli “kieszonkowych potworów”. Po drodze chłopiec napotykał trudności, jednak nie poddawał się i dążył do swojego celu, przy okazji mierząc się ze znaną większości drużyną R. Główny bohater zdobywał kolejne odznaki od trenerów z kolejnych miasteczek, aby w końcu uzyskać wstęp do Mistrzostw Pokemon, mierząc się z Elitarną Czwórką. Ot, cała fabuła. Jednak gra, wykorzystując potencjał GameBoya, uzyskała wielki sukces. Chodzi o klimat tego uniwersum - był on idealnym przykładem na to jak stworzyć klimatyczną grę w tamtych czasach. Konsola służyła za "bazę" naszych stworków a to co się z nimi działo, zależało tylko i wyłącznie od nas samych. Decydowaliśmy o tym czy zostaną one w naszej konsoli lub zostaną wysłane na inną dzięki specjalnemu kablu. Dodawało to smaczku ludziom, którzy mają znajomych grających w tą samą grę. A to był dopiero początek istnienia Pokemonów w sercach graczy. Powstawały kolejne generacje konsol Nintendo i kolejne generacje gry, które udostępniały coraz nowsze stwory. Sukces kieszonkowych potworków (W Japonii gra nazywała się Pocket Monsters [Poketto Monsutā]) był tak wielki, że powstało nawet Anime w uniwersum Pokemonów, które do dzisiaj ma swoich fanów i powstają jej kinowe wersje. Pokemony były idealnym przykładem na to, że grafika nie jest ważna. Ważny był tylko pomysł i Nintendo to wykorzystało.


Przeskoczmy troszkę dalej, do roku 1997, kiedy to Square (Dzisiaj Square Enix) wydało Final Fantasy VII. Było to mocne uderzenie zarówno graficzne, jak i fabularne. Gra ta mocno wstrząsnęła fanami tego uniwersum ze względu na fakt, że przeniosła się ona w trójwymiar. Zagranie było ryzykowne, ale potrzebne, ponieważ na rynek wychodziły coraz to nowsze i ładniejsze gry, a kolejna część Final Fantasy wykorzystująca ten sam silnik, mogła nie przynieść takich rezultatów. Gra opowiada o przygodach Clouda Strife’a, byłego członka organizacji SOLDIER, który wstępując w szeregi AVALANCHE dokonał udanego zamachu bombowego w mieście Midgar. Celem były tamtejsze reaktory, które wykorzystywały naturalną energię ziemi do zasilania miasta, w którym rządziła organizacja Shin-ra. Po pierwszym, udanym zamachu bombowym, przyszedł czas na drugi. Ten jednak nie udał się ze względu na pojawienie się prezydenta Shinry. To, co dzieje się później, to istna poezja dla fanów fabuły, której nie będę zdradzał, jednak gwarantuje ona niezapomniane wspomnienia. Jak widzieliście - podawałem głównie przykłady starszych tytułów. Co z nowymi? Niestety, co do historii w grach mam mocne oczekiwania. Nie oczekuję akcji rodem z oskarowych filmów, jednak ta powinna mnie wciągnąć w świat gry i trzymać do jej końca.


Przykładem gier, które wciągnęły mnie bez reszty: Ni no Kuni, The Walking Dead, Metro 2033.

Ni no Kuni - jRPG (a jakże!) osadzony w klimatach fantasy. Gra opowiada o przygodach chłopca o imieniu Olivier, który ,[SPOILER!] po utracie swojej matki [/KONIEC], magicznym sposobem przywołał do życia maskotkę którą posiadał - Mr. Drippy. Ten zaprowadza głównego bohatera do świata Ni no Kuni (z japońskiego: Inny Świat) w którym zła Allie próbuje przejąć władzę nad światem. Produkcja wyróżnia się od innych gier jRPG systemem walki, który przypomina ten z Pokemonów. W pewnym momencie gry uzyskujemy dostęp do "familiars", czyli swoich towarzyszy, którzy z chęcią staną w naszej obronie. Możemy wydać im rozkaz ataku, obrony, rzucenia czaru lub wykonania umiejętności specjalnej. Produkcja imponuje także wspaniałym soundtrackiem autorstwa Joe'a Hisaishiego. Zarówno historia jak i muzyka stoją na najwyższym poziomie. Polecam "Ni no Kuni" wszystkim tym, którzy uwielbiają fantastykę i nie boją się typowej "japońszczyzny" widocznej w wielu miejscach.

The Walking Dead - zdobywca wielu nagród (między innymi gry roku 2012). Gra na podstawie komiksu o tym samym tytule, opowiadająca o przygodach Lee - skazańca, który podczas transportu wozem policyjnym wpadają w dziwnie chodzącą postać. Po przebudzeniu się i wydostaniu z rozbitego auta, mężczyzna doświadcza szoku - świat opanowany jest przez zombie. Po drodze główny bohater spotyka wiele postaci które, na całe szczęście, mają własną osobowość i nie sprawiają wrażenia sztucznych. Takie postaci to np: Clementine, Carley, Duck i inni. Produkcja to typ Point 'n Click, która przypomina bardziej interaktywny komiks, niż grę. Jednak ma to swój urok, ponieważ czujemy się tak, jakbyśmy sami "tworzyli komiks". Zakończenie było dla mnie szokiem. Nie lubię spoilerować, więc nic nie zdradzę , ale byłem zaskoczony moją reakcją. Serio.

Fabuła jest najważniejsza? Nie zawsze, czasem twórcy gier skupiają się na lepszej grafice, a historia jest tylko dodatkiem. Może Wy macie jakieś swoje tytuły, które w pozytywny sposób was zaskoczyły? Piszcie.

Ken.
Johnny
Rycerz Nintendo <3
Administrators
Liczba postów: 265
Liczba wątków: 108
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 225
Poziom ostrzeżeń: 0%
#2
11-04-2013, 16:22
Przedsłowie: Felieton z rekrutacji. Uznałem, że jest ciekawy, dlatego czekam na jakieś propozycje. Może rozszerzyć ją o kilka informacji? Proszę o sugestie.

Starsze gry komputerowe - fabuła. Współczesne - jej brak?



Zapewne każdy z nas pamięta jakiś starszy tytuł, który na zawsze zaistniał w naszych umysłach. Zapewne jego historia lub sposób prowadzenia fabuły był tak idealny, że wydarzenia, które tam nastąpiły zapamiętamy na długie lata. Ale czy we współczesnym świecie fabuła odstawiana jest na drugi plan? Czy fabuła to tylko dodatek do rozgrywki? Nie zawsze. Jednak zacznę od początku. ( <-Takie zdanie to oczywista oczywistość :D Lepiej wymyślić coś lepszego. Albo sprytnie to wywalić.)


W 1996 roku Nintendo wypuściło na świat swoją grę, która podbiła serca milionów graczy na całym świecie. Mowa oczywiście o Pokémonach. Gra graficznie była bardzo prosta. Jednak posiadała ona sporo szczegółów.(<- dwa pojedyncze zdania, które łatwo można połączyć w jedno. Teraz jest jakoś za prosto.) Oto więc chłopak o imieniu Red chciał zostać najlepszym trenerem Pokemonów, czyli “kieszonkowych potworów”. Po drodze chłopak napotykał trudności, jednak nie poddawał się i dążył do swojego celu, przy okazji mierząc się ze znaną większości drużyną R. Chłopak zdobywał kolejne odznaki od trenerów z kolejnych miasteczek, aby w końcu uzyskać wstęp do Mistrzostw Pokemon, mierząc się z Elitarną Czwórką. Ot, cała fabuła. Jednak gra, wykorzystując potencjał GameBoya, uzyskała wielki sukces. Chodzi o klimat tego uniwersum. W moim przypadku było to kolejne chwalenie się swoim kumplom, że znalazło się rzadkiego pokemona, a ich miny, podczas kiedy pokazywałem jego umiejętności były nie do opisania. (Piszesz o klimacie uniwersum, ale wspominasz sytuacje z życia - słabe połączenie.) To był dopiero początek istnienia Pokemonów w sercach graczy. Powstawały kolejne generacje konsol GameBoy i kolejne generacje Pokemonów, które udostępniały coraz nowsze Pokemony. Sukces kieszonkowych potworków (W Japonii gra nazywała się Pocket Monsters [Poketto Monsutā]) był tak wielki, że powstało nawet Anime w uniwersum Pokemonów, które do dzisiaj ma swoich fanów i powstają jej kinowe wersje. Pokemony były idealnym przykładem na to, że grafika nie jest ważna. Ważny był tylko pomysł i Nintendo to wykorzystało.


Przeskoczmy troszkę dalej, do roku 1997, kiedy to Square (Dzisiaj Square Enix) wydało Final Fantasy VII. Było to mocne uderzenie zarówno graficzne, jak i fabularne. Gra ta mocno wstrząsnęła fanami tego uniwersum ze względu na fakt, że przeniosła się ona w trójwymiar. Zagranie było ryzykowne, ale potrzebne, ponieważ na rynek wychodziły coraz to nowsze i ładniejsze gry, a kolejna część Final Fantasy osadzona w rzucie 2D (Jest kilka rodzajów rzutowania trójwymiarowych obiektów na płaszczyźnie. Nie można powiedzieć po prostu "rzut 2D".) mogła nie przynieść takich rezultatów. Może nieco o fabule, bo tym jRPG’i żyją.(<- Tak też staramy się nie pisać. To taka naleciałość z mowy, że chcemy powiedzieć o tym, o czym będziemy mówić. Zakłada się, że czytelnik nie jest idiotą i spokojnie sam wpadnie na to, że piszesz o fabule :D) Gra opowiada o przygodach Clouda Strife’a, byłego członka organizacji SOLDIER, który wstępując w szeregi organizacji AVALANCHE dokonał udanego zamachu bombowego w mieście Midgar. Celem ataku były tamtejsze reaktory, które wykorzystywały naturalną energię ziemi do zasilania miasta, w którym rządziła organizacja Shin-ra. Po pierwszym, udanym zamachu bombowym, przyszedł czas na drugi. Ten jednak nie udał się ze względu na pojawienie się prezydenta Shinry. To, co dzieje się później, to istna poezja dla fanów fabuły. Nie będę zdradzał tutaj całej fabuły, jednak gwarantuje (fabuła gwarantuje, czy ty gwarantujesz?) niezapomniane wspomnienia. jRPG-i słyną z rozwiniętej fabuły, jednak jak widzieliście - podawałem głównie przykłady starszych tytułów. Co z nowymi? Niestety, co do fabuły w grach mam mocne oczekiwania. Nie oczekuję fabuły rodem z oskarowych filmów, jednak ta powinna mnie wciągnąć w świat gry i trzymać do jej końca.


Przykładem gier, których nie będę zbytnio opisywał, a które urzekły mnie fabułą, są: Ni no Kuni, The Walking Dead, Bioshock, Metro 2033 (książka była genialna) i Assasin's Creed. Co do tego ostatniego mogę (raczej ktoś mógłby - ty przecież jesteś urzeczony ich fabułą) się kłócić, ale postanowiłem tę serię tutaj umieścić. Walka Assasynów z organizacją Abstergo nie każdemu może się podobać i w pełni zrozumiem, jeśli zostanę wyrzucony przez hejterów tej gry. Ale postanowiłem zaryzykować.


Co jednak z dzisiejszymi grami, których grafika powala, jednak nie mają tej intrygi w tle? Wszystkie te gry na coraz lepszych silnikach i ulepszonej “fizyce przeszkód” i innych obliczeniach zapominają o tym, że fabuła też jest ważna. (słabe zdanie - zwrot "fizyka przeszkód" nie jest popularny, "ulepszone inne obliczenia" brzmią dziwnie - no i to twórcy zapominają, nie same gry) No... Może nie wszystkie, jednak ja czekam dalej na grę która urzeknie mnie tak bardzo, jak wspomniany Final Fantasy VII.

Ken.

Początek spoko, rozwinięcie nieco mało ogólnikowe jak na felieton ogólnie o fabule. Końcówka o nowych grach jak dla mnie nieco zbyt leniwa - przeszedłeś z wypełnionej przykładami przeszłości do teraźniejszości, w której w sumie tylko rzuciłeś kilkoma tytułami. Zakończenie też bym przebudował. Co do błędów - są na czerwono. Na zielono powtórzenia - tyle fabuł pod koniec FFVII, że głowa boli :D Na różowo uwagi.
[Obrazek: 2013-02-19_2044.png]
Insajd
Rycerz Nintendo <3
**
Liczba postów: 188
Liczba wątków: 53
Dołączył: Styczeń 2013
Reputacja: 176
Poziom ostrzeżeń: 0%
#3
11-04-2013, 17:12
Johnny wypunktował ci to, co dotyczy gramatyki, ja natomiast mam trochę inne zastrzeżenia. To już trochę kwestia gustu, ale wydaje mi się, że pokemony nie są świetnym przykładem gry ze wspaniałą fabułą. Już nawet pomijając to - wybrałeś sobie kieszostworki, to teraz ich broń. Tyle że robisz to bardzo słabo. Twój opis fabuły wcale nie daje jakichkolwiek podstaw do sądzenia, iż ta zawarta w pokemonach jest w jakiś sposób wyjątkowa. Piszesz o klimacie, świecie gry i faktycznie, te elementy są tak dobre. Według mnie w żaden sposób nie uzasadniłeś swego wyboru pod względem tematu - czyli fabuły. Chyba że twoim zamiarem było pokazanie, iż stare gry nie zawsze zawierały genialną fabułę i niekoniecznie była ona potrzebna, ale tytuł artykułu mówi zupełnie co innego.

W przypadku FF7 też traktujesz najważniejszy dla ciebie element po macoszemu. Piszesz w końcu artykuł dotyczący fabuły w grach dawniej i dzisiaj, nieprawdaż? Spoilerowanie rzeczywiście nie jest dobrym pomysłem, ale powinieneś napisać dlaczego akurat ta gra urzekła cię pod względem opowiadanej historii, co takiego było w niej wyjątkowego, że na zawsze zapisze się w pamięci graczy, czy coś...

Potem podajesz przykłady gier współczesnych, ale już beż żadnego uzasadnienia. Czytelnik ma ci wierzyć na słowo?
Ken
Ostatni Samuraj
*
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 6
Dołączył: Kwiecień 2013
Reputacja: 4
Poziom ostrzeżeń: 30%
#4
11-04-2013, 17:37
Dobra, pierwszy post poprawiony i zmodyfikowany.
Co do opinii Insajda - dzięki za uwagę. Poprawiłem nieco opinie o Pokemonach, broniąc ją potencjałem GameBoya i systemem wymiany pokemonami. To samo zrobiłem z zakończeniem i rozwinięciem. Dokonam jeszcze parę poprawek z interpunkcją za którą przepraszam.

Po prostu mam bzika na punkcie przecinków a sam mam dysleksje - co nie dla każdego może być wyjaśnieniem i ja to rozumiem.
Johnny
Rycerz Nintendo &lt;3
Administrators
Liczba postów: 265
Liczba wątków: 108
Dołączył: Styczeń 2012
Reputacja: 225
Poziom ostrzeżeń: 0%
#5
11-04-2013, 17:40
Pewnie, po to mamy ten dział, żeby uczyć się od siebie. Nie ma tekstów idealnych - każdy wymaga pracy, a im więcej osób podeśle spostrzeżenia, tym pełniejszy będzie opis postawionego w temacie problemu. Śmiało wprowadzaj poprawki, dopisuj nowe spostrzeżenia i rozwijaj wątki.
[Obrazek: 2013-02-19_2044.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Wątek zamknięty 



  • arhn.eu
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group. Created by DSlakaitis.