Liczba postów: 8 Liczba wątków: 1 Dołączył: Listopad 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
Od zawsze całym swoim sercem opowiadałam się za grami pudełkowymi. Kocham patrzeć na mój regał, gdzie widzę wciąż powiększającą się kolekcję gier. Poza tym mam internet tak słaby, że nie pozwala mi to na ściąganie sobie tytułów ze Steam, zwłaszcza tych ważących po 4 i więcej GB. Dlatego też z początku byłam niezwykle sceptycznie nastawiona do dystrybucji cyfrowej - miałam wrażenie, że najnormalniej w świecie odbiera mi to możliwość swobodnego grania (nawet jak już ściągnęłam grę pojawiały się znienawidzone przeze mnie do dzisiaj aktualizacje) oraz poukładania moich nabytków obok siebie na półce. Jednak pewna osoba podsunęła mi genialny pomysł, rozwiązujący oba problemy - mogę skorzystać z internetów przyjaznych mi dusz, zrobić sobie backup danej gry ze Steam lub Origin i za cenę 5 złotych włożyć płytę do pudełka z wybraną przeze mnie okładką. Co prawda jest z tym więcej roboty, jednak dzięki temu moja awersja do dystrybucji cyfrowej zniknęła i mogę śmiało powiedzieć, że jest ona tak samo zadowalająca jak pudełkowe wydania gier. Poza tym (pomijając świetne promocje na wirtusie czy ultimie, brak opłat za wysyłkę na muve przy zapłacie z góry) cyfrowe wydania zazwyczaj są po prostu tańsze, nawet jeśli doliczę koszty własnoręcznie wygenerowanego pudełka. No i Bundle, promocje na Steam... Musiałabym być milionerką, żeby nie docenić tych wszystkich zaoszczędzonych przeze mnie pieniędzy ;3
Roses are red, violets are blue, fuck you.
Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: Listopad 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
W moim przypadku stosuję prostą zasadę: mniej ważne tytuły, do których nie czuję szczególnego sentymentu (w tym wszelakie indyki i produkcje mniejszego kalibru) kupuję w dystrybucji cyfrowej. Z kolei duże tytuły do których wracam nie raz muszę mieć obowiązkowo w pudełku. Bywa też tak, że czekam z jakimś tytułem do promocji w dystrybucji cyfrowej, a dużo wcześniej kupuję same pudełko bez klucza na allegro.
Jest jeszcze trzecia kategoria, czyli absolutne must have - takie jak seria Wiedźmin, Mass Effect i tym podobne. Zwykle te najważniejsze tytuły staram się zakupić w limitowanych, a najlepiej kolekcjonerskich edycjach. W dodatku dokupuję do nich steelbooki i inne gazety, w zależności od dostępności i możliwości finansowych.
Liczba postów: 34 Liczba wątków: 4 Dołączył: Listopad 2013 Reputacja: -2Poziom ostrzeżeń: 0%
Czemu nie obie? Mało kasy, i szybki dostęp do gry to plusy dystrybucji elektronicznej (tak kupuje większość gier). Jednak hity jak Anno 2070, lub GTA V lubię mieć w pudełku, daje mi to satysfakcje. więc w skrócie przeciętniaki w które chce sobie poprostu popykać kupuje elektronicznie, ale coś wartego mojej półki (Pozłacana!) zawsze kupuje w pudełku.
Cytat:Kto zna siebie i swojego wroga, ten nie musi obawiać się wyniku tysięcy potyczek.
Liczba postów: 93 Liczba wątków: 5 Dołączył: Lipiec 2012 Reputacja: 20Poziom ostrzeżeń: 0%
No cóż mój internet nie jest porywający (6mb) więc raczej pudełka. Oczywiście efekt 'pudełka na półce' też występuje  . Ale gry typu Prison Architect, FTL, Kerbal Space Program itd. klucze, innej opcji niema.
Sygnatura niezgodna z regulaminem forum 'arhn.eu' rozdział XLVIII pkt. π.
Liczba postów: 10 Liczba wątków: 1 Dołączył: Grudzień 2013 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
(18-11-2013, 05:25)Kuba Stachurski pisze: Czemu nie obie? Mało kasy, i szybki dostęp do gry to plusy dystrybucji elektronicznej (tak kupuje większość gier). Jednak hity jak Anno 2070, lub GTA V lubię mieć w pudełku, daje mi to satysfakcje. więc w skrócie przeciętniaki w które chce sobie poprostu popykać kupuje elektronicznie, ale coś wartego mojej półki (Pozłacana!) zawsze kupuje w pudełku.
Mam to samo podejście. Aczkolwiek w pudełkach oprócz tych najlepszych tytułów mam też trochę "średniaków", które ciężko, albo wcale nie można znaleźć w wersji cyfrowej (np. rFactor). Z dystrybucji cyfrowej najczęściej korzystam kupując podczas promocji na Steamie i to jest chyba największy plus w porównaniu do wydań pudełkowych.
Liczba postów: 40 Liczba wątków: 5 Dołączył: Listopad 2013 Reputacja: 2Poziom ostrzeżeń: 0%
02-12-2013, 18:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2013, 18:28 przez MrPuddington. )
Mam cztery regały DVD Benno z IKEI płyt CD, DVD i DB oraz kartów do NES, SNES, MegaDrive, Pegasusa i innych. Kolekcję mam dużą i zawsze z wielkim sentymentem na nią spoglądam.
Dlatego bardzo mnie smuci gdy kupuję grę na Steam. Płyta staje się wówczas zupełnie bezużyteczna.
Takich płyt które trzeba rejestrować na Steam, Origin czy innym przekleństwie od razu się pozbywam. Nie ma co trzymać kolejnych kurzozbieraczy. Jeżeli muszę kupować już coś na PC na Steam lub podobne, to staram się szukać samego klucza, bez pudełka.
Liczba postów: 22 Liczba wątków: 6 Dołączył: Grudzień 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
Cóż dystrybucja cyfro ma swoje zalety, ale takiej gry nie postawisz na półce (gdyby zabrakło pudełek, półka była by niepotrzebna), no i cd-keye nie mają tego charakterystycznego zapachu świeżej farby drukarskiej
Liczba postów: 40 Liczba wątków: 5 Dołączył: Listopad 2013 Reputacja: 2Poziom ostrzeżeń: 0%
Brakuje mi końca lat 90 gdy zwykle wydanie gry potrafiło mieć więcej atrakcji niż dzisiejsze kolekcjonerki.
Pamięta ktoś pierwsze wydania Baldur's Gate czy Planescape Torment? Dziś gier juz tak nie wydają :-/
Liczba postów: 98 Liczba wątków: 3 Dołączył: Czerwiec 2013 Reputacja: 5Poziom ostrzeżeń: 0%
Ja pamiętam, Baldur to jedna z pierwszych moich gier (wtedy kosztowała 160 zł co dla gówniarza z podstawówki było kwotą wręcz niemożliwą do ogarnięcia  ) Duże pudełka mają coś w sobie.
A co do dystrybucji cyfrowej to jeśli Sony będzie utrzymywać takie ceny w PSS to raczej nie wróżę szybkiego rozwoju tej drogi dystrybucji gier.
Liczba postów: 2 Dołączył: Sierpień 2013 Reputacja: 7Poziom ostrzeżeń: 0%
Dystrbucja cyfrowa nie kurzy się na półce :P Głównie korzystam z platformy Steam, na 2 miejscu Origin a na 3 UPlay  To są moje 3 półki z grami  Żeby pomieścić całego Steama to musiałbym mieć taką małą szafeczke  Pudełkowe wersje mają pewną nostalgie w sobie i docieniam że to jeszcze nie wyszły z mody.
Liczba postów: 20 Liczba wątków: 2 Dołączył: Grudzień 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
Wszystko ma swoje wady i zalety, wersja cyfrowa nie może się porysować, jest także łatwo dostępna, ale po usunięciu trzeba ją na nowo pobierać ze Steam/PSN/XBLA, natomiast niektóre płyty ciężko znaleźć w dobrym stanie, a wyjmowanie jednej płyty z napędu, żeby zagrać w coś innego to dla niektórych zbyt duży wysiłek.
Jednak mimo tej wygody jaką jest bezpośrednie uruchamianie gry bez konieczności zmiany płyty, chyba lepiej mieć przy sobie fizyczny nośnik z którego zawsze można zainstalować grę, nawet bez internetu.
To wie tylko Szpon!
Liczba postów: 218 Liczba wątków: 16 Dołączył: Grudzień 2013 Reputacja: 14Poziom ostrzeżeń: 0%
Tak samo jak zdecydowana większość przedmówców jestem za wersjami pudełkowymi. Lubię obcować z grą- oglądać pudełko, czytać instrukcję i po prostu mieć dany tytuł w dłoniach. Szczerze mówiąc moja kolekcja jest mała, lecz wciąż staram się nią powiększać o kolejne produkcje.
Jeśli już mam kupować gry poprzez dystrybucję cyfrową, to tylko w wypadku, gdy danej gry nie można zakupić w pudełku.
Liczba postów: 191 Liczba wątków: 6 Dołączył: Grudzień 2013 Reputacja: 13Poziom ostrzeżeń: 0%
Zdecydowanie pudełka. Boli mnie możliwość utraty cyfrowych wersji. Wolę namacalne pudełko będące tłem dla moich figurek na półkach.
[img=175x175]https://lh3.googleusercontent.com/-UTA32vjkXbE/VORj7EIe4II/AAAAAAAACIc/svh4-1maRMo/w800-h800/MLG%2BTop%2BNep.png[/img]
Liczba postów: 112 Liczba wątków: 13 Dołączył: Listopad 2013 Reputacja: 9Poziom ostrzeżeń: 0%
Ja jestem za boxami,kocham rozpakowywać z folii grę.dlatego wyraźnie jestem po stronie pudełek,i,może to przez wolny Internet  ,a może przez sentyment,przez internet(klucz)zakupiłem jedynie cztery gry,jak to napisał ktoś na górze,kupowanie boxa to oddawanie ,,hołdu" twórcom danej gry.przykład?zakupiłem bf'a 4 w wersji pudełkowej. I choć miałem z tymi płytami problemy,to nie żałuję 100 zł wydanych na tą grę . Pozdrawiam Kexus512.
Liczba postów: 24 Dołączył: Listopad 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
Pudełka, z grubsza przez to że mam wolny internet i grę z płyty mogę zawsze zainstalować nawet jak nie mam internetu (chyba że wymagają Steama :<  . Po za tym fajnie wyglądają na półce i zawsze można potem sprzedać (co TEŻ uniemożliwia/utrudnia Steam :<  .
Liczba postów: 3 Liczba wątków: 1 Dołączył: Kwiecień 2013 Reputacja: 2Poziom ostrzeżeń: 0%
26-01-2014, 08:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2014, 08:28 przez RancorSnp. )
Ja natomiast jestem graczem pseudo postępowym i zdecydowaną większość moich tytułów , posiadam w wersji elektronicznej. Brak konieczności przegrzebywania półek, tudzież płytników (których i tak mi się 3 zebrały, i ostatnio przełożyłem z nich gry do pudełek) w poszukiwaniu gry w którą akurat chce zagrać jest całkiem wygodne.
Jeżeli chodzi o pudełka, głównie starsze tytuły, Jedi Academy z edycji 2003 roku (Moja osobista duma, jako że gra w pudełku warta była 250 złotych przed reedycją). Zafoliowany Jedi Outcast z reedycji gry. No i oczywiście edycje kolekcjonerskie, obecnie czekam na Kingdom Come, którego kolekcjonerkę już zamówiłem  .
Liczba postów: 2 Dołączył: Styczeń 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Trudne pytanie. Czasem fajnie kupić sobie pudełko, lecz niekiedy ceny odrzucają. Fajnym pomysłem dla mnie jest kupić klucz do gry, a potem dokupić sobie pudełko, by ładnie stało na półeczce  Choć moja biblioteka na Steam nie jest do końca uzupełniona pudłami, to gry spoza Steam są regularnie uzupełniane
Liczba postów: 3 Dołączył: Luty 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Bardziej jestem za grami w wersji elektronicznej ze względu na to, iż często są na nie promocje, które pozwalają nam kupić gry w bardzo niskich cenach (czy im się to w ogóle opłaca?). Jednakże kupuję także gry pudełkowe - są to gry albo konsolowe (nie wiem jak PSN, ale na XBL nigdy nie widziałem jakiejś godnej uwagi oferty), albo PCtówki, do których mam spory sentyment.
Liczba postów: 13 Liczba wątków: 6 Dołączył: Marzec 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Ja wole dystrybucje cyfrowe ponieważ moim zdaniem są wygodniejsze i nie potrzebujesz pudełek które zajmują miejsce
Liczba postów: 112 Liczba wątków: 5 Dołączył: Sierpień 2013 Reputacja: 6Poziom ostrzeżeń: 0%
Zdecydowanie opowiadam się ku pudełkom. Wolę sto razy mieć coś fizycznego, co będę mógł poczuć w ręce. Jednakże, gdy jest jakaś dobra oferta w dystrybucji cyfrowej (co w przypadku PSN nie często się zdarza, ale ostatnio jest ok), bądź dostanę grę w PS+, której nie mam w pudełku, chętnie skorzystam, bo czemu by nie. Ale co jak co, zdecydowanie jestem za pudełkami.
Liczba postów: 31 Liczba wątków: 10 Dołączył: Kwiecień 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Posiadam małe mieszkanie, więc tradycyjną półkę z grami zmieniłem na tą wirtualną.
Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
Liczba postów: 24 Liczba wątków: 6 Dołączył: Marzec 2014 Reputacja: 2Poziom ostrzeżeń: 0%
Jestem za pudełkowymi. Zawsze mam satysfakcję gdy nabywam kolejną pudełkową wersję gry. Klucze są na według mnie gorsze ponieważ np. Kosztują prawie tyle samo co pudełkowe, Jeśli zapomnisz chasła do konta np. na steamie tracisz grę i kupę kasy. I do tego pudełkowe lepiej wyglądają na półce i niektóre mają dosyć dobre instrukcje, które można poczytać na kiblu.
Liczba postów: 363 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 63Poziom ostrzeżeń: 0%
09-04-2014, 19:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-04-2014, 19:26 przez guy_fawkes. )
UP: A od kiedy nie ma w pudełkach gier zintegrowanych ze Steamem, Originem, Uplayem...? Radzę porozglądać się po półce, bo współcześnie problem utraty dostępu do konta wcale nie dotyczy tylko tych pozycji, które nabyto drogą cyfrową.
Instrukcji już nie czyta się na kiblu - instrukcje czytaŁO się na kiblu. Papierowe świstki obecnie dołączane do pudełkowych gier to przeważnie jedna strona z wymaganiami oraz sposobem instalacji. Reszta na płycie w PDF-ie i to przy dobrych wiatrach.
"chasła" :kidding:
Liczba postów: 8 Liczba wątków: 3 Dołączył: Luty 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Do gier mam podobny stosunek co do książek. Większość tytułów posiadam formie elektronicznej, ale te "specjalne" trzymam na regale. Przynajmniej w teorii, bo od czasu przeprowadzki stoi na nim tylko Assasin's Creed i Eador - kupione okazyjne na giermaszu.
Liczba postów: 16 Liczba wątków: 1 Dołączył: Styczeń 2013 Reputacja: 2Poziom ostrzeżeń: 0%
Pudełka są zawsze na propsie, lecz wraz z promocjami typu "Humble Bundle" moja kolekcja jest głównie zbudowana z dystrybucji cyfrowej.
Ostatnio teraz staram się uzupełniać braki w edycjach pudełkowych kupując na allegro je za jakieś 10zł, więc myślę to i to da się spokojnie pogodzić
I'm soo AWESOME !!! 
Liczba postów: 176 Liczba wątków: 21 Dołączył: Marzec 2014 Reputacja: 6Poziom ostrzeżeń: 0%
Prawda, ENLUR. Ja jestem wielkim miłośnikiem gier pudełkowych, a jak już na święta dostaję kartkę z kluczem na steama, to go albo wpisuję albo oddaję. Na steamie mam tylko dema gier i gry typu CoD.
Posiadam: PC, Playstation 2, GameBoy, GameBoy Color, Gamecube, X360, PSP i PS1.
Liczba postów: 19 Liczba wątków: 2 Dołączył: Maj 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Pudełka - tak, ale tylko na wyprzedażach. Jeśli mogę kupić daną grę taniej w tradycyjnym sklepie, nie muszę korzystać z dystrybucji cyfrowej. Niestety, na ogół mniej za daną grę płaci się mniej na Steamie czy Originie, ale zdarzają się miłe wyjątki, takie jak Spec Ops: The Line w Saturnie za 10zł.
Liczba postów: 149 Liczba wątków: 4 Dołączył: Październik 2013 Reputacja: 48Poziom ostrzeżeń: 0%
Jeśli gra jest tania i mam nią małe/średnie zainteresowanie to kupię edycje cyfrową, skończę ją i najpewniej zapomnę o niej :P nie chce mi się obstawiać pólek dodatkowymi pudełkami z grami których nie będę zbyt często odwiedzał.
Jeśli gra jest warta uwagi najpewniej kupię ją w pudełku i postawie ją na półce żeby po jakimś czasie sobie ją przypomnieć.
Co do gier konsolowych kupuje tylko w boxach :P (chyba że nie są dostępne w wersji fizycznej)
People Die When They're Killed By Blood Loss!
![[Obrazek: gYi9lgI.jpg]](../../../ext-images/d781b550683ed36f.jpg)
Liczba postów: 87 Liczba wątków: 8 Dołączył: Czerwiec 2014 Reputacja: 15Poziom ostrzeżeń: 0%
15-06-2014, 08:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2014, 08:07 przez WolandPL. )
Mnie ostatnio zachciało się stworzyć sobie jakąś kolekcję gier PC na półce, lecz po zebraniu wszystkich pudełek okazało się, że mam ich naprawdę bardzo mało - większość tytułów, jakie posiadam, to wersje cyfrowe.
Ja bardzo lubię pudełka i płyty, więc choć lubię wyprzedaże na Steamie, to niestety muszę przyznać że boli mnie coraz mniejsza liczba gier, które mogę nabyć wchodząc do Empika. Dlatego ostatnio staram się pogodzić obydwie strony konfliktu i kupując grę na Steam, kupuję sobie jednocześnie jedną lub dwie płyty DVD LightScribe i jakieś pudełko. Wyszukuję następnie na http://www.steamgamecovers.com/ okładki, drukuję ją, a potem... używam funkcji tworzenia kopii zapasowej gier Steam. Aplikacja dzieli pliki gry na party mieszczące się na DVD, które w razie potrzeby można rozpakować i znacznie skrócić sobie czas pobierania przy ponownej instalacji. A LightScribe umożliwia mi wypalenie jakiegoś eleganckiego obrazka lub napisu na płytce.
Wiem, że to nie to co prawdziwa gra, ale na półce wygląda przyzwoicie - i dodatkowo spełnia swoje zadanie.
Natomiast jest jedna rzecz, która w ostatnich czasach przemawia na niekorzyść pudełek - zabezpieczenia antypirackie. Włożenie płyty aby gra zadziałała przeboleję, Star Force albo coś w tym stylu już mnie zaczyna bardzo wkurzać bo często wywala mi, że mam nielegalną kopię i muszę uruchamiać grę po kilka razy, ale nie zniosę jednego - sprzedawania gry "jedna gra = jeden komputer". Mam na półce Need For Speed Pro Street z kolekcji EA Classics. Zainstalowałem ją na starym kompie, nigdy nie przeszedłem całej (nie wspierała chyba moich podzespołów) - teraz zainstalowałem ją na nowym, ale okazuje się, że nie mogę w nią grać bo już raz ją aktywowałem. W tym momencie sprzedawca pokazał mi środkowy palec i zaświecił gołym tyłkiem, jednocześnie podstawiając mi tacę do kolejnych pieniędzy, bo support EA odpowiedział mi wprost: "Kup pan drugą grę to pan sobie pogra". Dupki. Kto mi odda moją forsę za płytę, której nie mogę użyć ja się was pytam?! ;/ Czy jako konsument mam jeszcze w ogóle jakieś prawa czy po prostu dałem się zrobić w męskie klejnoty?
Podsumowując - wolę pudełka ze względu na to, że nie potrzebuję szybkiego internetu w celu instalacji i można dzięki nim zbudować bibliotekę, która naprawdę cieszy oko. Ale jeśli ceny gier pudełkowych mają sięgać niebotycznych wartości, a do tego otrzymuję ograniczenia typu "kupił pan film, to sobie pan go obejrzy maksymalnie trzy razy, na jednym telewizorze, i tylko w maksymalnie dwie osoby", to wolę dystrybucję cyfrową, a pudełka zrobić sobie sam.
Liczba postów: 11 Liczba wątków: 1 Dołączył: Listopad 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Szczerze? Jestem zwolennikiem gier w pudełku, n  a płytce, tak jak większość z Was. Powód? Mając grę zakupioną w chmurze, nie wiemy, czy serwery nie padną, zanim pobierzemy ukochaną grę itp. Poza tym zawsze fajniej poszczycić się grami na półce, a nie na dysku twardym.
Liczba postów: 18 Dołączył: Sierpień 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
05-11-2014, 22:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2014, 22:27 przez Rejbyt. )
Ja nigdy do dystrybucji cyfrowej nie mogłem się przekonać, niestety . Może jestem staroświecki ale ja o wiele bardziej wolę mieć ,,fizyczne'' pudełko na szafce, lecz jednak muszę przyznać że bardzo podobają mi się ceny w steam i origin więc, nie ukrywam że czasem będę wolę tam kupić gre o 50% tańszą niż w sklepie lub allegro ;D.
ha ha
Liczba postów: 6 Liczba wątków: 1 Dołączył: Październik 2014 Reputacja: 4Poziom ostrzeżeń: 0%
Oczywiście, że dystrybucja cyfrowa, raz że nie mam już gdzie trzymać pudełek, dwa że jest tańsza, trzy jak jadę pociągiem to nie chce mi się brać X kartów i handhelda skoro mogę wziąć sam handheld, cztery - serwery padają, płyty w sumie też - mój osiemnastoletni Warcraft 2 dawno nie działa mimo, że z płytką obchodziłem się wyjątkowo dobrze przez ten czas.
Liczba postów: 1 Dołączył: Listopad 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Pudełka, dlaczego?
Dostęp 24/7 nie musze mieć neta
Ładnie wygląda na pułeczce
Lubie sobie pomacać pudełeczko i się na nie pogapić*_*(fetysz)
Liczba postów: 4 Liczba wątków: 2 Dołączył: Listopad 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Pudełka. Bo gdy kupię grę w pudełku, jest ona moja. A platformy... cóż, nie są nieśmiertelne i prędzej czy później może być tak, że moje gry, setki godzin i osiągnięcia, zwyczajnie przepadną.
Liczba postów: 37 Liczba wątków: 8 Dołączył: Sierpień 2013 Reputacja: 5Poziom ostrzeżeń: 0%
Zdecydowanie dystrybucja cyfrowa. Nie wiem co wy tak narzekacie na to połączenie z internetem, ale ja z tym problemu nie mam. kupuje grę np.na Steamie, włączam pobieranie na noc, rano przerzucam na dysk przenośny jako kopie zapasową i gram a jak chce po jakimś czasie do niej wrócić to zawsze mam na pod ręką. A w pokoju na półkach zamiast gier, figurek i innych pierdół dla zmyłki mam książki :torll:
Liczba postów: 90 Liczba wątków: 8 Dołączył: Październik 2014 Reputacja: 19Poziom ostrzeżeń: 0%
Więc tak, z jednej strony zawsze byłem zwolennikiem wersji pudełkowych, jednak od około miesiąca mam konto steam i za naprawdę grosze zebrałem już prawie 100 gier.
Argument że serwisy jak steam padną jest trochę nie trafiony, bo nawet jeśli padną to cała zawartość zostanie przeniesiona do innego miejsca (via Windows Live > Steam).
Chociaż... W przypadku takiej np. 3 wojny światowej, ataku ufo czy apokalipsy zombi raczej serwery padną i co wtedy, w 2054 i tak czeka nas najazd robotów z przyszłości, ale mam nadzieje że na to się przygotujemy odpowiednio? No ale kto wtedy poza Archonem przejmował by się kolekcją gier?
Chociaż... Gry mogą stać się walutą, jak kapsle w Fallout (lame), albo naboje w Metro (better), dwie gierki i mamy shotguna, a z takim shotgunem można odwiedzić wszystkie te jutubery co gry kiszą.
Czyli; Gry pudełkowe ale się tym nie chwalić
Liczba postów: 23 Liczba wątków: 2 Dołączył: Grudzień 2014 Reputacja: -1Poziom ostrzeżeń: 0%
Jak dla mnie obie wersje są wporzo. Ale pudełeczko to zawsze wyznacznik pewnego statusu. Bo mając w ręku pudło to posiadać coś oryginalniejszego. Niż zwykła zassana z neta przez Steama reedycja cyfrowa.
Liczba postów: 11 Liczba wątków: 1 Dołączył: Sierpień 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Nie ufam dystrybucji cyfrowej, może ceny są o wiele bardziej atrakcyjne jednak nigdy nie mam pewności czy może za rok czy za dwa lata Valve nie zbankrutuje (bo nie wydało Half Life 3  ) i powie, że niestety wszystkie wasze gry przepadają i musimy zrezygnować ze Steama.
Liczba postów: 16 Liczba wątków: 3 Dołączył: Grudzień 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Szczerze to ja kocham pudełka i gadżety, mapki, poradniki jakie się tam znajdują, ale płyty ulegały zniszczeniu po wieloletnim użytkowaniu. Też mam wielką satysfakcję jak mam pudełko, które mogę pooglądać.
Jakby była możliwość połączenia pudełka z "bezpieczeństwem" dystrybucji elektronicznej gier to taką opcję bym wybrał. Oczywiście zawsze może ktoś włamać się na konto i pozbawić nas niezniszczalnej kopii gry, więc wybieram jednak pudełka
Liczba postów: 10 Liczba wątków: 3 Dołączył: Grudzień 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Pudełka! Co prawda najczęściej drożej, aczkolwiek zawsze warto mieć kilka pudełeczek na półce
Liczba postów: 5 Dołączył: Listopad 2014 Poziom ostrzeżeń: 0%
Zważywszy na fakt, że bardzo często można zakupić coś w dystrybucji cyfrowej za groszowe sprawy - często kupuję gry właśnie tą drogą.
Są jednak gry, które chcę mieć w wersjach pudełkowych i niezależnie od tego czy grę już posiadam w dystrybucji cyfrowej czy nie - to i tak zakupię pudełkową edycję.
Liczba postów: 17 Dołączył: Kwiecień 2013 Reputacja: 3Poziom ostrzeżeń: 0%
Zdecydowanie pudełka.
Mam w sobie coś, co nie pozwala mi spać, jeżeli na półkach nie jest wszystko ładnie, alfabetycznie ułożone. Lubię czytać, ale do książek nie wracam tak często jak do gier, więc to one dekorują moje półki. Cyfrowo posiadam jedynie DLCki oraz te tytuły, które mają swoją promocję właśnie w wersji cyfrowej. No i do tego gry z PS+ - tych także na półce nie mam jak trzymać. Ale to są wyjątki
Liczba postów: 8 Liczba wątków: 1 Dołączył: Marzec 2014 Reputacja: 2Poziom ostrzeżeń: 0%
Oczywiście pudełka. Jak wielu już tu wspominało, pudełka mają w sobie tą magie, i po prostu są nie do zastąpienia przez dystrybucje cyfrową. Te instrukcje, ten zapach.... Choć taką wyprzedarzą letnią na steamie nie pogardze  Ale kupuje tam tylko gry, na których aż tak bardzo mi nie zależy, albo takie które mają po prostu świetną cene.
Liczba postów: 3 Liczba wątków: 1 Dołączył: Marzec 2013 Poziom ostrzeżeń: 0%
(09-04-2014, 19:59)Lars pisze: Do gier mam podobny stosunek co do książek. Większość tytułów posiadam formie elektronicznej, ale te "specjalne" trzymam na regale. Przynajmniej w teorii, bo od czasu przeprowadzki stoi na nim tylko Assasin's Creed i Eador - kupione okazyjne na giermaszu.
Widząc ten post chciałem tylko zaznaczyć że tak jak Ty mam do gier podobny stosunek go gier.
Tylko że przeciwieństwie do Ciebie ja wolę tak jak wszelkie książki mieć gry na półce. I o ile nie zawsze się to udaje to i tak jestem dumny ze swojej małej kolekcji zwłaszcza z kolekcjonerek i edycji specjalnych. (Z książek to będzie zestaw Wiedźmina z autografem Sapkowskiego na grzbietach, zaś z gier Antologia AC, Antologia TES, kolekcjonerka TLoZ: MM3D oraz kolekcjonerka Pokemon AS)
Liczba postów: 5 Dołączył: Sierpień 2015 Poziom ostrzeżeń: 0%
U mnie jest podobnie - gry, na których mi zależy, najczęściej mam w edycji pudełkowej. Muszę jednak przyznać, że występujące okresowo promocje nie pozwalają, by przejść obok nich obojętnie. Jeżeli chcę kupić jakąś grę, a jeśli zrobię to steamie, znacznie zaoszczędzę, pozwalam sobie na wersję elektroczniczną. Też stosuję analogię do książek, chociaż muszę przyznać, że do czytania w komunikacji miejskiej lepiej nadają się wersje elektroniczne.
Liczba postów: 5 Dołączył: Sierpień 2015 Poziom ostrzeżeń: 0%
Sercem jestem przy pudełkach, bo lubię kolekcje, ale rozum podpowiada dystrybucję cyfrową. Niższe ceny, lepsza dostepność, brak możliwości uszkodzenia lub zgubienia nośnika - to tylko kilka plusów, które dla mnie są ważne.
Liczba postów: 5 Liczba wątków: 2 Dołączył: Wrzesień 2015 Poziom ostrzeżeń: 0%
Jestem staroświecki... cyfrówki nigdy nie dadzą takich wspomnień i takiego sentymentu jak wersja pudełkowa. Oczywiście można się spierać, że cyfrówka jest tańsza, praktycznie zawsze dostępna jeśli mamy łącze z internetem czy po prostu wersja cyfrowa nie zajmuje miejsce na półce, no chyba że to wirtualne.
Sam czasem zachwycam się swoją kolekcją gier na półce, a niestety mam ją bardzo małą. Kiedyś w przyszłości może uda się nabyć najlepsze tytuły na PC i pobawić się w tworzenie pokoju gracza.
Moim zdaniem wersje pudełkowe są dla kolekcjonerów i osób, które nie kupują gry tylko po to, aby pochwalić się nią na instagranie czy fejsie. Wersje pudełkowe niestety niedługo wyjdą z mody... a to będzie wielka strata dla osób takich jak ja.
Liczba postów: 17 Liczba wątków: 1 Dołączył: Wrzesień 2015 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 0%
Wszystko zależy od gry i od jakości pudełkowej wersji. Takie standardowe pudełka, bez żadnych bajerów, omijam. Moge sobie przecież kupić po prostu pudełko samo kiedyśtam i mieć przysłowiowe wyj****e. Jeśli edycja pudełkowa nie oferuje nawet ładnej okładki, kupuje cyfrowo. Jak sie wie gdzie szukać to wychodzi znacznie taniej.
Oczywiście, są wyjatki z reguły. Mój ostatni zakup pudełkowy to Wiedźmin 3, zastanawiam sie nad kupnem dodatku do niego też w wersji pudełkowej PC. Na liście zakupów boxowych mam jeszcze Starcraft 2: LotV i World of Warcraft: Legion. Reszta jakoś mnie nie przekonuje :/
Liczba postów: 158 Liczba wątków: 2 Dołączył: Lipiec 2015 Reputacja: 25Poziom ostrzeżeń: 0%
Dla mnie wersje pudełkowe. Dlaczego? Z czystej oczywistości - Gry na płytach, kartridżach i innych nośnikach statystycznie wytrzymują dłużej niż sprzęt na nim ogrywany.
Liczba postów: 51 Liczba wątków: 8 Dołączył: Wrzesień 2016 Reputacja: 4Poziom ostrzeżeń: 0%
Pudełka! Odpalenie gry w wersji cyfrowej nie ma tego klimatu co włożenie kartridża/dyskietki/płyty/karta
|