Liczba postów: 739 Liczba wątków: 60 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 172Poziom ostrzeżeń: 0%
14-11-2012, 21:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2012, 21:37 przez Stivi. )
Więzień
Mistrz gry: Stivi - Prywatna wiadomość
Bohaterowie fabularni: Stivi - naczelnik więzienia(wyjaśnienie w rolach).
1. Fabuła gry
Rok 2020
Miasto: Wronki
W roku 2015 weszła ustawa dająca całkowitą władzę nad życiem osadzonych naczelnikowi więzienia. W ów więzieniu panuje despotyczny władca - Stivi, a sam zakład karny skupia najgorszych przestępców z możliwych. Wszystko by było dobrze gdyby nie to, że naczelnik wymyślił bardzo ciekawą rozrywkę. Kilku z osadzonych poprosił na rozmowę i kazał im mordować jednego więźnia dziennie. Oczywiście naczelnik nie jest bezduszną osoba i dal reszcie możliwość obrony, każdego dnia mogą wytypować jedną osobę i ją zamordować własnymi rękami - jeśli wybiją wszystkich "katów" to ocalą swoje życie.
UWAGA!
Każdy z graczy może w swoich postach dopisywać własne historie dotyczące miasta, fabuły czy też swojej postaci.
2. Cel gry
Więźniowie:
Pozbycie się kata za pomocą głosowania.
Kat:
Zabicie tylu graczy, by głosowanie było niemożliwe.
3. Zasady gry
- Podawanie publicznie informacji o roli, którą się odgrywa jest zabronione(kara -> ostrzeżenie/ban),
- Martwi nie mogą pisać postów(kara -> ostrzeżenie/ban),
- Łamanie zasad określonych w roli gracza jest zabronione(kara -> ostrzeżenie/ban),
- Wykonywanie akcji przez graczy z rolami odbywa się za pomocą PW do mistrza gry,
- Posty graczy mogą dotyczyć jedynie aktualnej rozgrywki,
- Mistrz gry za pomocą adnotacji może w postach przekazywać informacje służące usprawnieniu przebiegu gry(uwagi, komentarze, upomnienia),
- Osoby nieaktywne/starające się zepsuć zabawę będą mordowane i/lub karane ostrzeżeniem/banem,
- Mistrz gry decyduje o wszystkich sprawach nie ujętych w niniejszym regulaminie,
- Podczas trwania gry możliwe są zmiany w zasadach jej przebiegu(zezwolenie na jakąś zabronioną akcję itp),
- Obowiązują zasady ogólne Forum Arhn.eu.
4. Przebieg gry
Gra podzielona jest na dwie fazy, a kilku graczy ma przydzielone role specjalne!
a) Dzień
- Faza rozpoczyna się między godziną 6:00 a 16:00 czasu polskiego, a kończy się wraz z ogłoszeniem fazy nocy,
- Początek/koniec fazy ogłaszany jest przez mistrza gry,
- W tej fazie mieszkańcy mogą porozumiewać się ze sobą,
- Podczas rozmów gracze mogą rzucać podejrzenia, snuć domysły - które ograniczone są jedynie waszą wyobraźnią i realiami w których odbywa się zabawa,
- Na końcu tej fazy jedna z osób zostaje wyrzucona przez współwięźniów jako domniemany kat,
- Domniemany kat wybierany jest za pomocą głosowania
Głosowanie odbywa się w temacie, obok innych rozmów,
Każdy głos MUSI być poparty argumentami,
Nick gracza na którego głosujemy zapisujemy kolorem czerwonym
Jeśli chcemy zmienić głos, zapisujemy tą informację kolorem niebieskim
Jeśli chcemy zrezygnować z oskarżania kogokolwiek, zapisujemy tą informację kolorem zielonym
Możliwe jest wstrzymanie się od głosu, należy to zapisać kolorem zielonym
Podczas remisu w głosach mistrz gry może zarządzić przedłużenie lekcji lub odstąpić od wyrzucenia gracza
[color=red]czerwonym[/color]
[color=#00BFFF]niebieskim[/color]
[color=#32CD32]zielonym[/color]
b) Noc
- Faza rozpoczyna się między godziną 20:00 a 24:00 czasu polskiego, a kończy się wraz z ogłoszeniem fazy dnia,
- Początek/koniec fazy ogłaszany jest przez mistrza gry,
- W tej fazie gracze NIE mogą porozumiewać się ze sobą,
- Wszyscy gracze posiadający role w tej fazie wysyłają PW do mistrza gry z informacją o wykonywanej akcji,
- Po końcu tej fazy(rozpoczęciu lekcji) kat może zabić któregoś z graczy.
c) Role
1. Role specjalne
ZDRADZENIE swojej roli innym graczom będzie karane. O rolach informować będzie mistrz gry po oświeceniu danego gracza.
ZDRADZENIE bezpośrednio informacji uzyskanych po wykonaniu akcji będzie karane. Takie informacje można jedynie przekazywać pośrednio poprzez domysły/spekulacje/oskarżenia - tak jak to robią inni gracze.
Role zostaną rozdzielone przez mistrza gry przed rozpoczęciem gry, a po zakończeniu zapisów.
Akcje specjalne wykonywane są za pomocą PW do mistrza gry!
- Kat - podczas każdej fazy nocy wysyła PW do mistrza gry wybierając osobę do zamordowania. W przypadku większej ilości katów - mistrz gry będzie losował która osoba zginie. Mordowana ZAWSZE będzie jedna osoba.
- Hazardzista - każdej nocy może wybrać jednego więźnia by zagrać z nim w karty. Wybrana osoba ma alibi i nie można glosować na nią podczas fazy dnia. Nie może użyć akcji na sobie.
- Schizofrenik - nie śpi w nocy, zamiast tego może sprawdzić jednego gracza w celu poznania jego roli.
- Żartowniś - w fazie nocy może zamienić dwóch więźniów miejscami. Jeśli jeden z nich będzie celem kata to umrze drugi.
- Git - jeśli zginie w wyniku głosowania to może zabić jedną wybraną osobę.
- Twardziel - jeśli zginie w wyniku działania kata to może zabić jedną wybraną osobę.
- Wazeliniarz - jeśli zostanie celem kata to sam zostanie katem.
2. Role fabularne
- Naczelnik - nie może glosować, ani nie można oddać na niego głosu. Nie może być również celem akcji specjalnych. Może jedynie komentować, brac udział w dyskusji oraz rozdzielać rolę "wybranego".
- Wybrany - więzień ze specjalnymi względami u naczelnika. Będą one wybierane na bieżąco.
Lista graczy:
0. Stivi - Naczelnik
1. TheGreatMix - więzien - zabity w wyniku głosowania, Dorczenzo skręcił mu kark
2. farmaceuta - Hazardzista
3. Chmurowaty - Kat - zabity przez twardziela, eksplodował mu penis, a następnie się wykrwawił
4. Berorn - Wazeliniarz
5. SaChees
6. supaplex - Kat
7. triskaidekafob
8. Karwelas - więzień - zabity w wyniku głosowania, zastrzelony przez naczelnika
9. Dorczenzo
10. Budek
11. Johnny - twardziel, zabity z rąk kata, w jego garło został wbity nóż
12. SmellySocks - Shizofrenik
13. Kacpei
14. Gurgie - żartowniś, zabity w wyniku głosowania, zadeptany przez współwięźniów
15. Wielkimati - git - zabity z rąk kata, miał poderżnięte gardło, a jego łeb został wbity w plakat zakrywający tunel
16. ExE221
Cytat:kenonon - 13-04-22:00 -- racja gdyby połączyli psnixbl w jednosć wyszło by cos pięknego niczym jezus
Liczba postów: 739 Liczba wątków: 60 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 172Poziom ostrzeżeń: 0%
15-11-2012, 21:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-11-2012, 21:45 przez Stivi. )
JEST NOC
*Około godziny 22 więźniowie usłyszeli syrenę, a następnie głos naczelnika*
Witajcie degeneraci, smacznie się wam śpi za państwowe pieniądze? Nie uważacie, że trochę ciasno jest u was? Nie słyszę odpowiedzi.. więc pewnie tak. Dlatego wymyśliłem jak temu zaradzić! Nie, nie musicie dziękować. Dwójka z was została wybrana, nazwijmy ich katami - każdej nocy będą mordować jednego z was. Genialny pomysł na rozwiązanie problemu ciasnoty, prawda? Ale nieee, nie jestem bezduszny, możecie się bronić. Każdego wieczora możecie zabić jedną osobę, jeśli będziecie mieć szczęście to będzie to kat, a jeśli nie... no trudno. Wyśpijcie się teraz, jutro czeka was pierwszy dzień zabawy.
*Przerażeni więźniowie nie wiedzieli co robić, niektórzy płakali.. inni próbowali się wydostać.*
Cytat:Role zaraz zostaną rozesłane na PW
Cytat:kenonon - 13-04-22:00 -- racja gdyby połączyli psnixbl w jednosć wyszło by cos pięknego niczym jezus
Liczba postów: 739 Liczba wątków: 60 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 172Poziom ostrzeżeń: 0%
JEST DZIEŃ
*Równo o godzinie szóstej, przez więzienne głośniki popłynął "Cwał Walkirii"*
Juuuuuż pora wstaaaać, wyruszyć z celiii, głowę stracić znóóóów. Zabawa rozpoczęta matkojebcy, powodzenia. Hahahahahaah!
*Gdy śmiech ucichł, wszystkie cele się otworzyły, a przerażeni więźniowie zaczęli dyskutować*
Cytat:kenonon - 13-04-22:00 -- racja gdyby połączyli psnixbl w jednosć wyszło by cos pięknego niczym jezus
Liczba postów: 141 Liczba wątków: 2 Dołączył: Marzec 2012 Reputacja: 76Poziom ostrzeżeń: 0%
JEZUSMARIA, WSZYSCY ZGINIEMY!
Wybiegłem z celi do głównej sali jak poparzony. Wszyscy zgromadzeni współwięźniowie już tam byli.
Grupa przestępców, którym ktoś kazał mordować się nawzajem? Co to jest, jakieś chore reality show? Musimy znaleźć tych przydupasów naczelnika i się z nimi rozprawić! Ma ktoś jakieś pomysły? Widzieliście jakieś dziwne zachowania? Nie mam zamiaru dokonać tutaj żywota.
Liczba postów: 399 Liczba wątków: 25 Dołączył: Marzec 2012 Reputacja: 163Poziom ostrzeżeń: 0%
Hej, supacwel czy jak cię tam nazywali, ogarnij się! Panika nie pomoże, za co ty w ogóle siedzisz? Za bycie babą? Naczelnik od zawsze miał nierówno pod sufitem, ale nikt nie słuchał "majaczenia", teraz postanowił sobie urządzić jakąś gierkę. Powinniśmy się porządnie zastanowić kogo naczelnik lubił na tyle, by pozwolić na mordowanie nas. No chyba że któryś z nas chciał popełnić samobójstwo, to niech siedzi na dupie i czeka na swoją kolej. Ja mam zamiar złapać tych "katów" i pozbyć się ich, zanim oni pozbędą się mnie, z czyjąś pomocą lub bez.
Happy to be on the food chain at all.
![[Obrazek: Chmurowaty.png]](http://card.psnprofiles.com/1/Chmurowaty.png)
Liczba postów: 640 Liczba wątków: 51 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 216Poziom ostrzeżeń: 0%
16-11-2012, 13:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2012, 13:21 przez Dorczenzo. )
*klank* Cele otwarte - cholera! Plakat na ścianie już ledwo się trzyma, ale nadal skutecznie zakrywa wielką dziurę. Mówią, że z tego więzienia nie da się uciec. Ja nie mam zamiaru tu siedzieć, każdego dnia giną nowi więźniowie. Wyjąłem z książki prowizoryczny nóż, schowałem do skarpety i wyszedłem z celi.
-Hej, Supa! - odezwałem się do najsłynniejszego złodzieja na świcie, używając jego medialnej ksywki - Mogę Cię prosić na stronę?
-Trzymaj, zrobiłem to wczoraj, nie jest najlepsze, ale być może obronimy się dzięki temu przed katem - powiedziałem, wręczając mu kawałek białej broni.
Liczba postów: 791 Liczba wątków: 86 Dołączył: Lipiec 2012 Reputacja: 157Poziom ostrzeżeń: 0%
16-11-2012, 13:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2012, 13:39 przez Wielkimati. )
Nie mogę w to uwierzyć, to nie dzieje się na prawdę!
Kiedy nasz kochany naczelnik obudził nas i ogłosił tą ważną informację nie mogłem w to uwierzyć.
Moja głowa dalej mnie boli a ręce wciąż drżą
Postanowiłem nie wychodzić dzisiaj z mojej celi. Usiadłem więc na łóżku oraz spróbowałem się uspokoić. Niestety- na marne. Jak można zrobić takie okrucieństwo? Przez cały nasz pobyt tutaj byliśmy przyjaciółmi, a teraz dwóch z nas musi nas zabijać? To nie do pomyślenia.
Ciekawe czy ktoś może ma jakieś tabletki uspokajające?
Teraz siedzę w swojej celi, czekając aż przyjdzie czas w którym będziemy głosować. Nie chcę nikogo zabijać, nie potrafię o tym myśleć. Wszyscy poszli do głównej sali, mam nadzieję, że nie zauważyli tego, że mnie nie ma tam razem z nimi...
Liczba postów: 141 Liczba wątków: 2 Dołączył: Marzec 2012 Reputacja: 76Poziom ostrzeżeń: 0%
Dorczenzo, (były księgowy mafii, znany ze swojej przebiegłości) wręczył mi kawałek ostrza. Przyda się, jeśli któryś z tych skurwieli odważy się przyjść mnie zabić...
-Dzięki Dorczenzo. Mam nadzieję, że wystarczy do obrony. Jak twój tunel? Wykopałeś coś ostatnio?
Chmurowaty jest bucowaty jak zawsze. Ale dosyć chłodno ocenił sytuację, cel jest jasny - złapać sprzedawczyków.
Liczba postów: 260 Liczba wątków: 6 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 43Poziom ostrzeżeń: 0%
Co tu się dzieję? Czy uda mi się przeżyć? Muszę wyjść z tego cało, nie ma innej opcji. Wyjdę pogadać z innymi.
Dopiero udało mi się poukładać to w głowie, musimy coś zrobić, zwalczyć tego kata! Nie może zabić nas wszystkich, trzeba się zjednoczyć, i razem rozwiązać ten problem, jak myślicie?
420
Liczba postów: 640 Liczba wątków: 51 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 216Poziom ostrzeżeń: 0%
- Ciężko się kopie, nie ma za bardzo czym. Na stołówce dostajemy tylko plastikowe sztućce, a te się nie nadają. Ale odkryłem nową metodę - powiedziałem, po czym cicho przedstawiłem Supaplexowi moje działania.
Czuć ogromne napięcie wśród więźniów. Niby każdy z nas ma coś na sumieniu, ale każdy boi się śmierci, czy to takie dziwne?
Liczba postów: 265 Liczba wątków: 108 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 225Poziom ostrzeżeń: 0%
Ja także nie chcę ginąć, mam za dobre pomysły na życie po wyjściu.
Opowiem wam historię. Po moim ostatnim napadzie na bank jeden z moich kumpli chciał mnie zadźgać w nocy - łajdak planował zgarnąć łup. Dobrze że mam płytki sen i dałem radę sprowadzić go do parteru, i zatłuc. Później to dołożyło do mojego wyroku, ale nie o tym chcę rozmawiać.
Część tamtego łupu została schowana w kanapie w naszej kryjówce. Jeśli przeżyjemy to szaleństwo, jestem pewien że damy radę po wyjściu z pierdla zacząć nowy biznes w oparciu o ten kapitał.
Podsumowując - złapmy cwaniaków!
Liczba postów: 28 Liczba wątków: 1 Dołączył: Październik 2012 Poziom ostrzeżeń: 0%
Nie dajmy się kapusiom. Musimy zwyciężyć panowie nawet jeśli będzie trzeba roznieść całe to pudło razem z naczelnikiem.
Liczba postów: 640 Liczba wątków: 51 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 216Poziom ostrzeżeń: 0%
Po głównej sali rozchodziły się plotki o forsie Johnnego. Każdy chciał coś dostać z tej puli, ale nikt nie oferował czegoś w zamian. Ja miałem inny plan...
- Pssst, Johnny! Słyszałem, że masz sporo forsy. Robimy tak: ja kopię tunel... Co? No tak, tunel, ciiiicho, plotki się szybko roznoszą, a na to nie możemy sobie pozwolić. Wiejemy wraz z Supą, który jest idealnym oszustem i złodziejem. Załatwi nam lewe dokumenty i jakiś transport. Wchodzisz w to?
Denerwuje mnie ten murzyn Berorn. Jedyny wśród białych. Coś czuję, że będzie zdany na siebie...
Liczba postów: 791 Liczba wątków: 86 Dołączył: Lipiec 2012 Reputacja: 157Poziom ostrzeżeń: 0%
Może to pora by wreszcie porozmawiać z innymi? Muszę w końcu wstać z łóżka i przejść się do tej głównej sali czy coś...
Po wejściu ujrzałem, że wszyscy byli tam zebrani. Brakowało chyba 2 osób, ale na początku nie zwróciłem na to uwagi
Cześć Supa, słyszałem jak krzyczałeś... pomijając fakt, że byłem wtedy w mojej celi. Ah, Dorczenzo, jak twoja droga ucieczki? Zresztą, nieważne, ma ktoś może butelkę wody przy sobie albo coś? Źle się czuję *kaszle*
Próbowałem ukryć w kieszeniach moich więziennych spodni swoje dłonie, które się dalej strasznie trzęsły.
Liczba postów: 399 Liczba wątków: 25 Dołączył: Marzec 2012 Reputacja: 163Poziom ostrzeżeń: 0%
Cały czas jakieś szeptania i szmery, niektórzy nigdy chyba się nie nauczą
- A może tak się pochwalisz wszystkim Dorczenzo, o czym słodko szeptasz do uszu ludziom? Jeżeli chcesz żebyśmy wyszli z tego cało, może będziemy współpracować? No chyba że wiesz o czymś, o czym my nie wiemy
Happy to be on the food chain at all.
![[Obrazek: Chmurowaty.png]](http://card.psnprofiles.com/1/Chmurowaty.png)
Liczba postów: 265 Liczba wątków: 108 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 225Poziom ostrzeżeń: 0%
Dorczenzo, Dorczenzo... Kojarzę tę ksywę, ale nie pamiętam skąd. Może byłeś gdzieś w moich papierach, kiedy zbierałem ekipę do napadu. Nieistotne. Twoja oferta brzmi kusząco, mam jednego kumpla w Meksyku, mówi że mają tam sporo złota w bankach - to by była jakaś opcja na ucieczkę. Tylko jest pewien szkopuł. O ile znam Supę, bo to złodziej z reputacją, to o tobie nie wiem nic. Nie chcę cię urazić, ale możesz przecież pracować dla tego kopniętego naczelnika. Z drugiej strony Supa ci ufa... Ech, niech będzie. Kop tę dziurę, postaram się skombinować jakieś lepsze sztućce, ale to jutro. Informuj mnie na bieżąco o postępach.
Liczba postów: 640 Liczba wątków: 51 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 216Poziom ostrzeżeń: 0%
- Słyszałem Johnny, że przez swoją forsę masz dobre znajomości w więzieniu. Będę potrzebował dobrego "sprzętu", jeśli chcemy zdążyć wykopać tunel, zanim wszyscy się pozabijają. No i w takim razie muszę kopać w ciągu dnia, same noce nie wystarczą. Możesz załatwić jakieś zamieszki w bloku C? Odciągnie to uwagę strażników.
Liczba postów: 791 Liczba wątków: 86 Dołączył: Lipiec 2012 Reputacja: 157Poziom ostrzeżeń: 0%
16-11-2012, 14:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2012, 14:57 przez Wielkimati. )
Johny, jak ty niby chcesz zdobyć te lepsze sztućce? Gdy będą nas siłą wrzucać do cel na noc, uciekniesz im i tym strzelbą na gumowe kule? Mogę Ci pomóc. Do pierdla trafiłem przez zakradnięcie się do Pentagonu i zabiciu po cichaczu 3 strażników, więc ten tego no... Moglibyśmy wywołać zamieszki w którymś z innych bloków, gdy liczba strażników zmniejszy się u nas, zakradniemy się do kuchni. Co ty na to?
Liczba postów: 37 Liczba wątków: 2 Dołączył: Wrzesień 2012 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 30%
*ziew*Gdzie są wszyscy.Która godzina? Coooo już 15.Niech to ominie mnie obiad. Cóz to wracam kopać ten tunel dla murzyna.Podczas drogi do tunelu zobaczyłem szefa wieć zagadałem.
-O cześć szefie co ta..
-A spadaj ty dupku.Nie jesteś mi potrzebny.A teraz ZEJDZ MI Z DROGI!!!
Poszedłem dalej i zobaczyłem że pełno osób jest przy moim tunelu.Już wiem skąd takie zachowanie murzyna.Dobra trudno.Mam inne plany
Liczba postów: 265 Liczba wątków: 108 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 225Poziom ostrzeżeń: 0%
Do Dorczenzo: Może Berorn by się przydał. Jego nikt nie lubi, więc jak z nim dobrze pogadam, to zrobi dla mnie wszystko.
Do Berorna: Ej, Berorn, kolego. Dałbyś radę strzelić w papę jakiegoś kumpla z celi w bloku C? Ale tak porządnie, żeby strażnicy musieli się tym zająć. Możemy załatwić ci ucieczkę z więzienia.
Do Matiego: Pentagon? Brzmi twardo. Jesteś pewien że ganianie za sztućcami to robota dla ciebie? Wiesz, nie odrzucę pomocy, ale wyglądasz podejrzanie. Dowiedź swojej przydatności, a pogadamy.
Liczba postów: 791 Liczba wątków: 86 Dołączył: Lipiec 2012 Reputacja: 157Poziom ostrzeżeń: 0%
Johny, siedzimy razem w tym gównie. Coś jak rodzina, prawda? Musimy stąd jak najszybciej uciekać... i może na chwilę przestaniemy gadać o tym tunelu? Dość dużo dziwnych typów tutaj się kręci. Mogę Ci załatwić jakąś kosę od pewnego gościa z bloku B *załóżmy, że mieszkamy w bloku A*. Co ty na to?
Liczba postów: 703 Liczba wątków: 387 Dołączył: Kwiecień 2012 Reputacja: 179Poziom ostrzeżeń: 0%
Nigdy nic mi nie wyszło mi w życiu, tak samo jak tego dnia. Miałem idealny plan. Ubezpieczyłem dom od pożaru na grube pieniadze, a dwa tygodnie później, przypadkiem zupełnym, wylała mi się benzyna na podłogę w kuchni, salonie i przedpokoju. I meble też sie trochę pochlapały. Tak sie jakoś zdenerwowałem i z tego zdenerwowania aż zostawiłem zdalnie sterowany iskrownik na wierzchu. A potem, jak juz byłem około 300 metrów od domu, to nie wiedzieć czemu zaatakował mnie jakis kundel i niechcący odpaliłem zapalnik. No i Jebło. I mojego sąsiada też spaliło. Drugiego też, bo chyba zostawiłem jakieś uzbrojone ładunki wybuchowe na poddaszu. Zapomniałem o nich poprostu.
Liczba postów: 640 Liczba wątków: 51 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 216Poziom ostrzeżeń: 0%
- Johnny, daj znać jak już coś ustalisz z murzynem. Mamy też nowy problem, TheGreatMikx. Rozgaduje wszystkim o jakimś tunelu, murzynach, kopaniu... Popytałem trochę, nikt nie wie o żadnej ucieczce, czyli nasz tunel jest jedyną drogą na zewnątrz. Ale czekaj, czekaj... Czy TheGreatMikx to nie ten koleś, którego kiedyś przenieśli tu z wariatkowa? Zabił całą swoją rodzinę, a potem napadł na stację benzynową z gumową kaczką w ręku? Mamy problem, oj mamy...
Liczba postów: 37 Liczba wątków: 2 Dołączył: Wrzesień 2012 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 30%
Tak to prawda.Niestety nie wytrzymałem nerwowo(ehh głupia praca). Na szczęście dzięki siedzeniu w wariatkowie te 15 lat już nie jestem nie normalny.Moge wam pomóc.Mam pare osób które mi są winne przysługi.
Liczba postów: 399 Liczba wątków: 25 Dołączył: Marzec 2012 Reputacja: 163Poziom ostrzeżeń: 0%
16-11-2012, 15:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2012, 15:20 przez Chmurowaty. )
- Serio ktokolwiek z was myśli, że uda wam się uciec? Albo że w ogóle tego "szeptania" nikt poza wami nie słyszy? Nie starczy mi palców na których miałbym wyliczyć osoby próbujące stąd uciec, jak się to kończyło? Fiaskiem, czasami egzekucją. Poza tym, jednym z tych którzy zostali wysłani przez naczelnika, może być każdy z nas. Dlaczego niby Johnny miałby któremuś z was pomagać? Pewnie zaraz po tej niby "ucieczce" zwieje z tymi pieniędzmi, które pewnie są w zupełnie innym miejscu niż wam mówi
Happy to be on the food chain at all.
![[Obrazek: Chmurowaty.png]](http://card.psnprofiles.com/1/Chmurowaty.png)
Liczba postów: 37 Liczba wątków: 2 Dołączył: Wrzesień 2012 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 30%
Tak szczerze to poprostu chce sie dopasowac.Nie chce uciekac,poniewaz mam juz wszystko co mi potrzeba.A jak uciekne to nic nie zrobie.Moge pomoc tym ktorzy chca uciec,ale ja nigdzie nie bende uciekal za dobrze mi tu.
Liczba postów: 265 Liczba wątków: 108 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 225Poziom ostrzeżeń: 0%
Ludzie, trzymajcie mnie. A zresztą nie musicie, bo nie jestem agresywny. Mam rozumieć, Chmurowaty, że będziesz siedział w celi aż zabije cię kat? W sumie to logiczne, bo zaczynasz słyszeć głosy. Nie będę płakał.
Liczba postów: 399 Liczba wątków: 25 Dołączył: Marzec 2012 Reputacja: 163Poziom ostrzeżeń: 0%
Nie, Johnny. Będę próbował odnaleźć kata i dorwać go, zanim on dorwie mnie. Skoro naczelnik tak bardzo tego chce, to ja będę uczestniczył w jego poronionej zabawie. To już jest bardziej prawdopodobne niż to, że całą zgrają uciekniecie przez jakąś dziurę w ścianie. W końcu jeszcze nikt tego nie usłyszał, nim się obejrzycie cała zgraja więźniów będzie się chciała zabrać tym tunelem. I co wtedy będzie? Każdy będzie się zabijał by tylko jak najszybciej stąd wyjść, sądzisz że to was uratuje? Śnij dalej
Happy to be on the food chain at all.
![[Obrazek: Chmurowaty.png]](http://card.psnprofiles.com/1/Chmurowaty.png)
Liczba postów: 791 Liczba wątków: 86 Dołączył: Lipiec 2012 Reputacja: 157Poziom ostrzeżeń: 0%
Pomijając fakt, że mogą kłamać.
Czy jego tunel ma jakieś połączenia z innymi pokojami? Lub chociażby... nie, wątpię w to. Ale lepiej będzie jeśli się go zapytam.
Dorian, mogę na stronę? *Odchodzę z nim do kąta bez ludzi i zaczynamy rozmawiać szeptem. Przy okazji wyciągam swoją mapę narysowaną na chusteczce*
Zobacz, zaznaczyłem twoją celę na pomarańczowo. Czy mógłbyś tutaj zaznaczyć tą kredką *podaje* w którą stronę dokładnie idzie twój tunel?
I jeszcze najważniejsze pytanie... Czy twoja dziura ma połączenie z innymi pokojami? Albo przebiega obok nich? Moglibyśmy to wykorzystać i przechodzić pomiędzy pokojami w nocy.
Byłem wtedy taki głupi i naiwny...
http://screenshooter.net/8114027/moplhbu - mapka (5 minut w paincie, to po środku to główna sala, wielka przerwa to żelazne drzwi, małe przerwy to nasze 15 cel. Mam nadzieję, że ogarniecie)
Liczba postów: 640 Liczba wątków: 51 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 216Poziom ostrzeżeń: 0%
- Hmmm, Wielkimati. Nie sądziłem, że możesz być aż tak przydatny. Mam jakieś papiery w celi, daj mi coś do pisania, a na rano dostarczę Ci mapę najważniejszych korytarzy w więzieniu.
Zbiera się coraz większa ekipa do ucieczki. Ja, Supaplex, Johnny, Wielkimati, może ten murzyn Berorn? 5 osób, więcej mój tunel raczej nie pomieści, a nawet jeśli, to będziemy zbyt wolni, żeby uciec. No nic, zobaczymy.
Liczba postów: 791 Liczba wątków: 86 Dołączył: Lipiec 2012 Reputacja: 157Poziom ostrzeżeń: 0%
Sprawa wygląda tak- posiadam tylko czarną, pomarańczową oraz bordową kredkę. Jeden ze strażników nosi je cały czas przy sobie. Kiedy zatrzymał się którejś nocy przy mojej celi po prostu je mu ukradłem. Znam się na swoim fachu.
Proszę *Daję bordową kredkę*
Potrzebowałbym także czegoś innego... ale o tym już później. Teraz lepiej wróćmy do innych.
Liczba postów: 265 Liczba wątków: 108 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 225Poziom ostrzeżeń: 0%
Dobra panowie, mamy ładną ekipę. Ale w czasie między organizowaniem materiałów do drążenia tunelu i samym drążeniem, powinniśmy się wzajemnie bronić przed katami, no i oskarżeniami innych więźniów.
*dyskretnie wskazuje wzrokiem Chmurowatego*
Wiecie, musimy po prostu uważać na niektórych podejrzanych typków.
Liczba postów: 141 Liczba wątków: 2 Dołączył: Marzec 2012 Reputacja: 76Poziom ostrzeżeń: 0%
Chwileczkę, czegoś tu nie rozumiem. Strażnik nosił kredki, Wielkimati? Ocipiałeś? Co on niby w wolnych chwilach bazgrał rysuneczek domku z ogródkiem? I ty myślisz, że my w to uwierzymy?
Nie podoba mi się to. Taki chętny do planowania ucieczki, robi mapki, a może to TY wielkimati jesteś kretem i w nocy będziesz polować na jednego z nas?
Liczba postów: 28 Liczba wątków: 1 Dołączył: Październik 2012 Poziom ostrzeżeń: 0%
Ja pier panowie co robicie... dzielicie się na jakieś grupy? Wiecie jak to się skończy?! A jeśli jedna z grup to w całości kaci i zrobili to po to żeby się oddzielić od reszty i współpracować. I kurde nawet nie wiem komu zaufać!
Liczba postów: 260 Liczba wątków: 6 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 43Poziom ostrzeżeń: 0%
Dorczenzo, handlowałem kiedyś bronią, i ładunkami wybuchowymi, jeżeli coś będziesz chciał, to mów, mogę załatwić coś, co pomoże Ci w kopaniu tunelu. Tylko pamiętaj, w zamian za towar, mogę uciekać z Wami.
420
Liczba postów: 223 Liczba wątków: 7 Dołączył: Czerwiec 2012 Reputacja: 78Poziom ostrzeżeń: 0%
Do tej pory tylko milczałem. Nie lubię mówić, kiedy nie mam o czymś pojęcia, ale dzisiaj będę musiał.
Supa Mati Johny i reszta nie musicie szeptać. Nie ważne jak bardzo będziecie się starali coś ukryć i tak to wyjdzie. Jesteśmy w miejscu gdzie ściany mają uszy. Tu nie wolno nikomu ufać. A pro po zaufaniu, słyszałem jak strażnicy mówili o jakiejś dwójce polityków wsadzonych za jakieś przekręty. Moim zdaniem to oni mogliby się sprzedać. Bo co jak co, ale politycy to po pierdółki, a nie jakieś złodzieje czy mordercy.
Chmura czemu tak szybko krzyczysz, że to Johny? Masz do niego jakiś żal to weź po prostu mu przywal, a nie jak jakaś za przeproszeniem ciota krzyczysz:"To on jest winny! To on" Wskazując przy tym osobę na którą jesteś obrażony.
Liczba postów: 399 Liczba wątków: 25 Dołączył: Marzec 2012 Reputacja: 163Poziom ostrzeżeń: 0%
-Pamiętajmy że to on obiecuje każdemu cuda na kiju, a chyba tylko trzy osoby realnie spoglądają na całą tą sytuacje. Pieniądze? Wolność? Cholera, sądzicie że to jest gra wideo, albo film? Jeżeli my nie pozbędziemy się katów, a następnie naczelnika, to oni pozbędą się nas. I tak jak powiedziałem, zrobię to z wami, albo bez was.
Banda idiotów wierząca w te obiecanki, niby dorośli i poważni ludzie
Happy to be on the food chain at all.
![[Obrazek: Chmurowaty.png]](http://card.psnprofiles.com/1/Chmurowaty.png)
Liczba postów: 223 Liczba wątków: 7 Dołączył: Czerwiec 2012 Reputacja: 78Poziom ostrzeżeń: 0%
Niektórzy uważają Boga za mit inni za coś realnego i bliskiego ich sercu. Ludzie wierzą w to co chcą wierzyć i nie zmienisz tego. Tylko kim są ci kaci o których tak ciągle mówisz? Masz jakieś poszlaki? Bo ja nie mam.
Liczba postów: 399 Liczba wątków: 25 Dołączył: Marzec 2012 Reputacja: 163Poziom ostrzeżeń: 0%
-Gdybyś nie spał, wiedziałbyś że urządzono sobie na nas polowanie. Niedługo zaczną znikać ludzie, albo będą znajdywani martwi, a oni sądzą że uciekną z więzienia przez dziurę dzięki sztućcom i kredkom. To nie jest cholerne przedszkole, tylko pułapka
Happy to be on the food chain at all.
![[Obrazek: Chmurowaty.png]](http://card.psnprofiles.com/1/Chmurowaty.png)
Liczba postów: 265 Liczba wątków: 108 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 225Poziom ostrzeżeń: 0%
Masz rację, teraz to widzę. Dlatego też sądzę, że Karwelas jest katem. Niby chce się sprzeciwić, ale jakoś bez entuzjazmu. Liczy, że go nie zauważymy i będzie mógł swobodnie mordować.
Liczba postów: 223 Liczba wątków: 7 Dołączył: Czerwiec 2012 Reputacja: 78Poziom ostrzeżeń: 0%
Ludzie co z wami? Chcecie kogoś zabić ok ale uzgodnijcie jakoś, a nie ja sobie zagłosuje na tego bo mnie nie lubi inny na tamtego a kolejny na inną całkiem osobę. Uzgodnijmy co wiemy. Te dwie osoby najprawdopodobniej się sprzedały. Czyli mają kasę jak wyjdą z więzienia...
Liczba postów: 265 Liczba wątków: 108 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 225Poziom ostrzeżeń: 0%
No i tym sposobem udowadniasz, że to nie ja, a Karwelas. Bo ja mam kasę zachowaną po ostatnim napadzie. Pokażę wam, jak już stąd wyjdziemy.
Liczba postów: 223 Liczba wątków: 7 Dołączył: Czerwiec 2012 Reputacja: 78Poziom ostrzeżeń: 0%
Jeśli tego dożyjemy zapomniałeś dodać. Bo jedno potknięcie i jest trup. A o te informacje jakie mamy nie zbudujemy twardego gruntu.
Liczba postów: 37 Liczba wątków: 2 Dołączył: Wrzesień 2012 Reputacja: 1Poziom ostrzeżeń: 30%
-Nie no co to wiezienie. czy to jest k***a przedczkole. Jak macie uciekac to uciekajcie a jak nie to się opanujcie.Po co te klotnie.Chcecie abyście sie nawzajem pozabijali.
Co to za wiezienie.Chyba chce znowu do wariatkowa.Tam przynajmniej było spokojnie.
Liczba postów: 440 Liczba wątków: 12 Dołączył: Wrzesień 2012 Reputacja: 38Poziom ostrzeżeń: 0%
Obserwuję wszystko od początku i zauważyłem kilka spraw: po pierwsze, katem może być każdy z nas. Po drugie twój plan nie wypali Dorczenzo. Nawet jak wykopiesz tunel to wokół całego więzienia jest monitoring. W promieniu 2 kilometrów. Widziałem jak mnie prowadzili na drugą sprawę (w której mnie uniewinniono bo wykazałem skorumpowanie sędziego). Czasy z podkopami się skończyły, filmy kłamią. Jeśli chcesz uciec, potrzebny jest konkretny plan, ale taki żeby oszukać kamery. Po trzecie kaci mogli sprzedać się na wiele możliwości, niekoniecznie za pieniądze. Jedno wiem na pewno, mają konkretny układ z naczelnikiem, i to taki że opłaca się im zabijać.
Liczba postów: 223 Liczba wątków: 7 Dołączył: Czerwiec 2012 Reputacja: 78Poziom ostrzeżeń: 0%
Mówisz, że mogli sprzedać się za no nie wiem...
...kredki?
Liczba postów: 791 Liczba wątków: 86 Dołączył: Lipiec 2012 Reputacja: 157Poziom ostrzeżeń: 0%
A może motyw z podczepieniem zdjęcia zadziała? :torll:
Liczba postów: 265 Liczba wątków: 108 Dołączył: Styczeń 2012 Reputacja: 225Poziom ostrzeżeń: 0%
Warto spróbować. Bierz kredki i namaluj coś. Wyślemy Berorna, żeby podczepił to przed kamerą - jak robił w nielegalnym handlu, to musi wiedzieć jak się wspinać.
A serio: Jeżeli nie chcecie głosować teraz na Karwelasa, to pogadamy jutro, jak już któregoś z nas nie będzie.
Liczba postów: 223 Liczba wątków: 7 Dołączył: Czerwiec 2012 Reputacja: 78Poziom ostrzeżeń: 0%
16-11-2012, 19:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2012, 19:10 przez Kacpei. )
I tak mam dożywocie, więc co różnica czy zabije mnie jakiś kat czy starość. Co nie zmienia faktu, że nie poddam się bez walki.
Liczba postów: 791 Liczba wątków: 86 Dołączył: Lipiec 2012 Reputacja: 157Poziom ostrzeżeń: 0%
Moje dłonie dalej drżą. To nie wróży nic dobrego.
Karwelas? A kto tak w ogóle jest? Ano tak, jeden z nas. Ten, który nie chciał byśmy dzielili się na grupy? Rzeczywiście, wygląda to podejrzanie. Karwelasie, kim ty tak właściwie jesteś? Odzywasz się w dość dziwny sposób do nas. Powiedz nam, za co dali Cię do paki.
|